Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stadiony i autostrady na wierzbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stadiony i autostrady na wierzbie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 września 2011

Autostrady...


Temat został niejako wywołany wczorajszą dyskusją komentową. Otóż rozmawialiśmy sobie o pyłkach przy tuskowych autostradach... Wykrakaliśmy. Oto Wirtualna Polska za PAP-em podaje newsa "Autostrada A4 z błota, pyłu i lodu" a Prokuratura bierze się do pracy....




fotka: http://separtysci.wordpress.com/2009/07/

czwartek, 28 lipca 2011

niedziela, 24 maja 2009

Autostrady...


Koń, jaki jest każdy widzi...

Polecam bardzo dobry tekst dot. budowy autostrad w naszym kraju.

Link do artykułu: http://logistyka.wnp.pl/autostrady-pod-napieciem,5557_2_0_0.html

Dla zachęty przytaczam cytat:

"W powojennej Polsce nigdy nie stworzono porządnego programu budowy autostrad, a nawet jeżeli taki był, to się nie przebił. Ja o takim nie słyszałem. Jesteśmy ewenementem w skali światowej. Są dwa podstawowe systemy tworzenia sieci infrastrukturalnej: pierwszy uwzględnia potrzeby wewnętrzne danego kraju, drugi potrzeby zewnętrzne i jest charakterystyczny dla państw o ograniczonej suwerenności. Co to oznacza? W tym drugim przypadku sieć autostrad służy tranzytowi, ma układ szachownicy. I tak jest w Polsce - korytarze A1 i A3 (z którego zrezygnowano) z północy na południe oraz korytarze A2 i A4 w układzie równoleżnikowym. I dlatego w drugiej dekadzie XXI wieku do stolicy Polski nie można dojechać żadną autostradą. We wszystkich krajach najpierw analizuje się potrzeby wewnętrznego skomunikowania głównych miast, a potem wynika z tego tranzyt. Nie może być odwrotnie. A jednak w Polsce jest..."

Kolejna "spiskowa teoria dziejów"? A jednak w Polsce jakby takich teorii było więcej....

piątek, 24 października 2008

Czerwony...


W tym kolorze mu do twarzy.... Oto nasz premier maszerujący po placu Tiananmen w Pekinie - tym samym na którym zabito ok. pięć tysięcy osób w 1989r.  Na Olimpiadę nie pojechał na znak protestu przeciwko działaniom Chińskiej Republiki Ludowej w Tybecie. Teraz mu to nie przeszkadza... Teraz pojechał w interesach. W końcu ktoś musi wybudować te obiecane stadiony i autostrady.  

obrazek: http://bi.gazeta.pl/im/5/5844/z5844215X.jpg