
To straszne. Ludzie ufają Tuskowi, Wałęsie, Sikorskiemu, Komorowskiemu, Pawlakowi, Borusewiczowi i dwóm komuchom: Borowskiemu i Olejniczakowi.... Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Nocna zmiana? Jaki może być powód takich wyników? Czyżby bojkot tvn przez PiS?
"Największym zaufaniem wśród polityków cieszy się premier Donald Tusk (63 proc.); drugie miejsce w rankingu zaufania zajmuje b. prezydent Lech Wałęsa (ufa mu 59 proc. badanych), a trzeci jest szef MSZ Radosław Sikorski (58 proc.).Jak wynika z wrześniowego sondażu CBOS, największy wzrost zaufania w porównaniu z poprzednim miesiącem odnotował Sikorski - o 10 pkt. proc.; zaufanie do Tuska wzrosło o 6 pkt. proc., a w przypadku Wałęsy o 7 pkt. proc.
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1829692,11,item.html
Ten kraj nigdy nie będzie wolny....
Kto jest kim w ww. zestawieniu gwiazd PR?
1. Tusk Donald - jeden z założycieli Kongresu Liberalno-Demokratycznego /potocznie zwanego Partią Aferałów/ od 1991 jego przewodniczący. Kanapowa partia
która w wyborach dostała 37 mandatów w Sejmie. Poseł I kadencji. Wypłynął na trupie Olszewskiego /patrz "Nocna zmiana"/. Kongres wchodzi do rządu Suchockiej po czym zostaje spławiony w przedterminowych wyborach 1993 roku. A że życie nie znosi próżni: w kwietniu 1994 Tusk zostaje jednym z wiceprzewodniczących Unii Wolności, powstałej po połączeniu się KLD z Unią Demokratyczną. W 1997 roku zostaje senatorem UW i popiera rząd Buzka. Wicemarszałek Senatu IV kadencji. Na początku 2001 po przegraniu rywalizacji o stanowisko przewodniczącego UW z Bronisławem Geremkiem odchodzi z UW. A że życie nie znosi próżni /to wszystko styczeń 2001r./: 24 stycznia 2001 wspólnie z Andrzejem Olechowskim i Maciejem Płażyńskim zakłada Platformę Obywatelską, działającą początkowo jako komitet wyborczy. W 2001 roku PO uzyskuje w sejmie 65 mandatów, stając się największym klubem. Tusk zostaje wicemarszałkiem Sejmu IV kadencji. Potem wykosił 2 tenorów Płażyńskiego i Olechowskiego i od 1 czerwca 2003 Donald Tusk jest przewodniczącym PO. Teraz jest nawet premierem "drugiej Irlandii".
2. Wałęsa Lech /ksywa "Bolek"/- wszyscy znają więc w skrócie: bohater narodowy, obalił komunizm poprzez udokumentowaną z nim współpracę, dowody współpracy zniszczył osobiście, pozostały jakieś świstki i nędzne kserówki oraz porządne odpisy w Moskwie i Berlinie. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla jak terrorysta Arafat i jego żydowscy koledzy Szymon Perez i Icchak Rabin. W wyborach prezydenckich startuje jako mniejsze zło lub dekoracja. Był swego czasu prezydentem "drugiej Japonii". Jest za a nawet przeciw i zawsze stoi w środku....
3. Pawlak Waldek - ludowa wańka wstańka, z niejednego pieca chleb jadł... Karierę zaczynał z Tuskiem przy obalaniu Olszewskiego. Od 1989 roku bez przerwy w sejmie. Czyli 19 tłustych lat z naszych podatków. Dwa razy był premierem. Wszystko mu jedno z kim wchodzi w koalicję - władza jest celem samym w sobie. Ochotniczej Straży Pożarnej prezes - w każdej remizie go kochają /pozwolił im sprzedawać gorzałę/...
O reszcie pisać mi się nie chce........
Kto ich nazwał klasą próżniaczą?
Sondarzy nie darzy sie zaufaniem.Dlatego kazda partia prowadzi swoje bardziej profesjonalne sondowanie opinii publicznej .Te gazetowe czy internetowe równiez nie sa warte funta kłaków.Moda na sondaże wynika z rywalizacji PO i PiS z potrzeby dowartosciowywania sie i pograzania psychicznego przeciwników .Sondaz jest zamawiany ze wskazaniem wyniku satysfakcjonujacego płatnika .
OdpowiedzUsuńTen najwazniejszy odbywa sie przy urnach i zalezy od frekwencji i sekwencji ostatnich spektakularnych zagrań spindoktorów.
pozdrowienia
Sie tylko wystraszylem, że to prawda ;) "Rządzący" premier z 65% poparciem!!!! Pogratulować.
OdpowiedzUsuńPozdro :)