Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tusk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tusk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 października 2011

piątek, 30 września 2011

Tusk-opera part 1


Polecam wspaniały artykuł profesora Zybertowicza w Rzepie. Wrażliwym nie polecam, bo to dosyć wnikliwa analiza politycznego bagna, ze szczególnym uwzględnieniem działań i zaniechań Platformy Obywatelskiej, jako przewodniej siły Narodu, mającej pełnię władzy. Ich premier, ich prezydent, ich prymas, ich sądy, ich sejm, ba...ich przewodniczący Parlamentu Europejskiego, ich Prezydencja w Unii Europejskiej. W skrócie mogą wszystko, ich łapy sięgają daleko...

Pan profesor o Donaldu Tusku pisze tak: "Ostatecznie nie trudno przecież rozszyfrować prawdziwe znaczenia tego, co mówi Donald Tusk. Klucz jest prosty. Jeśli premier mówi: "nie chcę nikogo straszyć", to znaczy, że właśnie straszy. Jeśli mówi: "nie chcę się chwalić", to właśnie się chwali, jeśli deklaruje: "nie chcę się wyzłośliwiać", to znaczy, że zamierza powiedzieć coś złośliwego. I gdy premier twierdzi, że nikt bardziej niż on nie jest zainteresowany tym, by jakąś sprawę wyjaśnić, to znaczy, że w ogóle nie jest tym zainteresowany. Słowa takie padły i po wybuchu afery hazardowej, i po katastrofie w Smoleńsku. Skutek w obu przypadkach był nieprzypadkowo taki sam."

Pełny tekst artykułu znajduje się tu: http://www.rp.pl/artykul/9157,724762.html

fotka: http://pl2011.eu

czwartek, 28 lipca 2011

wtorek, 24 maja 2011

Dwa cytaty...


Polecam artykuł, w którym znaleźć można takie perełki:

"(...)gdyby w ogóle poważnie traktować przepisy o znieważaniu urzędu prezydenckiego, to pierwszym aresztowanym powinien być Bronisław Komorowski, który deprecjonuje i ośmiesza ten urząd każdym swoim kolejnym żartem, złotą myślą i publicznym wystąpieniem. Zauważmy tylko pewną sekwencję zdarzeń: próba cichego wprowadzenia do ustawodawstwa przepisu umożliwiającego cenzurę Internetu, pobicie protestujących w Warszawie przez Straż Miejską, mandaty karne za nazwanie Tuska matołem… Jestem przekonany, że te zdarzenia nie są przypadkowe. Władza maca, jak daleko może się posunąć. Jestem przekonany, że w tej chwili piarowskie hufce Tuska badają i sprawdzają pilnie, jakie są reakcje społeczeństwa. Jeśli im wyjdzie, że oburzenie nie wykracza poza żelazny elektorat antykomunistyczny i aktyokrągłostołowy, na który i tak Partia i stronnictwa sojusznicze liczyć nie mogą, to pójdzie sygnał, że do rządowych socjotechnik izolowania opozycji można także wprowadzić budzenie w obywatelach lęku przed narobieniem sobie kłopotów. Żeby na przyszłość spękali, jak po wizycie osiłków z ABW spękał i zamknął stronę właściciel szyderczego serwisu."

"Tym, którym moja teza wyda się nazbyt spiskowa, radzę zwrócić uwagę na skorelowanie z działaniami władzy propagandy „prywatnych i komercyjnych” koncernów medialnych. To tak działa. Proszę wybaczyć przykład drastyczny, bo nie porównuję oczywiście wydarzeń, tylko mechanizm, ale − zanim księdzem Popiełuszką zajął się Piotrowski, najpierw zajął się nim Urban. Obelgi o „demonach politycznej wścieklizny wypuszczanych spod ornatu”, obłożenie kapłana anatemą, pogardą, niejako oddzielenie go w największym możliwym stopniu od ewentualnego współczucia czy wsparcia, stanowiło wstęp do uderzenia. Tą samą metodą, testowy atak ABW przychodzi po fali inspirowanej przez wspomniane koncerny histerii, że „coś z tym chamstwem trzeba zrobić” i „nie można pozwolić żeby bezkarnie delegitymizowano i lżono demokratyczną władzę”.

źródło: http://tiny.pl/hfrk2
Obrazek nie ma nic wspólnego z przytoczonymi cytatami :)

wtorek, 18 stycznia 2011

Премьер Польши, наконец, признал, КТО убил Качиньского


Основная ответственность за крушение самолета Ту-154 президента Польши Леха Качиньского под Смоленском лежит на польской стороне. С таким заявлением выступил премьер-министр Польши Дональд Туск на специальной пресс-конференции, посвященной публикации окончательного отчета Межгосударственного авиационного комитета (МАК) о расследовании авиакатастрофы, передает Reuters.

Таким образом, официальная Варшава в целом согласилась с выводами технической комиссии МАК, согласно которым непосредственной причиной катастрофы стала ошибка экипажа, не принявшего своевременное решение об уходе на запасной аэродром.

В то же время премьер Туск указал на то, что доклад МАК является неполным, и заявил, что Варшава будет добиваться дальнейших переговоров с Россией относительно выяснения всех обстоятельств трагедии. "Если эти переговоры окажутся безрезультатными, мы можем прибегнуть к помощи международных специалистов", - предупредил Туск.

źródło: http://www.directadvert.ru/news/txt/?id=9052&nnn_id=15078910

sobota, 8 stycznia 2011

Satyryk o rządzie...


"(...) Jest to rząd, który nie ma poczucia honoru. Demokracja czasem jest trudna. Tymczasem widzimy, jak ludzie niemający poczucia honoru uważają, że honor można przegłosować. Kilka dni temu byliśmy w Sejmie świadkami głosowania, po którym człowieka kompletnie niekompetentnego pozostawiono na stanowisku ministra infrastruktury. Mimo że zawalone jest niemal wszystko, czym się zajmuje. Tymczasem ten człowiek nie ma godności i honoru. Bo gdyby je miał, to sam zrezygnowałby z pełnionej funkcji. Znów okazuje się, że prawdę można przegłosować, i wtedy żadna demokracja nie pomoże.

Zarzuca Pan rządzącym posługiwanie się kłamstwem na ogromną skalę.

- Są od tego specjalistami, zajmują się tylko propagandą i po prostu nieustannie kłamią. Każda kampania wyborcza jest w ich wykonaniu popisem różnego rodzaju kłamstw. To hasła typu: "Nie róbmy polityki, budujmy drogi". I co widzimy? Politykę robią za nich Angela Merkel i Właadimir Putin, a dróg też nie budują, bo mówią, że mamy dziurę budżetową. A skąd się wzięła? Okazuje się, że to właśnie ten rząd ją dramatycznie powiększył. Nie zrobiły tego poprzednie ekipy, choć obecna władza ciągle zwala winę za swoje niepowodzenia na poprzedników, czyli na Prawo i Sprawiedliwość. To już jest chorobliwe, bo gdyby odebrać im to porównanie, to nie mieliby już na kogo zwalać winy."
Jan Pietrzak

cały wywiad tu: http://tiny.pl/hc9nh

środa, 5 stycznia 2011

Cytat dnia...


"Z otwartością, dowodzącą skądinąd znacznego zdemoralizowania sukcesami, premier Tusk oznajmił ostatnio: „moim zadaniem jest dać alternatywę tym rodakom, którzy obawiają się namiętności kierujących Kaczyńskim”. W ustach polityka rządzącego od trzech lat, skupiającego władzę, jakiej nikt przed nim nie miał od dwóch dekad, na dodatek w chwili, gdy państwo stoi przed wielorakimi, poważnymi wyzwaniami, stwierdzenie, że jego głównym zadaniem jest być alternatywą dla opozycji, na zdrowy rozum jest dyskredytującym absurdem."

Rafał Ziemkiewicz

cały artykuł: http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/01/05/wszyscy-w-opozycji/

środa, 8 września 2010

Nowa bryka premiera...



Spec od PR w odpowiednim dla niego pojeździe: oto Premier Rzeczypospolitej Polskiej w limuzynie.

piątek, 11 czerwca 2010

Platformerski moher...



Pamiętacie zapewne szyderstwa PO z fanek Radia Maryja, pogardliwie nazywanych nawet przez Tuska moherami /od moherowych nakryć głowy typu beret/. Jako, że historia kołem się toczy dane nam było zaobserwować platformerskiego mohera i politykę miłości na żywo.Wszystko to miało miejsce na kontrwiecu posła Palikota w Lublinie wymierzonego, niczym strzała Amora w wyborczy wiec Kaczyńskiego. Zgoda buduje, wszak zmieścili się na jednym placu...

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Genialne....


Wirtualna Polska opublikowała dzisiaj REWELACYJNY wywiad z kandydatem na Prezydenta RP Januszem Korwin - Mikke.

Polecam i dla zachęty przedstawiam dwa fragmenty:

O JAKIEJ POLSCE MARZY JKM?
" O wolnej Polsce, w której panuje zasada: chcącemu nie dzieje się krzywda. Marzę o wolnej Polsce, w której nikt nie sprawdza, czy zupę sobie solę, cukrzę czy dosypuję do niej marihuany. Bo to moja prywatna zupa. Gdzie nikt nie wtrąca się, do jakiej szkoły chcę posłać dziecko, ani czy daję mu klapsa, bo to moje dziecko, a nie rządowe. W której nikt nie będzie sprawdzał, czy zupę sobie solę, cukrzę czy dosypuję do niej marihuany. Bo to moja prywatna zupa. Gdzie nikt nie wtrąca się, do jakiej szkoły chcę posłać dziecko, ani czy daję mu klapsa, bo to moje dziecko, a nie rządowe. Polska o jakiej marzę to normalny kraj, w którym podatki są niskie i nie ma podatku dochodowego. Gdzie Izba skarbowa nie sprawdza, gdzie coś kupiłem i za ile, bo co to kogo obchodzi. W normalnej Polsce wydawałoby się dwa razy więcej pieniędzy na wojsko i policję, bo chcę mieć silną armię i policję, której bandyci będą się bali. Byłoby to państwo prawa."

CO JKM MYŚLI O TUSKU I JEGO PARTII I RZĄDZIE?
"Ogólna reguła liberałów jest taka, że państwo powinno robić jak najmniej. Tam, gdzie rząd Tuska nic nie robił: nie walczył ze świńska grypą – nie było epidemii, nie walczył specjalnie z kryzysem i go nie było. Tam, gdzie rząd brał się za coś - niestety same nieszczęścia. Jako prezydent starał bym się pana Tuska jako starego liberała, z którym znamy się jak łyse konie, przekonać do tego, żeby nic nie robił w tych sprawach, w których nie trzeba. (...) Zdaje sobie pani sprawę, kto za nim stoi, Od aferałów i bezpieczniaków jest gęsto w partii Tuska. Polską rządzą zdegenerowane służby specjalne. Nie wiem, na ile Tusk jest w stanie przeciwstawić się naciskom. Swego czasu obiecał przecież, że jeśli Aleksander Grad nie sprzeda stoczni do 30 stycznia, to go wyrzuci, ale tego nie zrobił, bo bezpieka mu nie pozwoliła. To był ich człowiek. Później za pomocą szantażu zmusili go do rezygnacji z kandydowania na prezydenta. Po to wystawili Olechowskiego, w ten sposób mogą trzymać go w szachu grożąc, że jeśli wystartuje, TVN będzie popierało Olechowskiego, a nie Tuska."

PIĘKNE...

źródło: http://wybory.wp.pl/kat,1026001,title,Korwin-Mikke-sondaze-sa-robione-przez-bezpieke,wid,12328473,wiadomosc.html

sobota, 29 maja 2010

Namiestnik...


Zawsze byłem głęboko zaniepokojony, gdy obce rządy zaczynały wychwalać tutejszych polityków. Wstrząśnięte i zmieszane odczucia. Myślałem sobie, skoro go chwalą, to znaczy, że jest im wygodny. Skoro jest im wygodny to pewno zaniedbuje swoje obowiązki wobec państwa i jego obywateli. Może jest dyspozycyjny dla sąsiadów, może jest uzależniony od sąsiadów, może... Mogę wszakże się mylić. Chciałbym się mylić...

Otóż całkiem niedawno, premier Donald Tusk został uhonorowany przez Niemców za "niebanalną biografię w służbie wolności i demokracji oraz w uznaniu szczególnych zasług dla porozumienia i współpracy Rzeczpospolitej Polskiej z jej europejskimi partnerami". Nagroda Karola Wielkiego wręczana przez niemieckiego kanclerza na kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi w Polsce... Gest przyjaźni? Wskazuje to raczej na konieczność wzmocnienia przekazu dla polskiego wyborcy. Głosuj jak Tusk, głosuj jak Europejczyk! Pobłogosławiony przez Anielę namiestnik-gubernator. Prawdziwie ponadczasowy mąż stanu, hołubiony przez wszystkich. Sława Donaldowi!

Zdawać się może, że wspólna, niemiecka Europa już niedaleko. Niby nie ma granic, ale Niemcy wierzą w mapy z 1937r. a niemieckie ziomkowstwa wybierają się do Pragi, namawiać Czechów do anulowania dekretów Benesza /na podstawie których Niemcy sudeccy zostali przesiedleni do Niemiec tuż po zakończeniu II wojny światowej/... Takie czasy. Europa może być wspólna, ale powinna mieć odpowiednie kierownictwo..

http://www.dziennik.pl/polityka/article605776/Dzieki_Tuskowi_Europa_jest_zjednoczona.html#reqRss/a>

http://wyborcza.pl/1,75478,7877830.html/a>




wtorek, 18 maja 2010

Powódź...


Natura podsunęła temat... Powódź zaatakowała południowe województwa Polski. Wspomina się raport NIK-u z lutego br. o fatalnym zaniedbaniu odbudowy wałów przeciwpowodziowych w Małopolsce. Premier Tusk jedzie sztorcować ratowników pomagających ludziom, którzy ucierpieli wskutek żywiołu: "Jeśli stwierdzimy jakikolwiek zaniedbanie, to nie będę ani sekundy się litował nad tymi, którzy podjęli nietrafne decyzje z własnej winy... Zapamiętajcie, kto co zawalił, kto co spieprzył"...

Zatem po kolei:

Prezydent RP Lech Kaczyński w dniu 9 czerwca 2006r. przekazał do Sejmu projekt ustawy o Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych, który to projekt został dwa razy utrącony przez Platformę Obywatelską i PSL, czyli miłościwie nam panującą koalicję rządową. Z reguły wyglądało to tak: "Sejm odrzucił prezydencki projekt ustawy o utworzeniu Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych dla osób poszkodowanych. Wniosek o odrzucenie złożyły w trakcie pierwszego czytania PO i PSL.
Za odrzuceniem projektu było 249 posłów, przeciw - 197, a dwóch wstrzymało się od głosu." 8 lutego 2008 r. Prezydent RP {ponownie - przyp. autora} skierował do rozpatrzenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy o Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych. Rzecz jasna z analogicznym skutkiem... Odrzucali zatem można przypuszczać, że taki Fundusz był zupełnie pozbawiony platformerskiego sensu...

Komentarz: Zapamiętajcie, kto co zawalił, kto co spieprzył...

źródła: http://www.dziennik.pl/polityka/article609534/Tusk_Zapamietajcie_kto_co_spiep_l.html#reqRss
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7902716,_Zapamietajcie__kto_co_spiep____Nie_bedzie_litosci__.html
http://www.prezydent.pl/aktywnosc/ustawy/zgloszone/art,30,projekt-ustawy-o-funduszu-pomocy-ofiarom-klesk-zywiolowych-.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sejm-odrzucil-projekt-ustawy-o-Funduszu-Pomocy-Ofiarom-Klesk,wid,10193992,wiadomosc.html?ticaid=1a307
http://e-prawnik.pl/wiadomosci/projekty-ustaw/pomoc-dla-ofiar-klesk-zywiolowych.html

poniedziałek, 1 marca 2010

Owsiak...



-------------------------------------------------------------------------------------
Przeredagowany tekst w odpowiedzi na miażdżącą krytykę :-)
-------------------------------------------------------------------------------------
Jerzy Owsiak zebrał astronomiczną kwotę 42 877 958,06 zł!!!!
słownie złotych: czterdzieścidwamilionyosiemsetsiedemdziesiątsiedemtysięcy
dziewięćsetpięćdziesiątosiem 06/100

Zebrał te pieniądze przy pomocy Państwa /publiczna telewizja, zabezpieczenie policyjne, sanitarne i przeciwpożarowe imprez, ognie sztuczne, sprzątanie miast etc./, wyręczając przy tym Państwo w jego konstytucyjnych obowiązkach /ochrona zdrowia obywateli/. Wykorzystał także tysiące młodych ludzi, ucząc ich przy okazji żebractwa.

Czym było o co kruszyć kopie? Te prawie 43 mln złotych w innym zapisie są równe kwocie 0,043 mld złotych /słownie: czterdzieścitrzytysięczne miliarda złotych/.

Dla porównania budżet Ministerstwa Zdrowia wynosi ok. 4,6 miliarda złotych /samego Ministerstwa, NFZ ma inne pieniądze/.

Zatem stodwadzieściatysięcy wolontariuszy walczyło o niespełna jedną tysięczną budżetu pani Kopaczowej.

Śmiechu warte...

Fotka w dalszym ciągu nie ma związku z tekstem ;-)

-------------------------------------------------------------------------------------
Stara wersja
-------------------------------------------------------------------------------------
Owsiak zebrał astronomiczną kwotę 42 877 958,06 zł na chore dzieci!!!!

słownie złotych: czterdzieścidwamilionyosiemsetsiedemdziesiątsiedemtysięcydziewięćset
pięćdziesiątosiem 06/100

Czym jest ta olbrzymia kwota? Te prawie 43 mln złotych stanowią zaledwie 0,043 mld złotych.

Dla porównania:
- w 2008 roku wydano porównywalną do owsiakowej kwotę 35,9 mln zł w następujący sposób " 53,6% na realizację podzadania Regulacja działania przedsiębiorstw energetycznych, następnie 25,4% wydatków na Tworzenie i koordynację polityki oraz 21,0% na Promowanie konkurencji na rynku energii." Konia z rzędem temu, kto zobaczy sens w regulowaniu działalności przedsiębiorstw energetycznych przy jednoczesnym promowaniu ich konkurencyjności...

- w 2008 roku wydano 2,714 mld zł na: Doskonalenie polityki społecznej w zakresie rodziny i kobiet. Celem tego szczytnego zadania było wspieranie rodziny i kobiet oraz przeciwdziałanie zjawisku dyskryminacji. Do monitorowania realizacji zadania użyto dwóch mierników. Założono monitorowanie badań opinii publicznej na temat rodziny i kobiet oraz na temat zjawiska dyskryminacji.

- o tym ile Hania Gronkiewicz Waltz przeznaczyła na prywatną Legię już tutaj kiedyś pisałem...

- swego czasu Tusk dokonał spektakularnych cięć w wydatkach ministerstw w wysokości 17 miliardów złotych...

Po co to piszę? Nie mam bladego pojęcia...

Fotka, rzecz jasna nie ma żadnego związku z tekstem.

Dane budżetowe: http://www.mf.gov.pl/_files_/budzet_zadaniowy/aktualnosci/informacja_.pdf

niedziela, 28 lutego 2010

Fotopost...

Zaczadzony tvn-em...
w odpowiedzi na koment anonimowego...
z moich zbiorów ciekawostek...
z podziałem na kategorie...

LUDZIE HONORU



LUDZIE DOBREJ WOLI

wtorek, 23 czerwca 2009

Cuda, cuda ogłaszają...


Nasz wspaniały liberalno-ludowy rząd właśnie się zastanawia:
1. nad powrotem trzeciej stawki PIT w wysokości 40 procent,
2. nad podniesieniem składki rentowej,
3. na wyższymi stawkami VAT i akcyzy,
4. czy dziura budżetowa będzie mniejsza niż 50 miliardów złotych...

Motłoch pewno zapomniał, że kryzys to wymysł Kaczorów...i zagłosuje na Słońce Peru w wyborach prezydenckich.

wtorek, 10 marca 2009

Posłowie...



foto: http://tiny.pl/bfd2

Posłowie...w znaczeniu post scriptum do poprzedniego posta.

Odbyła się wielka rozmowa dwóch "autorytetów": Tadeusza Mazowieckiego - tego od grubej kreski, kojarzącego się z hasłem /Ace - wybielacz nad wybielacze/ oraz apostoł miłości Donald Tusk - ten sam, który wykosił z Platformy Olechowskiego, Płażyńskiego, Gilowską, Rokitę i kilku innych.

Oto fotka obu Panów w towarzystwie Przyjaciół politycznych z 1989r. Nikogo nie dziwi, że ci sami ludzie rządzą Polską przez dwadzieścia długich lat?



Post miał być krótki... nie uda się :)

Otóż nasze "autorytety" przeprowadziły rozmowę, którą warto przeczytać:
http://wyborcza.pl/1,75478,6361693,Debata_Tadeusz_Mazowiecki___Donald_Tusk.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809345

Oto krótki fragmencik dla zachęty:

"Mazowiecki do Tuska: - A pan, gdzie swoje miejsce widzi? Ja uważam, że pan się sprawdził jako premier. I gdzie ja pana widzę, to może się pan domyślać. I odpowiadając, niech pan się zastanowi nie tylko co dla Donalda Tuska jest lepsze, co dla PO lepsze, tylko co dla Polski jest lepsze.

Donald Tusk: - Panie premierze, a co by było dwa lata temu, gdybyśmy mieli ustrój kanclerski?

Tadeusz Mazowiecki: - Znacznie łatwiej byłoby go obalić."

Tak rozmawia dwóch demokratów...

Jako uzupełnienie przytaczam fragment jednego z ostatnich wywiadów Zbigniewa Religi http://tiny.pl/bfd4:

"Pytany czy nie ceni nikogo z Platformy odparł, że nie. - To co działo się w Platformie napawa mnie obrzydzeniem. Chodzi zwłaszcza o wykańczanie najlepszych ludzi, takich jak Maciej Płażyński czy Jan Rokita. Mogę powiedzieć szczerze, że nigdy nie miałem przyjaciół w Platformie i nie chcę ich mieć. Zresztą nigdy nie poparłem PO, tylko Donalda Tuska - mówił.

Przyznał jednocześnie, że bardzo się rozczarował Tuskiem. - Zwłaszcza jego bezwględnością. Choć trzeba przyznać, że działał bardzo mądrze i wiele osób nie zauważało jak utrąca ludzi, którzy mogą stanowić dla niego zagrożenie - dodał Religa.

Jak podkreślił, poparł Tuska w wyborach prezydenckich w 2005 r., bo wydawało mu się, że głoszone przez niego poglądy są mu bliższe niż to co proponował Lech Kaczyński. - Dziś wiem, że Tusk nie nadaje się na prezydenta i nie chciałbym, aby nim kiedykolwiek został - powiedział profesor."

Tak Panie Profesorze. Niestety bardzo niewielu widzi to, co dla Pana było całkiem jasne...

niedziela, 8 marca 2009

Taki kraj...


Ot...był to dzień jak codzień. Powszedni. Zwykły. Sejm obradował, telewizje komentowały, pijacy pili, nauczyciele uczyli itd. To wszystko odbywało się rzecz jasna w oparach absurdu... Stop. To wszystko odbywało się rzecz jasna w perspektywie globalnego ocieplenia połączonego ze światowym kryzysem ekonomicznym...

Dzień powszedni w dobie kryzysu.

Sejm radzi... o budżecie i vecie prezydenta.

Co w tym czasie porabiają Wybitni Przedstawicie Narodu? Może na nartach jeżdzą? Nieeee.... tym razem:

Premier Tusk - gra w piłkę nożną
Wicepremier Schetyna - gra w piłkę nożną

Komentarz: nie chce mi się...

wtorek, 4 listopada 2008

Sara...


Cytat dnia: "Jestem taki dumny, że jestem ojcem Sarah. Lata temu nauczyłem ją patroszyć łosia. Ale teraz zobaczycie, jak ona patroszy osła" powiedział ojciec Sary. Doskonały przekaz w kilku słowach.

Pozostaje mieć nadzieję, że sondaże dla Obamy były sztucznie pompowane, jak sondaże Tuska swego czasu :)