poniedziałek, 22 września 2008

Order....


Pal licho Mussoliniego. Niech mu ziemia lekką będzie. Dostał Order Orła Białego. W porządku.  Polityka rządzi się swoimi prawami. Irytuje mnie i głęboko nie zgadzam się by nadawać ten order z urzędu. A że nie mam możliwości zmiany konstytucji więc ograniczę się do wylania odrobiny żółci... 

Dewiza Orderu brzmi: za Ojczyznę i Naród....

Taaaaaaaaak.... Za Ojczyznę i Naród Z Urzędu:

Wałęsie?

Kwaśniewskiemu?

Kaczyńskiemu?

Żaden z nich na niego nie zasługuje.  Żaden z nich, nie zrobił nic dla tego Narodu.

VETO!!!

2 komentarze:

  1. Czego sie czepiasz! Przecież order przyniósł pecha Musoliniemu i zła passa trwa nadal !
    Polacy olewaja i przeważnie oddaja ordery. Co innego Rosjanie.Z braku miejsca na piersiach z przodu będą musieli je nosic na plecach.
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Mussoliniemu przyniósł pecha nie order tylko Otto Skorzeny :) "Polacy olewaja i przeważnie oddaja ordery." - czy to nie nazbyt ogólnikowe?
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń