środa, 13 kwietnia 2011

List dzisiaj wysłałem...


Parlament Europejski: Zakryć podpisy pod zdjęciami poświęconymi katastrofie smoleńskiej

Kwestorzy Parlamentu Europejskiego nakazali zakryć podpisy pod zdjęciami na wystawie „Prawda i Pamięć” poświęconej katastrofie smoleńskiej. “To cenzura i skandal” – tak mówią europosłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy zorganizowali wystawę. Kwestorzy powołali się na regulamin Parlamentu, który stwierdza między innymi, że żadne wydarzenie kulturalne czy wystawa nie może być w sprzeczności ze wspólnymi europejskimi wartościami. Deputowani PiS-u nie rozumieją tego uzasadnienia, mówią, że nie zostały złamane żadne zasady.

W Parlamencie Europejskim mówi się nieoficjalnie, że nie spodobał się na przykład podpis o uśmiechniętym oficerze służb rosyjskich, który odwiedza miejsce katastrofy. W tej sprawie interweniował przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek i próbował załagodzić sytuację, jednak nie ma on wpływu na kwestorów i ci w głosowaniu zdecydowali dziś, że nie powinno być napisów pod zdjęciami. Wystawa, która zostanie otwarta dziś o 16.00, jest właśnie montowana, a podpisy pod zdjęciami są zakryte.

Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka, Bruksela/em/

Za: stooq (" PE - Smolensk - zakryte podpisy")

źródło: http://www.bibula.com/?p=36093

Sprawa mnie zbulwersowała na tyle, że nie troszcząc się o własne dane osobowe, narażając się światowym mocarstwom wysłałem maila do Parlementu Europejskiego.



Przedwczoraj Czeczenia, wczoraj Gruzja, dzisiaj Polska i Europa, jutro cały świat????

Strach się bać....








PS. Rzecz jasna mój list został utrącony - nie otrzymałem zwrotnego maila z potwierdzeniem przyjęcia :-(

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Tańczący na kurhanach wrogów?

Żałość mnie ogarnia, gdy oglądam zachowania tego człowieka.
Dzisiaj był w Smoleńsku poklepać sobie brzózkę, potem pojechał do Katynia żeby pochylić się przed prawosławnym krzyżem i w skupieniu wysłuchać ruskiego hymnu, by na koniec pogrążyć się w prawosławnej modlitwie... Więcej nie byłem w stanie skonsumować. Wystarczyło....

"Innych może dotknęła sroższa niebios kara;

Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,

Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara

I dziś na progach jego wybija pokłony."

A. Mickiewicz III cz. Dziadów

środa, 19 stycznia 2011

Kultura parlamentarzysty....


Media jedynie słuszne i de facto wszystkie robią z pana Antoniego Macierewicza klasycznego oszołoma, co nie przeszkadza im faworyzować posła Niesiołowskiego....
Zresztą proszę przeczytać tekst zamieszczony niżej:

6 kadencja, 82 posiedzenie, 2 dzień (05-01-2011)

Poseł Antoni Macierewicz:

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość proszę o 10-minutową przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów w związku z wnioskiem Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość o złożenie przez pana premiera sprawozdania w sprawie działań rządu w związku z tragedią smoleńską. Chciałbym przypomnieć, że zachowania Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska są niestosowne wobec tej straszliwej tragedii i wobec ośmiomiesięcznego milczenia prezesa Rady Ministrów.

(Głosy z sali: Nieprawda. Skandal.)

Przez osiem miesięcy prezes Rady Ministrów miał czas na audycje publicystyczne, a nie miał czasu, żeby stanąć przed Wysoką Izbą i powiedzieć słowa prawdy o tym, jak działał, a dokładnie jak nie działał rząd w sprawie tej straszliwej tragedii.

(Poseł Stefan Niesiołowski: Do psychiatry.)

To jest skandal...

(Poseł Stefan Niesiołowski: Spadaj.)

Wysoka Izbo, proszę o zwołanie Konwentu Seniorów i podniesienie tej kwestii jeszcze raz. Jeżeli jest konieczne, aby ta sprawa była przedstawiona w trybie tajnym, jesteśmy przygotowani do złożenia wniosku o rozważenie jej właśnie w tym trybie. Nie może być tak, żeby Rosjanie wiedzieli wszystko, a Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie miał podstawowej informacji na temat tego, co się naprawdę dzieje, i żebyśmy o zmianie stanowiska prezesa Rady Ministrów...

(Poseł Stefan Niesiołowski: Do Tworek jedź.)

wtorek, 18 stycznia 2011

Премьер Польши, наконец, признал, КТО убил Качиньского


Основная ответственность за крушение самолета Ту-154 президента Польши Леха Качиньского под Смоленском лежит на польской стороне. С таким заявлением выступил премьер-министр Польши Дональд Туск на специальной пресс-конференции, посвященной публикации окончательного отчета Межгосударственного авиационного комитета (МАК) о расследовании авиакатастрофы, передает Reuters.

Таким образом, официальная Варшава в целом согласилась с выводами технической комиссии МАК, согласно которым непосредственной причиной катастрофы стала ошибка экипажа, не принявшего своевременное решение об уходе на запасной аэродром.

В то же время премьер Туск указал на то, что доклад МАК является неполным, и заявил, что Варшава будет добиваться дальнейших переговоров с Россией относительно выяснения всех обстоятельств трагедии. "Если эти переговоры окажутся безрезультатными, мы можем прибегнуть к помощи международных специалистов", - предупредил Туск.

źródło: http://www.directadvert.ru/news/txt/?id=9052&nnn_id=15078910

czwartek, 13 stycznia 2011

Nie miałem czasu...



Takie tuzy... a u mnie czasu brak :-)

Nowe określenie pewnego dziennika obiło mi się o uszy: gazetka bez napletka ;-)

Pozdrowionka dla Wszystkich w Nowym Roku!

sobota, 8 stycznia 2011

Satyryk o rządzie...


"(...) Jest to rząd, który nie ma poczucia honoru. Demokracja czasem jest trudna. Tymczasem widzimy, jak ludzie niemający poczucia honoru uważają, że honor można przegłosować. Kilka dni temu byliśmy w Sejmie świadkami głosowania, po którym człowieka kompletnie niekompetentnego pozostawiono na stanowisku ministra infrastruktury. Mimo że zawalone jest niemal wszystko, czym się zajmuje. Tymczasem ten człowiek nie ma godności i honoru. Bo gdyby je miał, to sam zrezygnowałby z pełnionej funkcji. Znów okazuje się, że prawdę można przegłosować, i wtedy żadna demokracja nie pomoże.

Zarzuca Pan rządzącym posługiwanie się kłamstwem na ogromną skalę.

- Są od tego specjalistami, zajmują się tylko propagandą i po prostu nieustannie kłamią. Każda kampania wyborcza jest w ich wykonaniu popisem różnego rodzaju kłamstw. To hasła typu: "Nie róbmy polityki, budujmy drogi". I co widzimy? Politykę robią za nich Angela Merkel i Właadimir Putin, a dróg też nie budują, bo mówią, że mamy dziurę budżetową. A skąd się wzięła? Okazuje się, że to właśnie ten rząd ją dramatycznie powiększył. Nie zrobiły tego poprzednie ekipy, choć obecna władza ciągle zwala winę za swoje niepowodzenia na poprzedników, czyli na Prawo i Sprawiedliwość. To już jest chorobliwe, bo gdyby odebrać im to porównanie, to nie mieliby już na kogo zwalać winy."
Jan Pietrzak

cały wywiad tu: http://tiny.pl/hc9nh

środa, 5 stycznia 2011

A to Polska właśnie....

Polska po kilkudziesięciu latach socjalizmu i eurosocjalizmu...


Rozdziobią nas kruki, wrony....

Prognoza na rok 2011...

Pan profesor Krasnodębski w zajmującym artykule z dzisiejszej Rzepy przestawił prognozę na bieżący rok:

"W przyszłym roku nadal będziemy skazani na tych samych medialnych polityków i te same niewiarygodnie nudne programy telewizyjne typu "plotkarnia", udające publicystykę polityczną. Codziennie będą tam międlić cytaty z Jarosława Kaczyńskiego, dociekając, czy powoduje nim cynizm czy szaleństwo. Nadal będziemy się dowiadywać, co powiedział ten lub tamten polityk o innym polityku, ale nie o tym, co się dzieje na świecie, i słusznie, ponieważ nic nie mamy w tym świecie – ani tym bardziej temu światu – do powiedzenia. Na pewno nie zabraknie materiałów na drugą, niepoświęconą Jarosławowi Kaczyńskiemu, część "Faktów" i "Wiadomości", bo zimą ludzie nadal będą zamarzali, na wiosnę przyjdzie powódź, a może nawet dwie, latem Polacy będą się topili, szukając ochłody w gliniankach i nieuregulowanych rzekach, jesienią truli grzybami, a zimą znowu zamarzali. To prawo natury, tak jak to, że woda się zbiera, potem spływa do morza, a śnieg leży tam, gdzie pada. Nie zabraknie też dzieci potrzebujących protezy, nowej wątroby lub przejechanych w czasie kuligu."

Mało jest prognoz w które potrafię uwierzyć bez zastrzeżeń i natychmiast...

link: http://www.rp.pl/artykul/9157,588382.html

Cytat dnia...


"Z otwartością, dowodzącą skądinąd znacznego zdemoralizowania sukcesami, premier Tusk oznajmił ostatnio: „moim zadaniem jest dać alternatywę tym rodakom, którzy obawiają się namiętności kierujących Kaczyńskim”. W ustach polityka rządzącego od trzech lat, skupiającego władzę, jakiej nikt przed nim nie miał od dwóch dekad, na dodatek w chwili, gdy państwo stoi przed wielorakimi, poważnymi wyzwaniami, stwierdzenie, że jego głównym zadaniem jest być alternatywą dla opozycji, na zdrowy rozum jest dyskredytującym absurdem."

Rafał Ziemkiewicz

cały artykuł: http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/01/05/wszyscy-w-opozycji/

Bez komentarza...

środa, 8 grudnia 2010

Jaruzelski...



Dzisiaj przedruk... wart przeczytania.

Józef Szaniawski opisał naszego wybitnego doradcę prezydenta Komorowskiego generała Wojciecha Jaruzelskiego /na focie to ten z prawej strony/ następująco:

"Kolejna rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. generał Jaruzelski oraz junta zrusyfikowanych komunistycznych generałów Ludowego Wojska Polskiego wypowiedzieli wojnę własnemu Narodowi w imię imperialnych interesów Kremla. Stan wojenny był bez precedensu w dziejach Europy po II wojnie światowej! Wolnościowe dążenia Węgrów w 1956 r. spacyfikowały doborowe dywizje Armii Czerwonej. Czechów i Słowaków w czasie Praskiej Wiosny do ponownej uległości wobec Rosji zmusiła półmilionowa interwencja zbrojna wojsk Układu Moskiewskiego ("warszawskim" był tylko z nazwy).

Wcześniej, w 1953 r. na ulicach Berlina, Drezna, Lipska sowieckie dywizje czołgami rozprawiły się z antykomunistycznym powstaniem Niemców z NRD. Tylko w PRL agentura moskiewska była wystarczająco silna, aby samodzielnie rozprawić się z Polakami najpierw w 1956 r., a następnie w czasie masakry na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Było to nawiązanie do najlepszych tradycji targowicy w XVIII w. w okresie rozbiorów. Generał Jaruzelski jako komunistyczny dyktator Polski, jako szef tzw. WRON-y, jako premier rządu, minister obrony, a przede wszystkim I sekretarz Komitetu Centralnego partii komunistycznej łączył w swojej osobie wszystkie te funkcje. Budził grozę wśród Polaków, ale dla władców Kremla był zwyczajną marionetką. Nikt dokładniej nie sprecyzował faktycznej roli Wojciecha Jaruzelskiego jako marionetki Kremla niż Wiaczesław Mołotow. Tak, ten sam! Mołotow był prawą ręką Stalina i 23 sierpnia 1939 r. był współtwórcą IV rozbioru Polski razem z Ribbentropem. Ribbentrop został powieszony po wojnie w Norymberdze, a Mołotow dożył sędziwego wieku prawie stu lat i pod koniec życia w swoich pamiętnikach napisał cynicznie, prawdziwie i szczerze o generale Jaruzelskim: "W ostatnich kilku latach wielkim naszym osiągnięciem, naszym, to jest komunistów, było pojawienie się dwóch ludzi. Pierwszą przyjemną niespodzianką był Andropow (...) Drugi człowiek to Jaruzelski. Ja na przykład nigdy wcześniej nie słyszałem takiego nazwiska, zanim nie ujrzałem go w roli pierwszego sekretarza (...)" - wspomina sędziwy Mołotow. Po czym stwierdza dosłownie, komentując z satysfakcją z perspektywy Moskwy wprowadzenie stanu wojennego przeciwko Polakom w PRL: "Bolszewików było wśród Polaków niewielu. Jaruzelski nas wyręczył". To świadectwo Mołotowa jest dokumentem historycznym o ogromnym znaczeniu ze względu na osobę autora, który był nie tylko współsygnatariuszem IV rozbioru Polski, ale także wieloletnim premierem rządu i ministrem spraw zagranicznych Związku Sowieckiego. Warto też przypomnieć, że Jurij Andropow, który został zestawiony z Jaruzelskim, to wieloletni okrutny szef zbrodniczego KGB, a następnie komunistyczny dyktator Związku Sowieckiego. W tym kontekście, przy tym świadectwie Mołotowa, że "Jaruzelski nas wyręczył", muszą zostać przekreślone wszystkie bałamutne brednie na temat rzekomego "mniejszego zła", jakim miał być stan wojenny. Mołotow obciążył polskiego generała w sposób jednoznaczny, bo jednoznacznie i zwięźle sprecyzował jego historyczne zasługi dla Moskwy. Te zasługi Wojciecha Jaruzelskiego dla Moskwy stanowią w Polsce zdradę stanu. Tak jest - generał Jaruzelski to zdrajca, renegat i sprzedawczyk, bo przecież brał pieniądze za to, co robił! Zadziwiające, że w wolnej, suwerennej, niepodległej i demokratycznej Polsce właśnie dyktator stanu wojennego doradza prezydentowi III RP, co zrobić, aby Rosjanie byli z Polaków zadowoleni. Niepodległa, suwerenna i silna Polska od trzystu lat uważana była w Rosji za wroga. Więcej - Rzeczpospolita od trzystu lat konsekwentnie uważana jest za polityczną przeszkodę w realizacji strategicznych imperialnych planów kolejnych władców Kremla. Niegdyś byli to carowie - Piotr I, Katarzyna II, Mikołaj I, później Lenin, Stalin, Breżniew, Andropow, a obecnie Putin, Miedwiediew i mózg Kremla Karaganow. W ciągu trzystu lat zmieniali się władcy, zmieniała się sytuacja polityczna w Polsce, w Rosji, w Europie, ale agresywne geopolityczne cele Rosji wydają się imperialnie niezmienne. Po upadku Związku Sowieckiego w 1991 r., po upadku komunizmu, po zakończeniu zimnej wojny - liczni politycy w świecie, w tym również w Polsce, ogłosili, że to koniec sowieckiego imperium zła, a sama Rosja jest w gruncie rzeczy ponownie "kolosem na glinianych nogach". I oto w ciągu zaledwie jednej dekady Władimir Putin odbudował imperialną potęgę Rosji, ubezwłasnowolnił energetycznie państwa Unii Europejskiej, a od kilku lat skutecznie wywiera presję na politykę Stanów Zjednoczonych. Znamienne, że to właśnie Putin - niegdyś wysoki funkcjonariusz ludobójczego KGB, posługuje się metodami uważanymi za skuteczne zarówno w Rosji carskiej, jak i sowieckiej. To agentura - niegdyś Ochrana, a następnie NKWD, KGB, a teraz GRU i FSB. Raz po raz dowiadujemy się z mediów, że rosyjskie siatki szpiegowskie działają w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech. Szczególnie groźni są osławieni agenci wpływów Kremla. Tak było zawsze, to zła rosyjska tradycja. Także w Polsce, wśród Polaków Rosjanie potrzebowali zawsze swojej agentury. Generał Jaruzelski nie był wyjątkiem, wręcz odwrotnie. Tacy ludzie, jak Poniński, Branicki, Rzewuski, Potocki, Poniatowski, Wielopolski, Bierut, Gomułka, Gierek, Kania i właśnie Jaruzelski - od wieków wyręczali Rosjan w Polsce, realizowali w Polsce rosyjskie, a nie polskie interesy. Kogo wśród Polaków mają Rosjanie obecnie w Warszawie? No bo przecież mają takich z pewnością. Nikt rozsądny znający realia polityczne temu faktowi nie zaprzeczy."

źródło: http://tiny.pl/hws7t

wtorek, 16 listopada 2010

Szambo...

Michnik i paru innych "wybitnych Polaków" otrzymało z rąk "wybitnego Prezydenta" RP Ordery Orła Białego... Perły przed wieprze... Nic milszego do głowy mi nie przychodzi, niestety. Wyglądało to tak:




Fotki wykonał pan Bartosz Bobkowski z Gazety Wyborczej.

Poniżej przedstawiam kilka komentarzy obrazujących stopień zadżumienia fanów GW i ich wrodzoną kulturę osobistą:

Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pierws...
h-mol 10.11.10, 18:12 Odpowiedz
Panu Adamowi Michnikowi przesyłam serdeczne gratulacje, natomiast przyznanie premierowi Bieleckiemu Orderu Orła Białego uważam za znaczną przesadę!

Re: Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pier
mcjarell 10.11.10, 18:59 Odpowiedz
Słuchaj g...mol!!! Tym razem przegrzałeś. Michnik to cham i szmaciarz, a Bielecki coś dobrego zrobił. Co zrobił Michnik poza pluciem na Polskę?

Re: Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pier
aaannemarie 10.11.10, 21:13 Odpowiedz
O, amnezja, niewiedza czy ignorancja? To tak jak pytać co zrobił Kopernik, co napisał Kartezjusz. Problem w tym, że czytelnicy GW ( która, przy swym nakładzie, nie zalega półek tak jak inne brukowce) wiedzą, co takiego zrobił Michnik, pamiętają, zwłaszcza ci, którzy sami siedzieli. Nie pchają się też na fora szmatławców.

Re: Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pier
mcjarell 11.11.10, 00:04 Odpowiedz
Czekaj, czekaj bo nie nadążam.Michnik był astronomem? A to ciekawe.Nigdzie o tym nie pisali. Pisali za to,że bronił komunistów bardziej niż same komuchy.I za to należy się order Orła Białego? Nie wywinęłaś czasami orła?Dziewczyno droga! Gdzieś jest granica przyzwoitości.Michnik na pewno ją przekroczył.Był też kiedyś taki facio Frasyniuk.Ukrywał się po kościołach i na plebaniach, a potem oświadczył, że nie będzie uczestniczył we mszy świętej, bo nie lubi zebrań partyjnych, na których nie ma głosu.Kumasz? takim samym człowiekiem jest dzisiaj Michnik.A gó...ana walczy o utrwalenie komuny w Polsce.Rozumiesz teraz?

Re: Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pier
h-mol 10.11.10, 23:04 Odpowiedz
Odpowiem używając twojego prostaku języka! Jeżeli nie wiesz chamie zbuntowany, kaczy lizodupie, baranie bez mózgu, kastracie umysłowy, krowi placku i na dodatek rydzykowy pomiocie co zrobił dla Polski Pan Redaktor Adam Michnik to zajrzyj do Wikipedii o ile umiesz czytać i jeżeli coś z tego zrozumiesz. Odemnie zaś sie pisobolszewiku odjeb ale już!

Re: Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pier
mcjarell 11.11.10, 00:28 Odpowiedz
H-molu! ( powinno być Chamolu ) Nie jestem prostakiem ani baranem bez mózgu. Jestem spokojnym, normalnym Polakiem. W Wikipedii nie piszą wszystkiego, co Michnik zrobił.dzisiaj nie jest godzien Orła Białego.Może kiedyś tak.Boję się, że za kilka miesięcy bronek przyzna ten sam order Putinowi za "aktywne" uczestnictwo w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej.Taka postawa mnie po prostu bardzo martwi.Jeśli ciebie nie, to faktycznie jesteśmy bardzo daleko.To kim ty jesteś, jeśli ja jestem Polakiem.

Re: Michnik, Hall i Bielecki z Orłem Białym. Pier
h-mol 11.11.10, 01:55 Odpowiedz
Przeczytaj co napisałeś durniu o Radaktorze Michniku, a swoje kretyńskie wypociny zamieszczaj w "Naszym Dzienniku". Jesteś baranem bez mózgu bo zamiast tego organu masz czaszkę pełną kaczego pierza, a co cię pisobolszewiku martwi to nie moja sprawa!

Wypada pogratulować aanemarie za trafne umiejscowienie ulubionego tytułu i porównanie Michnika do Kopernika... To Kopernik nie była kobietą????

poniedziałek, 15 listopada 2010

Gejów biją....



To straszne, te umundurowane zbiry zapuszkowały nam bohatera Biedronia.
Cześć jego pamięci!

Dostanie 10 lat za napaść na funkcjonariusza, czy przeprosiny z Komendy Głównej Policji?