Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żyd. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2008

Michnik czy Szechter?




Adam Michnik wystąpił do sądu z pozwem przeciwko Instytutowi Pamięci Narodowej - informuje "Rzeczpospolita". Domaga się sprostowania informacji zawartej w przypisie do publikacji "Marzec 1968 w dokumentach MSW", że jego ojciec Ozjasz Szechter został aresztowany i skazany w 1934 r. za szpiegostwo na rzecz ZSRR. Akta z procesu, w którym w 1934 r. skazano działaczy Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, w tym Szechtera, są przechowywane w Łucku na Ukrainie. Z dostępnych w Polsce źródeł wynika, że akt oskarżenia nie obejmował szpiegostwa.

Działacze Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, w tym Ozjasz Szechter, zostali prawdopodobnie skazani za „zbrodnie stanu”. Mieli bowiem planować oderwanie od Polski terenów ówczesnych województw: lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego, oraz siłową zmianę ustroju w naszym kraju. 

http://www.rp.pl/artykul/2,201261_Michnik_pozwal_IPN_za_ojca_.html

Kiedy 20 lat temu ktoś mi mówił, że Michnik jest Żydem to odsądzałem go od czci i wiary. Nie mieściła mi się w ówczesnej główce koniunkturalna zmiana nazwiska. Przecież trzeba być autentycznym  antysemitą by zrzec się żydowskiego nazwiska. Gdzie korzenie, gdzie tradycje, gdzie szacunek dla przodków? Pewno i dziś, sporo ludzi się zdziwi: jak to jest możliwe, żeby ojciec naszego Adasia Michnika nazywał się Ozjasz Szechter? To antysemicka potwarz przecież.  Może nadejdą także czasy kiedy będzie można mówić także o bracie Adasia Stasiu/też niezła kanalia/..... I jak to się stało, iż jedni Żydzi musieli opuścić kraj a inni w nim zostawali? Czyżby stali "po stronie ówczesnego ZOMO" i pomagali w tępieniu "syjonistów"?

Nikt nie zapyta, jak nazwać ludzi tworzących na terenach II Rzeczpospolitej Komunistyczną Partię Zachodniej Ukrainy....

I kim był ojciec naszego bohatera? Polakiem, Żydem, Ukraińcem czy po prostu komunistą? I jakie wartości przekazał swoim synom? Jeden został medialnym guru na plecach narodu polskiego, drugi  był stalinowskim sędzią..... Niedaleko pada jabłko od jabłoni...

niedziela, 28 września 2008

Recenzenci...


Tak to już jest na tym łez padole, że ludzi głoszących poglądy inne od stadnych postponuje się bez litości. 

Weźmy post takiego rysia:

" Rysio pisze...

Panie Piotrze,
Szkoda mi Pana...Wdaje sie Pan w polemike z "panglossem",a ten ostatni nalezy do tych beznadziejnych typow,ktorych mottem jest:"dokopac Zydom/Izraelowi zawsze i przy kazdej okazji" (nawet jesli dyskutujemy Lecha Walese).
A wiec, Panie Piotrze,szkoda panskiego czasu na dyskusje z "panglossem".

Pozdrawiam"

źródło: https://www.blogger.com/comment.g?blogID=3841823443239032045&postID=5138298619340735176&page=1

Brawa dla tego pana. W jednym, jedynym poście hurtem obraża trzy osoby:

pana Piotra - szkoda mu go, bo ze mną gada...

Lecha Wałęsę - bo z kontekstu wynika, że też Żyd...

mnie - ale ja grafoman jestem, więc się nie obrażę...

Wystąpiły także plusy ujemne: dowiedziałem się, że jestem żydożercą i mam motto.  No wreszcie mam motto. Tyle lat na świecie bez motta. A teraz jest :)

Miałem nie odpowiadać, ale jako że tekst wybitny, to i szkoda by się marnował :)

Inny komentator napisał takie zdanie: "bo od dłuższego już czasu obserwuję narastający rozdźwięk pomiędzy tonem wypowiedzi Gospodarza a spodziewanym odzewem blogowiczów. Po prostu coraz więcej pojawia się głosów nie do końca zgodnych z oczekiwaniami czy poglądami Gospodarza."

Masakra. Informuję uprzejmie Szanownych Czytelników, że u mnie każdy może napisać, co mu leży na wątrobie nie martwiąc się o moje oczekiwania czy poglądy.

Niech żyje wolność w necie, dopóki nam jej Donald nie zabierze.....