Mimo iż Parlament Europejski nie ma żadnej realnej władzy i może jedynie apelować...
DO WYBORÓW IŚĆ TRZEBA!!!
Demokracja wprawdzie jest systemem beznadziejnym, jednakże dopóki nie ma innego należy z niego korzystać.
Poniżej fragment z bloga Janusza Korwin Mikke na ten sam temat. A że Jego argumentacja jest zdecydowanie lepsza od mojej a cel zbożny zatem cytuję:
"Pytającym, co robić w tych wyborach, odpowiadam:
1) Głosować na UPR i namawiać na to ludzi myślących.
2) Tym, którzy nie zagłosują na UPR, wytłumaczyć, że spóźniona o tydzień majówka nie jest zła, a – jak wyliczyli kanadyjscy libertarianie – szansa, że nasz głos zdecyduje o czymś w wyborach jest 17.000 razy mniejsza, niż szansa, że idąc do lokalu wyborczego wpadniemy pod samochód! (wyborcy UPR nie boją się ryzyka!)
3) Jeśli ktoś upiera się, by „spełnić obowiązek unijno-obywatelski” to usilnie starać się nie dopuścić, by zagłosował na kogoś z Bandy Czworga: PiS, PO, PSL lub SLD!
Uzasadnienie:
a) Głosowanie na NICH to zgoda na system korupcji i złodziejstwa, jakie te partie stworzyły w Polsce, to powiedzenie IM, że uważamy, iż tak jest dobrze
b) Ogromna część, o ile nie większość, kandydatów z tych partyj to aferzyści, którzy są tam teraz wysyłani, by uzyskali immunitet. Czy ktoś chce, by aferzyści mieli immunitet, wygodne synekury i dożywotnie wysokie emerytury?
Propagować powyższe na wszystkich możliwych forach! "
Nic dodać, nic ująć :)
No może jedno zdanie: ROZPIEPRZYĆ TO BADZIEWIE OD ŚRODKA!!
