Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antysemityzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antysemityzm. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Biskup Pieronek przemówił....


sensownie, prawdziwie i obiektywnie, co mu się czasem zdarza. Jako wątpiącego frapowała mnie myśl o udziale jakichś psychotropów czy przebywaniu rzeczonego w odmiennych stanach świadomości, co mogło wpłynąć na treść wypowiadanych słów. Jednakże, jako że nikt tych wypowiedzi nie sprostował, ani nie odszczekał, więc wypada je przytoczyć, jako ważną wypowiedź Biskupa Kościoła Rzymsko-Katolickiego...

"Niewątpliwie w obozach koncentracyjnych umierali w większości Żydzi, ale na liście są też Polacy, Cyganie, Włosi i katolicy. Nie wolno więc zawłaszczać tej tragedii, by uprawiać propagandę"

"Szoah jako taki to żydowski wymysł, można by równie dobrze mówić z taką samą mocą i ustanowić dzień pamięci także o licznych ofiarach komunizmu, prześladowanych katolikach i chrześcijanach"

"Ale oni, Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia"

"Powtarzam, z historycznego punktu widzenia nie jest prawdą, że w obozach zginęli wyłącznie Żydzi, prawda ta jednak jest dziś niemal ignorowana"


o Palestyńczykach: "Widząc zdjęcia muru nie sposób nie stwierdzić, że popełnia się kolosalną niesprawiedliwość wobec Palestyńczyków, którzy traktowani są jak zwierzęta a ich prawa są co najmniej gwałcone. Ale o tym, przy wspólnictwie międzynarodowych lobbies, niewiele się mówi. Niech się ustanowi dzień pamięci także dla nich. Oczywiście to wszystko nie zaprzecza hańbie obozów koncentracyjnych i aberracjom nazizmu"

Nic dodać, nic ująć...

piątek, 27 marca 2009

Gwiazda...



Taki rysunek amerykańskiego rysownika Pata Oliphanta wzburzył straszliwie "starszych braci w wierze"... Jest to jego komentarz do wojny w Gazie...

Oto kilka komentarzy:
„Ten rysunek przypomina zajadłą antysemicką propagandę z czasów nazistowskich czy sowieckich. Właśnie takie karykatury w latach 30. zainspirowały miliony do nienawiści i przygotowały grunt do ludobójstwa” – z oświadczenia Centrum Szymona Wiesenthala.

"Wszystko widoczne na rysunku Oliphanta miało oczerniać i demonizować państwo żydowskie, zaczynając na bezgłowym, maszerującym żołnierzu, a kończąc na okrutnym ujęciu Gwiazdy Dawida, która pożera niewinną kobietę o imieniu Gaza, trzymającą jeszcze na ręku dziecko" - rabin Marvin Hier, dziekan Centrum Wiesenthala oraz rabin Abraham Cooper.

" Narysowanie gwiazdy Dawida w połączeniu z symboliką kojarzącą się z nazizmem jest obrzydliwym aktem antysemityzmu. Izrael jest przedstawiony jako maszerujący nazista w długich butach. Sugeruje to, że izraelska polityka jest bez głowy i bez serca. Ofensywa militarna Izraela, która miała na celu chronienie życia swych mężczyzn, kobiet i dzieci ciągle bombardowanych przez ataki rakietowe Hamasu została postawiona na głowie, aby pokazać ofiary jako bezdusznych, bezmyślnych agresorów." – Abraham Foxman, szef Ligi przeciwko Zniesławieniu.

A GDZIE DO CIĘŻKIEJ CHOLERY WASZA TOLERANCJA?
GDZIE WOLNOŚĆ SŁOWA I ARTYSTYCZNEJ INTERPRETACJI?
GDZIE SZACUNEK DLA OFIAR WASZEGO LUDOBÓJSTWA?

wtorek, 3 marca 2009

Mein liebe Weiss...


Motto:

"Udając głosy zwierząt: to raz w wilczą szyję
Przeciągając się, długo, przeraźliwie wyje,
Znowu jakby w niedźwiedzie rozwarłszy się garło,
Ryknął; potem beczenie żubra wiatr rozdarło."

A. Mickiewicz "Pan Tadeusz"


Szewach Weiss, były izraelski ambasador w RP wykorzystując swoją charakterystyczną demencyjno-fantazyjną retorykę prezentuje w Dzienniku swe poglądy na antysemityzm Polaków. Słowa płyną wartko, treść sączy się jadem... Skleroza to li tylko? Brak historycznej wiedzy czy histeryczna politpoprawna wykładnia na jedynie słuszne widzenie problemu? Nie wiem, skąd pan Weiss czerpie natchnienie i jaki Bóg mu podsuwa tych polskich antysemitów... Mnie nie było dane poznać żadnego Żyda, nad czym ubolewam. Nawet antysemity żadnego nie spotkałem. Jednak nie o tym chciałem pisać. Pragnę się odnieść tylko do jednego fragmentu wywiadu:

"Kim są antysemici, rasiści, ksenofobi?
To ludzie, którzy nie przyznają się do prawdy. Powtarzają na przykład, że za dużo jest Żydów w rządzie. A tymczasem w Polsce nigdy nie było premiera Żyda. Mówię także o czasach przedwojennych. A we Francji było w tym czasie ośmiu premierów Żydów. Zdaje mi się, że w dzisiejszym rządzie polskim też nie ma ani jednego Żyda. Ja wiem, że Bronisław Geremek i Stefan Meller pochodzili z rodzin żydowskich. Ale oni byli urodzeni w Polsce i czuli się Polakami."




Wprawdzie nie zaglądałem w metryczki naszym premierom... tym niemniej wiem skądinąd, iż WSZYSCY ministrowie finansów po 1989 roku mieli/mają żydowskie korzenie. Nasuwa mi się uporczywa myśl, czy ważniejszy jest premier czy minister finansów /z reguły wicepremier/? Jestem po prostu zwolennikiem realnej władzy...

Najlepiej sobie wyrobić zdanie, co do pana ambasadora oddając się lekturze wspomnianego artykułu:
http://www.dziennik.pl/polityka/article331770/Nienawisc_do_Zydow_jest_ale_zanika.html#reqRss

piątek, 20 lutego 2009

Równowaga...


Obecnie obowiązującą religią w naszym kraju jest żydofilia. Każdy kto napisze cokolwiek krytycznego pod adresem "starszych braci w wierze" to rzecz jasna ANTYSEMITA. Trawersując znane przysłowie: O Żydach można mówić tylko dobrze... To hasło naczelne tej religii. Jak powiedział Isaak Singer: "Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje, on go stworzy"... Podobnie ma się rzecz z mahometanami: narysuj karykaturę Mahometa a masz wielkie szanse zostać pozbawionym głowy niewiernym...

Inaczej jest z religią, która od dwóch tysięcy lat wpływała na kształt i morale naszego kontynentu. Tą można postponować na każdym kroku, można na krzyżu wieszać ekstrementy, można wszystko byle w negatywnym świetle...

Dla przykładu "Oburzenie mieszkających w Izraelu chrześcijan wywołał show Liora Schleina w telewizji Channel 10. W skeczu zatytułowanym „Like a Virgin” („Jak dziewica”) wystąpiły dwie postacie: Jezus i Maryja. Aktorka grająca Maryję mówiła, że spała z wieloma mężczyznami i wcale nie jest niepokalana. Według agencji KAI reżyser programu nie krył, że jego celem jest zniszczenie chrześcijaństwa."

Jestem ciekawy, czy ktokolwiek w tym kraju zaprotestuje, zgani, nazwie po imieniu ksenofobię antychrześcijanina?

Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce twierdzi, co następuje:

"Nie widziałem tego programu, więc nie mogę go oceniać. Ale jeśli mieścił się w granicach przyzwoitości, to mi to nie przeszkadza. Gorzej, jeśli był brutalny w swoim przekazie – wtedy uznałbym go za nieetyczny. Ale Lior Szlein to bardzo mądry i inteligentny człowiek o bardzo cynicznym poczuciu humoru. Jego program, emitowany pięć dni w tygodniu, przyciąga tłumy. Szlein wyśmiewa w nim wszystkich: polityków, naczelnych rabinów, religijnych Żydów. W Izraelu panuje totalna wolność słowa. Nie ma żadnej cenzury i wszyscy się ze wszystkich śmieją. Wyśmiewamy jednak przede wszystkim siebie. Programy satyryczne nadawane w piątki i soboty są nawet dużo ostrzejsze od show Szymona Majewskiego. Bardzo wyśmiewano w nich swego czasu byłego prezydenta Mosze Kacawa. Głosy wzywające do przełożenia z tego powodu wizyty papieża to propaganda. Muzułmanie zrobią wszystko, by do niej nie doszło."

Tak więc, reasumując obrażać można wszystko i wszystkich poza Żydami /no chyba, że samemu jest się Żydem - choć przypadek profesora Finkelsteina zaprzecza tej teorii/ byle "nie był brutalny w przekazie"... Taaaaaaaak. Mentalność Kalego się kłania panu Weissowi.

Katolicyzm sam sobie narzucił miłość do innych religii... Oto owoce tej polityki...


Zastanów się nad tym przechodniu, czym jesteś bez Tradycji, bez korzeni, bez przodków?

źródło: http://www.rp.pl/artykul/67352,265975.html

niedziela, 11 stycznia 2009

Semantyka...


Cały świat organizuje antyżydowskie demonstracje... Męczy mnie myśl, że najbardziej "podkręcają" antysemityzm sami Żydzi: raz by coś na tym ugrać, dwa bo reprezentują te wszystkie cechy, które im się przypisuje.... Przecież biorąc to na logikę, jeśli od wieków Żydzi są prześladowani to można założyć, że ludność wielu krajów w demokratyczny sposób zauważyła ich oryginalność i jej nie akceptuje... Kto podważy demokrację, jako najlepszy świecie ustrój polityczny?

Zastanawia mnie także formułka: antyżydowskie demonstracje. Co odróżnia antyżydowskość od antysemityzmu? Czyżby antyżydowskimi mogły być wystąpienia przeciwko działaniom Izraelitów uznawanym za niegodne przez demokratyczną większość a antysemityzm to szukanie przyczyn w historii i postępowaniu Żydów? Nie wiem i pewno się nie dowiem, to temat rzeka i z założenia nierozwiązywalny problem...