Okrągły cyrk obradował nad emeryturami. Kolejne podpubliczne /w znaczeniu pod publiczkę/ zagranie rządu Tuska. Wiadomo, że system emerytalny leży na łopatkach i trzeba coś z tym zrobić. Trzeba, ale co i jak można zrobić w tak niewdzięcznej sprawie? Zabierzmy emerytury ubekom i nie nazywajmy tego zabieraniem emerytur tylko zmieńmy im wskaźnik podstawy wymiaru za każdy rok służby w znienawidzonym PRL-u. Prawda, że brzmi zdecydowanie lepiej? Motłoch to chwyci, nawet może to interpretować jako sprawiedliwość dziejową... Makiaweliczne zagranie...
"Nienawiść jest siłą niszczącą, uczył Jan Paweł II. To są dziś starzy ludzie, odbieranie im emerytur jest hańbiące." - tak skomentował sprawę Jerzy Wartak, jeden z przywódców strajku na "Wujku".
Teraz szczegóły: naszych tytułowych 366 głupków chce obniżyć wspomniany wskaźnik z 2,6 % do 0,7% co znacząco obniży emerytury tym ludziom. Dla wyjaśnienia: 0,7 % to wysokość wskaźnika dla okresu bezskładkowego. Tak więc, potraktowano tych ludzi jakby w ogóle nie pracowali... Nie jestem bynajmniej zwolennikiem byłych ubeków i im podobnych /agentów też w to wliczam/, ale ten pomysł jest niesprawiedliwy i stanowi niebezpieczny precedens. Jeśli raz tak postanowili, jeśli raz okradną jakąś grupę społeczną z emerytury to mogą tak zrobić wszystkim. W końcu to tylko zmiana wskaźnika....
Jednakże, jako że świat nie jest czarno-biały wypada zauważyć tych wszystkich, którzy nie zagłosowali na tak dla tego poronionego pomysłu. Otóż przeciw było 50 posłów /pewno z powodów politycznych SLD/ a wstrzymało się 22. Przejdźmy do szczegółów: grabieżcza ustawa przeszła głosami PiS i PO odpowiednio: za jej przyjęciem głosowało 205 członków PO i 150 członków PiS. Światełkiem w tunelu jest para posłów PO Julia Pitera i Janusz Palikot, którzy wstrzymali się od głosu. Poza tym wstrzymał się PSL a przeciw byli socjaliści wszelkiej maści...
Dziękuję wstrzymującym się za zachowanie zdrowego rozsądku.
obrazek: http://tiny.pl/6lr7