Motto: Dążenie do równowagi pomiędzy wszelkimi opiniami, tolerancja,
moralny czy religijny pluralizm,
to oznaki społeczeństwa w stanie pełnego rozkładu...
wtorek, 3 marca 2009
Ku pokrzepieniu serc...
Koń jaki jest każdy widzi... Kwachu bywał filipiński bez zwalniania tempa filmu. Kwacza nada było spowolnić...
Prawda, że cudnie? Żeby nie było wątpliwości, wolę dwie kadencje Kaczora zamiast jednej Donalda...
pewnie się nie znam, pewnie przesadzam, ale jestem zdania, że będąc osobą publiczną, powinno się biegle władać językiem ojczystym. Może w naszym kraju panują nieco inne zasady, a ja jeszcze o tym nie wiem...? a może to tylko kamuflaż naszej Głowy Państwa? możemy się o tym przekonać na własnej skórze :D choćby w dniu jutrzejszym - http://www.wpia.us.edu.pl/index.php?url_current_page=ogloszenia_ogolne_ogolne&action=single_display&id_ogloszenia=8355 :D
tak, czy siak jest mi wstyd. czuję się zażenowana. brakiem ogłady i jakiejkolwiek samokrytyki ze strony tego Pana :]
może powinnam zacząć mówić 'se', 'fogle' tudzież właśnie 'bede' a stanę się osobą znaną i "szanowaną" :D jeszcze wszystko przede mną :D
co ciekawsze to wykształcony facet...wykładowca akademicki itp. Wikipedia tak to opisuje: "W 1980 uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Gdańskim z zakresu prawa pracy. W 1990 uzyskał stopień doktora habilitowanego rozprawą pt. Renta socjalna. Był profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego (1996-1999), a od 1999 zajmuje takie stanowisko na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (urlopowany)."
Wyobrażasz sobie studenta, który w ten sposób się wypowiada? Przecież profesura by go zjadła :)
No dobra, już nie bede siem czepiał. W końcu to doktór i profesor :) Szacunek
taaaa... jego prace naukowe są wychwalane pod niebiosa na katowickim WPiA. Sama niejednokrotnie mam okazję tego słuchać na wykładach z owego prawa pracy. Super ekstra fajnie, może 'naukowcem' jest wielkim, niemniej jednak... 'sz czym do ludzi' ?!
masz rację, gdyby jakikolwiek student zaczął tak niedbale używać języka, z pewnością zostałby wywalony z hukiem za drzwi...
"bede szczeg polskiej polityki zagranicznej"
OdpowiedzUsuńcudnie, uroczo, wręcz zachwycająco i zdumiewająco :]
na dobry początek dnia :)
Nie chcem, ale muszem to napisać... Skąd się biorą tacy styliści? Kto ich uczył języka polskiego? Skąd przyjechali? Desant z Kosmosu...
OdpowiedzUsuńpewnie się nie znam, pewnie przesadzam, ale jestem zdania, że będąc osobą publiczną, powinno się biegle władać językiem ojczystym. Może w naszym kraju panują nieco inne zasady, a ja jeszcze o tym nie wiem...?
OdpowiedzUsuńa może to tylko kamuflaż naszej Głowy Państwa? możemy się o tym przekonać na własnej skórze :D choćby w dniu jutrzejszym - http://www.wpia.us.edu.pl/index.php?url_current_page=ogloszenia_ogolne_ogolne&action=single_display&id_ogloszenia=8355 :D
tak, czy siak jest mi wstyd. czuję się zażenowana. brakiem ogłady i jakiejkolwiek samokrytyki ze strony tego Pana :]
może powinnam zacząć mówić 'se', 'fogle' tudzież właśnie 'bede' a stanę się osobą znaną i "szanowaną" :D jeszcze wszystko przede mną :D
co ciekawsze to wykształcony facet...wykładowca akademicki itp. Wikipedia tak to opisuje: "W 1980 uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Gdańskim z zakresu prawa pracy. W 1990 uzyskał stopień doktora habilitowanego rozprawą pt. Renta socjalna. Był profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego (1996-1999), a od 1999 zajmuje takie stanowisko na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (urlopowany)."
OdpowiedzUsuńWyobrażasz sobie studenta, który w ten sposób się wypowiada? Przecież profesura by go zjadła :)
No dobra, już nie bede siem czepiał. W końcu to doktór i profesor :) Szacunek
taaaa... jego prace naukowe są wychwalane pod niebiosa na katowickim WPiA. Sama niejednokrotnie mam okazję tego słuchać na wykładach z owego prawa pracy. Super ekstra fajnie, może 'naukowcem' jest wielkim, niemniej jednak... 'sz czym do ludzi' ?!
OdpowiedzUsuńmasz rację, gdyby jakikolwiek student zaczął tak niedbale używać języka, z pewnością zostałby wywalony z hukiem za drzwi...