Polska po kilkudziesięciu latach socjalizmu i eurosocjalizmu...
Rozdziobią nas kruki, wrony....
Motto: Dążenie do równowagi pomiędzy wszelkimi opiniami, tolerancja, moralny czy religijny pluralizm, to oznaki społeczeństwa w stanie pełnego rozkładu...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą unia europejska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą unia europejska. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 stycznia 2011
poniedziałek, 23 marca 2009
Unia Europejska
Unia Europejska to temat rzeka, konkretniej duża rzeka z całym dorzeczem, stąd próba określenia stanowiska w tej sprawie z góry skazana jest na niepowodzenie i musi być ogólnikowa. Każdy z nas ma jakąś wiedzę o Unii ukształtowaną przez odczucia, marzenia, wiedzę, propagandę, uprzedzenia. Ważną rolę spełniają także różnice światopoglądowe, wyznawana wiara, sympatie polityczne itp.
To wszystko skłania mnie do wkroczenia na poziom przeczuciowo-kasandryczny i zaprezentowanie czysto subiektywnego stanowiska w rzeczonej sprawie. Zacznijmy od początku, nie wierzę i nigdy nie wierzyłem w hasła którymi nas mamiono przed referendum unijnym. To była tylko i wyłącznie profesjonalna propaganda. Nikt nie daje pieniędzy za darmo. Każde euro „otrzymane” z Unii wymaga obróbki: przygotowania szeregu dokumentów, opracowań itp. Ogromna rzesza urzędników, firm i konsultantów dzieli się pieniędzmi wg procedur albo i poza nimi, np. w rolnictwie dzielą tymi pieniędzmi fachowcy z Samoobrony czy PSL-u. Nie wierzę w rzetelność stosowania reguł przyznawania dotacji przez tych fachowców. Inną kwestią jest sposób oddziaływania tychże dotacji czy dopłat na rolników. Przecież to rozleniwia tych ludzi, zabija w nich przedsiębiorczość i skłania do czekania na mannę z nieba. To minusy, plusem jest fakt bezwarunkowego popierania przez polską wieś unijnej władzy rozdającej pieniądze. Złośliwie można powiedzieć, że kupiono poparcie rolników. Podobnie rzecz się miała z rybakami. Spoglądając szerzej, może i Unia daje pieniądze, może nie dopłacamy do tego interesu księgowo. Pewne jest wszakże iż koszty naszego członkowstwa są nieporównywalnie wyższe niż profity. Kto policzył koszty dostosowania się do unijnych wymogów? Kto policzył koszty zniszczenia polskiej gospodarki? Kto policzył ile Unia zyskała na zyskaniu polskiego rynku zbytu? Uważam że nasze członkowstwo w Unii tylko dopełniło grabieży dokonanej na naszej gospodarce po 1989r. Pisałem już tu chyba, o tym co myślę o politykach którzy sprzedali bądź zniszczyli strategiczne sektory np. banki, energetyka, rybołówstwo, stocznie, górnictwo, hutnictwo i wiele innych. Teraz czeka ich nagroda, będą namiestnikami unijnymi nad okupowanym krajem…
Nie podoba mi się chamstwo unijnych aparatczyków np. wobec prezydenta Republiki Czeskiej Wacława Klausa http://tiny.pl/6d57 – jeśli tak wygląda rozmowa „zachęcająca” do podpisania Traktatu to jak będą wyglądały rozmowy po jego podpisaniu??? Nie podoba mi się cała afera związana z Traktatem Lizbońskim. Pani przecież wie, że ten nieszczęsny traktat został ODRZUCONY w referendum irlandzkim co zakończyło jego żywot. Powtarzanie referendum do skutku to ma być praworządność Unii??? Napisanie chińszczyzną czterystastronnicowej Konstytucji, kto pamięta ile stron miała Deklaracja Niepodległości czy amerykańska Konstytucja w pierwotnej wersji /w ciągu ponad dwustu lat dosłużyła się zaledwie 27 poprawek/? We mnie czterysta stron bełkotu wzbudza podejrzenia co do czystości sprawy. Mógłbym jeszcze pisać o tej lojalności, poczuciu wspólnoty dla wspólnego dobra etc. Dla mnie to wszystko pobożne życzenia i proszę ode mnie nie żądać uzasadnienia. Dla przykładu kpiłem z naszego wymiaru sprawiedliwości uważając go za skorumpowany i poniekąd mafijny a legaliści odsyłali mnie do prokuratury bym zgłosił podejrzenie o popełnieniu przestępstwa. Zatem zamiast uzasadnienia widzę rurę pod Bałtykiem i Schroedera na gazpromowym stołku, co dla mnie jest wystarczającą przesłanką do wyciągnięcia wniosku, że wielkie hasła są tylko propagandą, podczas gdy wielkie interesy robi się pod stołem….jak zawsze w historii…
czwartek, 10 lipca 2008
niech żyją tłumaczenia :)
Wszedłem na stronkę die Welt... poprosiłem google o przetłumaczenie jednego artykułu....
oto jaki kwiatek mi się przydarzył:
"W porównaniu z dolara, euro jest silne jak nigdy, ale to na dużych wysokościach lotu ma spowolnienia: Udział euro jako waluty rezerwowej inwestycji i jest świat stał się bezprzedmiotowy, ponieważ inwestorzy nie może już sobie pozwolić. Euro w gotówce za granicą, jest jednak bardzo popytu."
Motto dnia: Świat stał się bezprzedmiotowy....
czwartek, 12 czerwca 2008
Unia Europejska a faszyzm....

Wiecie dlaczego w Unii nie wolno propagować faszyzmu?
Bo struktura i polityka Unii to faszyzm w czystej formie, żywcem wcielający idee Adolfa w życie.
IV Rzesza Narodu Niemieckiego - tak to się powinno nazywać.
Powstaje także pytanie, czy aby nasza akcesja do Unii nie jest sprzeczna z naszą konstytucją....
Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.
Kodeks karny również nie pozostaje obojętny: art. 256. mówi przecież wyraźnie: "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
Zauważacie rozmycie artykułu konstytucji? "....lub inny totalitarny ustrój państwa" jakoś dziwnie mi się kojarzy z "lub czasopisma" :)
"Wraz z dojściem NSDAP do władzy rozpoczęto sukcesywne znoszenie podstawowych wolności obywatelskich, rozpoczęto nagonkę na wszelkich faktycznych bądź propagandowych przeciwników reżimu." źródło: Wikipedia
Co mamy teraz? Obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, na światłach, fotoradary.... ZUS, KRUS, haracze płacone w bankach /kiedyś się to nazywało lichwa/.... jedynie słuszne gazety, tendencyjne i wybiórcze telewizje - szkoła Goebbelssa? Mamy Traktat Lizboński uchwalany wbrew mieszkańcom - nikogo nie dziwi, że tylko Irlandia odważyła się przeprowadzić referendum w tej sprawie? Dlaczego? Bo parlamenty narodowe są narodowymi tylko z nazwy. Demokracja to fasada dla wszelkiej maści oszołomów, socjalistów i demagogów. Kogo jest więcej w społeczeństwie? Ludzi mądrych czy głupich? Tak, to pytanie retoryczne aczkolwiek to większość wybiera swoich "reprezentantów".......
"Polityka zagraniczna zakładała pierwotnie rozszerzenie terytorium Rzeszy na całą Europę ("Rzesza od Atlantyku, aż po Ural"), zaś później także podbój Rosji i Afryki Północnej."
I...stało się - Unia od Atlantyku, aż po Ural" jest już bardzo blisko - tylko pozbyć się Łukaszenki...
Potem był pakt Ribbentrop - Mołotow. A teraz co mamy? Byłego kanclerza Niemiec urabiającego w ruskiej firmie i łączącego dwa zaprzyjaźnione kraje rurą...
I co z tego wynika? Idee Adolfa wiecznie żywe. A Polska? Jak zwykle wykolegowana.
Po czym usiadł i zapłakał......
Bo struktura i polityka Unii to faszyzm w czystej formie, żywcem wcielający idee Adolfa w życie.
IV Rzesza Narodu Niemieckiego - tak to się powinno nazywać.
Powstaje także pytanie, czy aby nasza akcesja do Unii nie jest sprzeczna z naszą konstytucją....
Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.
Kodeks karny również nie pozostaje obojętny: art. 256. mówi przecież wyraźnie: "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
Zauważacie rozmycie artykułu konstytucji? "....lub inny totalitarny ustrój państwa" jakoś dziwnie mi się kojarzy z "lub czasopisma" :)
"Wraz z dojściem NSDAP do władzy rozpoczęto sukcesywne znoszenie podstawowych wolności obywatelskich, rozpoczęto nagonkę na wszelkich faktycznych bądź propagandowych przeciwników reżimu." źródło: Wikipedia
Co mamy teraz? Obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, na światłach, fotoradary.... ZUS, KRUS, haracze płacone w bankach /kiedyś się to nazywało lichwa/.... jedynie słuszne gazety, tendencyjne i wybiórcze telewizje - szkoła Goebbelssa? Mamy Traktat Lizboński uchwalany wbrew mieszkańcom - nikogo nie dziwi, że tylko Irlandia odważyła się przeprowadzić referendum w tej sprawie? Dlaczego? Bo parlamenty narodowe są narodowymi tylko z nazwy. Demokracja to fasada dla wszelkiej maści oszołomów, socjalistów i demagogów. Kogo jest więcej w społeczeństwie? Ludzi mądrych czy głupich? Tak, to pytanie retoryczne aczkolwiek to większość wybiera swoich "reprezentantów".......
"Polityka zagraniczna zakładała pierwotnie rozszerzenie terytorium Rzeszy na całą Europę ("Rzesza od Atlantyku, aż po Ural"), zaś później także podbój Rosji i Afryki Północnej."
I...stało się - Unia od Atlantyku, aż po Ural" jest już bardzo blisko - tylko pozbyć się Łukaszenki...
Potem był pakt Ribbentrop - Mołotow. A teraz co mamy? Byłego kanclerza Niemiec urabiającego w ruskiej firmie i łączącego dwa zaprzyjaźnione kraje rurą...
I co z tego wynika? Idee Adolfa wiecznie żywe. A Polska? Jak zwykle wykolegowana.
Po czym usiadł i zapłakał......
Subskrybuj:
Posty (Atom)