Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aborcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aborcja. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 listopada 2008

Iskierka nadziei...


Może być, że Kościół wreszcie wróci do swoich korzeni i rozpocznie nową ewangelizację. Bardziej prawdomówną, otwartą i bezkompromisową. Czas skończyć z poprawnością polityczną i ustalaniem z Arabami i Żydami kandydatów na świętych... Widzę iskierkę nadziei: amerykański kardynał James Francis Stafford wyraził się o prezydencie-elekcie USA: "przedstawiciel ekstremistycznej frakcji przeciwko życiu".

Nic dodać, nic ująć. Pisałem o tym kilka postów wcześniej...

Zdarzyło się także, że w naszym Sejmie objawił się Prorok... W związku z wyborem Obamy zobaczył koniec cywilizacji białego człowieka oraz obwieścił nadejście "czarnego mesjasza lewicy". Oczywiście media dały posłowi Górskiemu porządnie popalić za rasistowskie wypowiedzi. Niesłusznie. To fałszywy prorok. Zmienię zdanie gdy w Watykanie i na Kremlu zasiądą także Murzyni na kluczowych stanowiskach ;)

obrazek: http://tiny.pl/szxr

czwartek, 6 listopada 2008

Victoria?!

Polska... Kraj katolicki...jednorodny
ponad połowa jej mieszkańców /52 % w sondażu GW na zajebistej próbie 500 osób/ cieszy się ze zwycięstwa Obamy...
Czyżby zakochane w Obamie polskie media przybliżyły im wątpliwy program tego pana?
Wątpię. Obama nie protestuje przeciwko pozbawianiu życia dziecka podczas porodu!!!! Podczas porodu!!!!! Zrozumieli? Zabijanie DZIECKA podczas porodu!!!! Mam gęsią skórę, gdy to piszę a połowa Polaków i media go kochają... Gdzie do diabła podziała się zwykła ludzka przyzwoitość?

Chciałem dodać zdjęcie... nie mogę

Bez ilustracji, bez komentarza, bez złudzeń....