piątek, 3 października 2008

Knebel....


Umieściłem komentarz na pewnym blogu.... 

Pojawił się taki oto komunikat:

Komentarz został zapisany i zostanie wyświetlony po zatwierdzeniu przez właściciela bloga. Kolejne komentarze będą wysyłane na adres....

Szanuję prawo Gospodarza do kształtowania własnego bloga, ale.... jakoś tak niemiło mi się zrobiło :)

....i oczywiście nie został opublikowany. Czyżbym był trolem? :)

3 komentarze:

  1. Nie jesteś trollem tylko robolem co nadgryza dobre samopoczucie gospodarza, zmuszając go do myślenia, przed którym reszta komentujacych lezy plackiem .Mozesz puścic pare postów
    pod zmienionym nickiem, ale to na krótka mete, bo tam nie da sie mentalnie wytrzymac w tym bagnie wazeliny.Ja czasem pisze do gospodarza jak przegina pałe . To że nie puszcza tego na blog nie jest mi potrzebne .

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jak ktoś rozumuje prosto i ma w miarę jasne zasady, widzi co jest dobre a co złe to musi być od razu robolem?
    Swoją drogą - rzeczywiście "karierę" zaczynałem od łopaty i wcale się tego nie wstydzę :) Powiem więcej: każdemu by się przydało....

    OdpowiedzUsuń
  3. Pangloss ! Ja nie mam daru jasnowidzenia bo na mysli miałem
    robaczka .A klasę robotnicza szanuję .

    OdpowiedzUsuń