Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krasnodębski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krasnodębski. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 stycznia 2011

Prognoza na rok 2011...

Pan profesor Krasnodębski w zajmującym artykule z dzisiejszej Rzepy przestawił prognozę na bieżący rok:

"W przyszłym roku nadal będziemy skazani na tych samych medialnych polityków i te same niewiarygodnie nudne programy telewizyjne typu "plotkarnia", udające publicystykę polityczną. Codziennie będą tam międlić cytaty z Jarosława Kaczyńskiego, dociekając, czy powoduje nim cynizm czy szaleństwo. Nadal będziemy się dowiadywać, co powiedział ten lub tamten polityk o innym polityku, ale nie o tym, co się dzieje na świecie, i słusznie, ponieważ nic nie mamy w tym świecie – ani tym bardziej temu światu – do powiedzenia. Na pewno nie zabraknie materiałów na drugą, niepoświęconą Jarosławowi Kaczyńskiemu, część "Faktów" i "Wiadomości", bo zimą ludzie nadal będą zamarzali, na wiosnę przyjdzie powódź, a może nawet dwie, latem Polacy będą się topili, szukając ochłody w gliniankach i nieuregulowanych rzekach, jesienią truli grzybami, a zimą znowu zamarzali. To prawo natury, tak jak to, że woda się zbiera, potem spływa do morza, a śnieg leży tam, gdzie pada. Nie zabraknie też dzieci potrzebujących protezy, nowej wątroby lub przejechanych w czasie kuligu."

Mało jest prognoz w które potrafię uwierzyć bez zastrzeżeń i natychmiast...

link: http://www.rp.pl/artykul/9157,588382.html

środa, 18 sierpnia 2010

Quiz: Jaki to kraj?


Rzeczpospolita zamieściła krótki, zwięzły artykuł profesora Krasnodębskiego. Dla zachęty cytuję fragment i proszę o wpisywanie propozycji, o jaki kraj chodzi w artykule ;-)
Oczywiście przed przeczytaniem artykułu...

A oto rzeczony fragment:

"We „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ukazał się 14 sierpnia alarmistyczny artykuł, opisujący rosnące zagrożenie dla demokracji w jednym z państw „nowej Europy”. Obóz rządzący skupia w swym ręku całość władzy, naruszając zasadę jej podziału. Opanował Trybunał Konstytucyjny, zmieniając zasady wybierania sędziów, a urząd prezydenta państwa objął polityk, który jest blisko związany z premierem. Nowo wybrany prezydent od razu zadeklarował, że będzie wspierał rząd. Także obsada stanowiska prokuratora generalnego i rzecznika praw obywatelskich oraz przewodniczącego Sądu Najwyższego obsadzane są przez większość parlamentarną."

link do artykułu: http://www.rp.pl/artykul/9157,523823.html

A obrazek? Zupełnie bez związku :)