"(...) Jest to rząd, który nie ma poczucia honoru. Demokracja czasem jest trudna. Tymczasem widzimy, jak ludzie niemający poczucia honoru uważają, że honor można przegłosować. Kilka dni temu byliśmy w Sejmie świadkami głosowania, po którym człowieka kompletnie niekompetentnego pozostawiono na stanowisku ministra infrastruktury. Mimo że zawalone jest niemal wszystko, czym się zajmuje. Tymczasem ten człowiek nie ma godności i honoru. Bo gdyby je miał, to sam zrezygnowałby z pełnionej funkcji. Znów okazuje się, że prawdę można przegłosować, i wtedy żadna demokracja nie pomoże.
Zarzuca Pan rządzącym posługiwanie się kłamstwem na ogromną skalę.
- Są od tego specjalistami, zajmują się tylko propagandą i po prostu nieustannie kłamią. Każda kampania wyborcza jest w ich wykonaniu popisem różnego rodzaju kłamstw. To hasła typu: "Nie róbmy polityki, budujmy drogi". I co widzimy? Politykę robią za nich Angela Merkel i Właadimir Putin, a dróg też nie budują, bo mówią, że mamy dziurę budżetową. A skąd się wzięła? Okazuje się, że to właśnie ten rząd ją dramatycznie powiększył. Nie zrobiły tego poprzednie ekipy, choć obecna władza ciągle zwala winę za swoje niepowodzenia na poprzedników, czyli na Prawo i Sprawiedliwość. To już jest chorobliwe, bo gdyby odebrać im to porównanie, to nie mieliby już na kogo zwalać winy."
Jan Pietrzak
cały wywiad tu: http://tiny.pl/hc9nh
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz