poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Tańczący na kurhanach wrogów?

Żałość mnie ogarnia, gdy oglądam zachowania tego człowieka.
Dzisiaj był w Smoleńsku poklepać sobie brzózkę, potem pojechał do Katynia żeby pochylić się przed prawosławnym krzyżem i w skupieniu wysłuchać ruskiego hymnu, by na koniec pogrążyć się w prawosławnej modlitwie... Więcej nie byłem w stanie skonsumować. Wystarczyło....

"Innych może dotknęła sroższa niebios kara;

Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,

Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara

I dziś na progach jego wybija pokłony."

A. Mickiewicz III cz. Dziadów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz