Żałość mnie ogarnia, gdy oglądam zachowania tego człowieka.
Dzisiaj był w Smoleńsku poklepać sobie brzózkę, potem pojechał do Katynia żeby pochylić się przed prawosławnym krzyżem i w skupieniu wysłuchać ruskiego hymnu, by na koniec pogrążyć się w prawosławnej modlitwie... Więcej nie byłem w stanie skonsumować. Wystarczyło....
"Innych może dotknęła sroższa niebios kara;
Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,
Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara
I dziś na progach jego wybija pokłony."
A. Mickiewicz III cz. Dziadów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz