Cała Polska świętowała wczoraj "obalenie komunizmu". 35% posłów pochodziło z demokratycznych wyborów... z czego jakaś połowa /w optymistycznym założeniu/ była uwikłana w agenturalną przeszłość a być może i była czynną agenturą. Pozostałe 75% Sejmu wypełniały komunistyczne betony w otoczeniu satelitów z SD i ZSL. Demokracja pełnym pyskiem.
Jak konała komuna, bo święto wskazywałoby że to się stało w jednym dniu? Opozycja po obaleniu komuny pozwoliła na wybranie prezydentem Jaruzelskiego a Kiszczak! został ministrem obrony narodowej. Święto obalenia komuny...na z góry upatrzone pozycje. Co było potem? Po agencie Jaruzelskim prezydentem został TW "Bolek" a po "Bolku" TW "Alek"... Teraz prezydentem jest Lech K. także uczestnik Okrągłego Stołu i kombatant z Magdalenki. Głosowałem nawet kiedyś na Wałęsę, żeby prezydentem nie został agent Tymiński...
Świętowano wczoraj na całego: telewizje na wyścigi pokazywały wszelaką agenturę. Widziałem takich tuzów jak Moczulski, Kwaśniewski, Wałęsa, Jaruzelski...
Szczęka opada.
Wstydzę się...
PS. Jak donosi Gazeta W. "Dziś zaczyna działalność fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka. Ma dokumentować i promować dorobek byłego ministra spraw zagranicznych. Fundację założyła rodzina i przyjaciele prof. Geremka. W jej władzach są m.in.: Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, b. szef MSZ Adam Rotfeld, szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz, historyk prof. Henryk Samsonowicz, prezes Fundacji im. Stefana Batorego Aleksander Smolar i syn Bronisława Geremka -Marcin." Czyżby tworzono filię Wielkiego Wschodu Francji na polski protektorat?
Motto: Dążenie do równowagi pomiędzy wszelkimi opiniami, tolerancja, moralny czy religijny pluralizm, to oznaki społeczeństwa w stanie pełnego rozkładu...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TW Alek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TW Alek. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 czerwca 2009
środa, 1 kwietnia 2009
Akcja...reakcja
Kwaśniewski ALEKsander, były prezydent, prawie magister, tajny współpracownik SB, "tańczący" na grobach polskich oficerów w Charkowie, notorycznie mijający się z prawdą, cierpiący na filipiński syndrom, parodiujący papieża, pierwszy... sam zaczął wojenkę. Skrytykował bezczelnie Instytut Pamięci Narodowej /patrz poprzedni post/.
Nie wytrzymał tego prezes IPN Janusz Kurtyka i wspomniał o agenturalnej przeszłości byłego prezydenta oraz nawiązał do morale Kwaśniewskiego:
"Kłamstwo Kwaśniewskiego bywało elementem jego działalności (....) w moim przekonaniu taka osoba nie powinna używać inwektyw pod adresem tych, którzy dokumentują cierpienia Polaków w walce o wolność..."
Gazeta Wyborcza opisując sprawę, z właściwą sobie tendencyjnością pisze tak:
To nie pierwszy taki atak IPN na byłego prezydenta. W książce "SB a Lech Wałęsa" (napisanej przez Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, a wydanej przez Instytut), poza oszczerstwami pod adresem Wałęsy, na 162 str. czytamy: "Kwaśniewski w latach 1983-1989 pozostawał w ewidencji operacyjnej SB (nr. rej. 72204)".
Czytałem książkę historyków IPN... To solidna praca historyczna oparta o zasoby archiwalne Kiszczaka. Za takie manipulacje powinny być wytaczane procesy sądowe...
Subskrybuj:
Posty (Atom)