niedziela, 18 stycznia 2009

Prostytutowie?


Zawrzałem świętym oburzeniem po lekturze posta pana Jarosława Kuźniara z TVN24 na portalu studiumopinii.pl

Zainteresowanych odsyłam do treści artykułu:
http://alfaomega.webnode.com/news/świat%20według%20njusrumu…/

Skomentowałem rzecz na swój sposób zarzucając prostytucję panom Palikotowi i Kuźniarowi, którzy obrażają bądź uspawiedliwiają obrażanie pani Gęsickiej zarzucając jej oszustwo. Relatywizowanie sprawy w sposób: oszukała więc "zasłużyła" na obelgi jest żałosnie płytką postawą. Jako, że komentarz pojawiał się i znikał przytaczam jego treść poniżej:

"Data: 2009-01-18

Dodał: pangloss
Tytuł: prowokacja?!

Jak prowokacja posłanki Gęsickiej mogła tak zirytować posła Palikota? Wg mnie jej winą jest złe zaokrąglenie oficjalnych danych. Otóż pan wiceminister rozwoju regionalnego Jarosław Pawłowski z nadania PO twierdzi tak:

"- Kwota wypłaconych środków unijnych to na koniec 2008 roku 972 mln zł, czyli 0,39 proc. dostępnych na lata 2008-2013. To daje nam trzecią lokatę w całej UE"

Zatem w moim rozumieniu artykułu prostytuuje się zarówno Palikot, jak i broniący go Kuźniar... przykładając złą miarę do skali przewinienia."


Tak więc cała wina pani Gęsickiej to machanie kartką z zaniżoną o 0,09% wartością wykorzystanych środków.

źródło "ministerialne": http://tiny.pl/v7s8

fotka: http://tiny.pl/v7ss

EPILOG:

"Dziennik" z dn. 4.03.2009r. przytacza następującą wypowiedź: "Grażyna Gęsicka przyznaje teraz, że wówczas skłamała. "Mam już oficjalne dane. Do końca grudnia rząd wykorzystał nie 0,3 procent, ale 0,28 procent z unijnych pieniędzy" - powiedziała."

Zatem pomyliłem się tylko w skali "przekrętu"... zamiast 0,09% było 0,02% :)

link do artykułu: http://www.dziennik.pl/polityka/article333735/Gesicka_Klamalam_o_funduszach_unijnych.html#reqRss

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz