Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaczyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaczyński. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Jedno zdanie...


"Wadził się z sądownictwem, mediami, elitą biznesu, a także z Unią Europejską, Niemcami i Rosją" - taki cytat wiadomy szmatławiec zacytował z Reutersa dyskredytując kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta III RP.

Dokonajmy rozbioru tego zdania:

wadził się z sądownictwem - czy to aby nie oznacza walki ze świętokrowiem korporacji prawniczych, korupcją i agenturalnym uwikłaniem naszych "niezawisłych, obiektywnych i sprawiedliwych" sędziów, prokuratorów etc.?

wadził się z mediami - ciekawe dlaczego był aż taki konfliktowy? Czy nasze "prawdomówne" media należy chwalić, czy ganić... przymykać oczy na manipulacje, czy dawać się zmanipulować?

wadził się z elitami biznesu - które powstały z nadania służb specjalnych PRL-u, czy wynikły z przysłowiowej przedsiębiorczości Polaków?

wadził się z Unią Europejską, Rosją i Niemcami - a może po prostu reprezentował polską rację stanu????

Masakra! Ludzie! Głosujcie na Kaczora! Na pohybel platformersom!

Przepraszam za dobór fotki - do wyboru były głównie ośmieszające, ponure, zawzięte... ot, dokładnie takie jak prezydenta Lecha Kaczyńskiego za życia.

źródło: http://tiny.pl/hgbv1
fotka: Igor Morye http://tiny.pl/hgbvl

wtorek, 13 kwietnia 2010

....


Smutno mi i boleję nad smoleńską tragedią, a jeszcze bardziej boleję nad politycznym losem tego kraju. Wilki zamieniły się w owieczki. Rychy, Zbychy, Miry i tym podobni biorą całą pulę. Rosyjska machina od kształtowania postaw tworzy mit dobrego i wrażliwego czekisty. Polacy się łapią na to, a że przy okazji mogą wesprzeć wschodnich przyjaciół. Użyteczni idioci idą w bój...

Poniżej zapodaję tekst, który wisiał przez pół dnia na głównej stronie onetu. Napisany po rosyjsku i dla Rosjan. Cytuję polskie tłumaczenie, wytłuszczenia moje:

"My, obywatele Polski, która przez ostatnie siedemdziesiąt lat wciąż nie pogodziła się z utratą swoich najlepszych synów zamordowanych w lesie katyńskim, zwracamy się do obywateli Federacji Rosyjskiej z podziękowaniami i apelem o pojednanie.

Jesteśmy pod wrażeniem pomocy i solidarności, jakich doświadczamy od państwa rosyjskiego, a także zwykłych mieszkańców Rosji, w tragicznych dla nas okolicznościach. W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w pobliżu Katynia, straciliśmy nie tylko głowę państwa, ale i znów, jak przed siedemdziesięciu laty, część elity niepodległej Polski.

Zbrodnia dokonana na polskich oficerach w 1940 roku podzieliła nasze narody na pokolenia. Teraz stoimy porażeni krwią współczesnych, która po raz kolejny wsiąkła w tę samą ziemię. Oba wydarzenia łączy miejsce i ból, ale o ile pierwsze było wynikiem stalinowskiego terroru, dotykającego także samych Rosjan, drugie było nieszczęściem, za które nie można winić gospodarzy.

Przeżywając dzisiejszą tragedię widzimy, że nie jesteśmy sami, tak jak to było siedemdziesiąt lat temu. Są z nami, łącząc się we współczuciu i powszechnie zrozumiałym języku gestów i pomocy, władze i obywatele Rosji – państwa, które jest prawnym sukcesorem ZSRR. Odbieramy te gesty i słowa szczególnie silnie, bo są zaprzeczeniem istoty zbrodni sprzed lat – są manifestacją takiej Rosji, której zawsze życzyliśmy jej mieszkańcom.

Jesteśmy obywatelami Państwa Polskiego, ale i duchowymi dziećmi papieża Polaka – Jana Pawła II. To dziedzictwo zobowiązuje nas do zabrania głosu, niepozostawienia tej solidarności bez odpowiedzi.

Dlatego zwracamy się do rosyjskiego narodu: niech ta nowa krew rozlana pod Katyniem nas połączy, niech pomoże nam pojednać się ze sobą. Niech będzie znakiem nowego początku w relacjach polsko-rosyjskich, relacjach nieobarczonych nieufnością, kłamstwem i urazem. Niech Polacy i Rosjanie wspólnie staną się dla świata przykładem wzniesienia się ponad okrutny los. Bo wierzymy, że łączy nas to samo przekonanie: zło nie zwycięży, zło będzie dobrem przezwyciężone!

Za to dobro, którego od Was doświadczamy w tych dniach, z całego serca dziękujemy. Jesteśmy pełni nadziei, że wspólnie możemy budować dobro w przyszłości – dla Polski, dla Rosji, dla Europy i świata.



Zdzisław Jurkowski, Ks. prof. Jan Szczepaniak, Aleksander Galos, Bartłomiej Sienkiewicz
Fundacja Badań Europejskich "Sarmacja" w Krakowie


Małgorzata Nocuń, Andrzej Brzeziecki
"Nowa Europa Wschodnia"


Ks. Adam Boniecki
"Tygodnik Powszechny"


Marek Dziewięcki
Onet.pl"

Wszystko pięknie, ale jakim prawem jakikolwiek pismak wypowiada się w imieniu Narodu? Jak bardzo trzeba być zaślepionym, by przed ustaleniem przyczyn tragedii ferować rozgrzeszenia? Dlaczego muzycy odszczekujący nazwanie Dody "blacharą" muszą powiesić na poczytnym portalu przeprosiny za 2 miliony złotych a ludziska reprezentujący w końcu jakieś przedsiębiorstwa /"Tygodnik Powszechny", dwumiesięcznik "Nowa Europa Wschodnia"/ robią to za darmo? Firmuje to onet. Czy to znaczy, że Walter chce sobie poprawić stosunki z Rosją czy chodzi o coś innego? Rosja będącym "prawnym sukcesorem ZSRR" jest odpowiedzialna także za zbrodnię w Katyniu! Nie chce być inaczej...

Wracam do pytań retorycznych :-) Ktoś mi pomoże na nie odpowiedzieć?

link do artykułu: http://tygodnik.onet.pl/30,0,44315,artykul.html

niedziela, 28 lutego 2010

Fotopost...

Zaczadzony tvn-em...
w odpowiedzi na koment anonimowego...
z moich zbiorów ciekawostek...
z podziałem na kategorie...

LUDZIE HONORU



LUDZIE DOBREJ WOLI

wtorek, 3 marca 2009

Ku pokrzepieniu serc...

Koń jaki jest każdy widzi... Kwachu bywał filipiński bez zwalniania tempa filmu. Kwacza nada było spowolnić...



Prawda, że cudnie? Żeby nie było wątpliwości, wolę dwie kadencje Kaczora zamiast jednej Donalda...

środa, 22 października 2008

Szantażyk?


Prezydent Francji Mikołaj S.  odważył się zwrócić w takich słowach do prezydenta III Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego: "Będę miał okazję pojechać do Polski na początku grudnia i powiem prezydentowi Polski: trzeba dotrzymywać obietnic. Pana obietnica jest taka, że podpisze pan traktat z Lizbony ratyfikowany przez parlament" - powiedział Sarkozy wygrażając przy tym palcem - "Na tym polega wiarygodność męża stanu i polityka".

Zaprawdę... rozumiem,  że wygodniej z niepodpisywaniem Traktatu poczekać, aż odrzucą go Niemcy, Czechy lub Irlandia... ale marzy mi się, by prezydent Rzeczypospolitej udowodnił, że jest politykiem. Pokażcie mi polityka dotrzymującego obietnic? Nie widzę :)  Zatem marzy mi się, że Kaczor pokaże jak RP reaguje na szantażyki...  Ot, tak po sarmacku... Nie, bo nie....

obrazek: http://tiny.pl/sc48

wtorek, 14 października 2008

Źenada....


Motto: " A największym źródłem mojego szczęścia dzisiaj jest to, że ja mam w pamięci i w sercu dzień sprzed dwóch lat, kiedy mówiłem z przekonaniem, że w życiu tak naprawdę najważniejsza nie jest władza, tylko miłość. I że dzisiaj wiem dobrze, że Polacy postawili na tę jasną stronę, uwierzyli, że w naszej ukochanej Polsce można coś budować bez konfliktów, bez agresji, w atmosferze takiego wzajemnego zrozumienia i miłości. Ja wiem, że jesteśmy zdolni do wielkich rzeczy zrobimy wielkie rzeczy, dlatego że wierzymy w to, że miłość jest w życiu najważniejsza."

Donald Tusk po wyborach 2007r.

Z ostatniej chwili:

Miłościwie nam panujący Donald Tusk odmówił Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej samolotu.... mimo wcześniejszych uzgodnień.  Odmówił także udziału w europejskim spędzie, zarzucił łamanie Konstytucji i kilka mniejszych przewinień.  Aż chciałoby się poprosić posła Palikota o jakiś okolicznościowy happening... rózga? bat? nos Pinokia? 

Nie lubię ani jednego ani drugiego. Jestem zarówno kaczo jak i tuskofobem. Kaczor ma jeszcze szansę, bym go polubił.... Choć równocześnie mam przeczucie, że nie polubię.... To są po prostu ludzie wyjęci z jednej piaskownicy, dwa oblicza jednej osoby, dr Jekyll i mr Hyde.... albo a odwrót

Modlitwa...

Dobry Panie Boże, modlę się do Ciebie by prezydent okazał się dokładnie takim człowiekiem, jakim go maluje Platforma Obywatelska. Proszę Cię pokornie Boże, żeby Lech Kaczyński powodowany małostkowością i innymi niskimi pobudkami zwołał jutro konferencję prasową w Brukseli i ODMÓWIŁ podpisania traktatu lisbońskiego.  AMEN

Niezależnie od cyrku, jaki nam będzie dane zobaczyć jutro...to będzie sądny dzień platformy, dzień w którym wszystkie słupki polecą w dół.... no chyba, że media postanowią inaczej ;) 

obrazek: http://images13.fotosik.pl/65/96d2c887abed232bmed.jpg

poniedziałek, 22 września 2008

Order....


Pal licho Mussoliniego. Niech mu ziemia lekką będzie. Dostał Order Orła Białego. W porządku.  Polityka rządzi się swoimi prawami. Irytuje mnie i głęboko nie zgadzam się by nadawać ten order z urzędu. A że nie mam możliwości zmiany konstytucji więc ograniczę się do wylania odrobiny żółci... 

Dewiza Orderu brzmi: za Ojczyznę i Naród....

Taaaaaaaaak.... Za Ojczyznę i Naród Z Urzędu:

Wałęsie?

Kwaśniewskiemu?

Kaczyńskiemu?

Żaden z nich na niego nie zasługuje.  Żaden z nich, nie zrobił nic dla tego Narodu.

VETO!!!