
Uwaga, uwaga: sprawa laptopa Ziobry nie schodząca z ust polityków PO i dziennikarzy tvn przez długie tygodnie została umorzona.
Moje pytanie: czy pismaki /chętniej nazywałbym ich gównozjadami/ straciły instynkt samozachowawczy i jakąkolwiek zdolność do obiektywizmu? Rozumiem, program trwający całą dobę trzeba czymś wypełnić. Tylko czy to musi być taka żałosna papka?
Inna kwestia: czy minister sprawiedliwości powinien stosować w pracy jakieś normy moralne, czy też jest pełna dowolność???
A Temidzie szalki opadają...