Zapodaję filmik na deser mojej agitki :-)
W niedzielę maszerujemy do urn, kreślimy ładny krzyżyk w kratce przy nazwisku Korwin-Mikke i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku wracamy do domku.
Pozdrowionka dla wszystkich
Motto: Dążenie do równowagi pomiędzy wszelkimi opiniami, tolerancja, moralny czy religijny pluralizm, to oznaki społeczeństwa w stanie pełnego rozkładu...
piątek, 18 czerwca 2010
środa, 16 czerwca 2010
Dość o dwóch K.
Jako, że dwaj panowie K. typowani przez media do wygrania wyborów prezydenckich mają się dobrze tzn. sondażownie ich kochają a ich kampanie tętnią pompowanym z naszych podatków szmalem. Jeden sadzi dęby inny w czerwcu zrywa czereśnie... Obaj wiedzą, że służbę zdrowia należy sprywatyzować, ale... Zostawmy ich zatem w spokoju.
Poniżej filmik edukacyjny: Janusz Korwin-Mikke na wiecu w Krakowie. Sporo ludzi i jasny, klarowny, od lat ten sam przekaz.
Doprawdy nie marnujmy głosów na dwóch panów K. Okażmy sympatię komuś spoza pierwszej dwójki pretendentów z najwyższym poparciem. Ja stawiam od wielu lat na JKM. Dajmy mu szansę!
Vote Korwin-Mikke!
Poniżej przedstawiam program Janusz Korwin-Mikke w przepięknej, matejkowskiej oprawie.
Vote Korwin-Mikke!
NIE ZMARNUJ SWOJEGO GŁOSU!
Poniżej filmik edukacyjny: Janusz Korwin-Mikke na wiecu w Krakowie. Sporo ludzi i jasny, klarowny, od lat ten sam przekaz.
Doprawdy nie marnujmy głosów na dwóch panów K. Okażmy sympatię komuś spoza pierwszej dwójki pretendentów z najwyższym poparciem. Ja stawiam od wielu lat na JKM. Dajmy mu szansę!
Vote Korwin-Mikke!
Poniżej przedstawiam program Janusz Korwin-Mikke w przepięknej, matejkowskiej oprawie.
Vote Korwin-Mikke!
NIE ZMARNUJ SWOJEGO GŁOSU!
niedziela, 13 czerwca 2010
sobota, 12 czerwca 2010
piątek, 11 czerwca 2010
Debata...
Odbyła się... Rewolucyjna... Utajniona w mediach... Zwycięska dla Janusza Korwin-Mikke... Kompromitująca dla Ziętka, Olechowskiego, Pawlaka, Komorowskiego i Leppera. Morawiecki i Jurek się jakoś wybronili. Moim, rzecz jasna zdaniem. Mniejsza o to. Ośmiu z dziesięcu kandydatów na Prezydenta Rzeczpospolitej w jednym miejscu i tylko lakoniczne wzmianki w mediach... Medialna manipulacja rodem z bezpieczniackich tub propagandowych. Dodać wypada, że Komorowski przyszedł z klaką. Żenujące i bogate w treść. Facet z kartką wzbogacony klaką. Wypisz, wymaluj prezydent...
Poniżej przedstawiam link do fragmentu Szkła Kontaktowego opisującego debatę...
http://www.tvn24.pl/2345663,0,0,1,1,jest-debata,wideo.html
A teraz zajawka pełnej wersji.
Proszę zwrócić uwagę na wypowiedź Olechowskiego. Dokładnie tak. Do wyborów iść trzeba. Oddać głos, ważny głos także trzeba. W pierwszej turze można to uczynić w zgodzie z własnym sumieniem.
Poniżej przedstawiam link do fragmentu Szkła Kontaktowego opisującego debatę...
http://www.tvn24.pl/2345663,0,0,1,1,jest-debata,wideo.html
A teraz zajawka pełnej wersji.
Proszę zwrócić uwagę na wypowiedź Olechowskiego. Dokładnie tak. Do wyborów iść trzeba. Oddać głos, ważny głos także trzeba. W pierwszej turze można to uczynić w zgodzie z własnym sumieniem.
Platformerski moher...
Pamiętacie zapewne szyderstwa PO z fanek Radia Maryja, pogardliwie nazywanych nawet przez Tuska moherami /od moherowych nakryć głowy typu beret/. Jako, że historia kołem się toczy dane nam było zaobserwować platformerskiego mohera i politykę miłości na żywo.Wszystko to miało miejsce na kontrwiecu posła Palikota w Lublinie wymierzonego, niczym strzała Amora w wyborczy wiec Kaczyńskiego. Zgoda buduje, wszak zmieścili się na jednym placu...
poniedziałek, 7 czerwca 2010
Islamizacja Europy... cd.
Demokracja jest podobno najwyższą, najlepszą i najbardziej sprawiedliwą formą rządów. Opiera się na dyktacie większości. Niektórzy twierdzą, że w związku z powyższym demokracja sprowadza się do rządów matolstwa nad prześladowaną, rozumną mniejszością. Okazuje się, że rozumna mniejszość to wyznawcy Mahometa, bo zwykli brytyjscy śmiertelnicy mają zdanie całkiem zrozumiałe:
"58 proc. Brytyjczyków kojarzy islam z ekstremizmem, 50 proc. z terroryzmem, a 68 proc. z uciskiem kobiet."
Zaprawdę, trudno się nie zgodzić...
źródło: http://www.rp.pl/artykul/30,490662.html
Genialne....
Wirtualna Polska opublikowała dzisiaj REWELACYJNY wywiad z kandydatem na Prezydenta RP Januszem Korwin - Mikke.
Polecam i dla zachęty przedstawiam dwa fragmenty:
O JAKIEJ POLSCE MARZY JKM?
" O wolnej Polsce, w której panuje zasada: chcącemu nie dzieje się krzywda. Marzę o wolnej Polsce, w której nikt nie sprawdza, czy zupę sobie solę, cukrzę czy dosypuję do niej marihuany. Bo to moja prywatna zupa. Gdzie nikt nie wtrąca się, do jakiej szkoły chcę posłać dziecko, ani czy daję mu klapsa, bo to moje dziecko, a nie rządowe. W której nikt nie będzie sprawdzał, czy zupę sobie solę, cukrzę czy dosypuję do niej marihuany. Bo to moja prywatna zupa. Gdzie nikt nie wtrąca się, do jakiej szkoły chcę posłać dziecko, ani czy daję mu klapsa, bo to moje dziecko, a nie rządowe. Polska o jakiej marzę to normalny kraj, w którym podatki są niskie i nie ma podatku dochodowego. Gdzie Izba skarbowa nie sprawdza, gdzie coś kupiłem i za ile, bo co to kogo obchodzi. W normalnej Polsce wydawałoby się dwa razy więcej pieniędzy na wojsko i policję, bo chcę mieć silną armię i policję, której bandyci będą się bali. Byłoby to państwo prawa."
CO JKM MYŚLI O TUSKU I JEGO PARTII I RZĄDZIE?
"Ogólna reguła liberałów jest taka, że państwo powinno robić jak najmniej. Tam, gdzie rząd Tuska nic nie robił: nie walczył ze świńska grypą – nie było epidemii, nie walczył specjalnie z kryzysem i go nie było. Tam, gdzie rząd brał się za coś - niestety same nieszczęścia. Jako prezydent starał bym się pana Tuska jako starego liberała, z którym znamy się jak łyse konie, przekonać do tego, żeby nic nie robił w tych sprawach, w których nie trzeba. (...) Zdaje sobie pani sprawę, kto za nim stoi, Od aferałów i bezpieczniaków jest gęsto w partii Tuska. Polską rządzą zdegenerowane służby specjalne. Nie wiem, na ile Tusk jest w stanie przeciwstawić się naciskom. Swego czasu obiecał przecież, że jeśli Aleksander Grad nie sprzeda stoczni do 30 stycznia, to go wyrzuci, ale tego nie zrobił, bo bezpieka mu nie pozwoliła. To był ich człowiek. Później za pomocą szantażu zmusili go do rezygnacji z kandydowania na prezydenta. Po to wystawili Olechowskiego, w ten sposób mogą trzymać go w szachu grożąc, że jeśli wystartuje, TVN będzie popierało Olechowskiego, a nie Tuska."
PIĘKNE...
źródło: http://wybory.wp.pl/kat,1026001,title,Korwin-Mikke-sondaze-sa-robione-przez-bezpieke,wid,12328473,wiadomosc.html
czwartek, 3 czerwca 2010
Ostatnie słowo...
Opublikowano niedawno kopie zapisów rozmów z kokpitu prezydenckiego Tupolewa, który uległ katastrofie pod Smoleńskiem. Zadziwiające są rozbieżności Rosjan, co do ostatnich słów, które padły w kabinie. Otóż wg opublikowanych stenogramów ostatnie słowa brzmiały:
"- Kurwaaaaaa...." i na tym się zapis zakończył.
Wszystko byłoby w porządku, prawdopodobieństwo takiego końca lotu jest wielkie jednakże "Fakt" dotarł dużo wcześniej do rosyjskiego prokuratora Aleksandra Bastrykina, który słyszał rozmowy pilotów. Tak odniósł się do pytania o moment katastrofy "Trudno było cokolwiek zrozumieć, słychać było tylko krzyki. I wtedy usłyszałem wyraźne, przerażające okrzyki: Jezu, Jezu!. I było po wszystkim. I koniec, tyle. Tylko tyle..."
Różnica jest wyraźna i zasadnicza. Piekło i niebo. Jeśli nawet w takich przypadkach dochodzi do manipulacji na taką skalę, to jak będzie wyjaśniona ta katastrofa?! Jaką organizację trzeba reprezentować, by dokonać takiej "podmianki"? Czy aby nie podobni bandyci strzelali w potylice polskim oficerom w Katyniu?
źródła:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7962680,Zapis_rozmow_z_czarnych_skrzynek_Tu_154.html?as=1&startsz=x
http://www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article605579/Jezu_Jezu_Ostatnie_slowa_pilotow.html#reqRss
Komorowski i penis...
Marszałek POprezydenta Komorowski pojechał do Londynu, coby parę głosów zdobyć. Nie było miło. Jeden z uczestników spotkania, mając wprawdzie zasadne pytanie, czy POprezydent odciął się od posła Palikota... wręczył mu przy okazji gadżet symboliczny. :-)
Wyglądało to tak:
Pytanie, rzecz jasna pozostało retorycznym...
Wyglądało to tak:
Pytanie, rzecz jasna pozostało retorycznym...
niedziela, 30 maja 2010
Dodatek do Listu...
Analizując przesłanie rosyjskich dysydentów zawarte w poprzednim poście natrafiłem w necie na doprecyzowanie listu przez jego autorów. Otóż Włodzimierz /Władimir/ Bukowski i Andrzej /Andriej/ Iłłarionow nagabywani przez polskie gazety udzielili im wywiadów.
http://www.rp.pl/artykul/459542,486145.html
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=105219
Zachęcam do lektury!
Zapraszam do komentowania!
Każdy gość jest u mnie mile widziany!
Tak jest - nawet anonimowy!
sobota, 29 maja 2010
List rosyjskich dysydentów...
Wyrażając sceptycyzm wobec działań Rządu RP wobec katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem oraz brak zaufania do rosyjskiego "wyjaśniania" sprawy przedstawiam list otwarty rosyjskich dysydentów w tej samej sprawie...
"Kilkaset tysięcy osób zna już z Internetu orędzie do Rosjan, w którym kandydat na prezydenta Polski pan Jarosław Kaczyński potrafił wyrazić szczere i serdeczne podziękowania tym Rosjanom, którzy w najbardziej trudnym dla obu naszych narodów czasie okazywali Polakom współczucie i pomoc.
Władze rosyjskie nie uznały za stosowne ani opublikować tekstu tego orędzia, ani na nie odpowiedzieć. Swoim milczeniem jeszcze raz udowodniły, że wszystkie ich oficjalne słowa i wyrazy współczucia z powodu tragicznej śmierci prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób były jedynie pustą formalnością i brały się nie ze szczerego serca (jak niektórzy z nas chcieli wierzyć), lecz ze względów czysto koniunkturalnych. Niestety, nie ma się tutaj czemu dziwić.
Natomiast jesteśmy zdziwieni i poważnie zaniepokojeni przebiegiem śledztwa, które miało wyjaśnić okoliczności i przyczyny katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem. Powstaje wrażenie, że władze rosyjskie nie są zainteresowane wyjaśnieniem wszystkich przyczyn katastrofy, zaś władze polskie powtarzają zapewnienia o "pełnej otwartości" strony rosyjskiej, niczego się od niej faktycznie nie domagając i tylko cierpliwie oczekują, aż z Moskwy nadejdą dawno obiecane im materiały.
Trudno się pozbyć wrażenia, że dla rządu polskiego zbliżenie z obecnymi władzami rosyjskimi jest ważniejsze, niż ustalenie prawdy w jednej z największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy przyjaciele wykazują się pewną naiwnością, zapominając, że interesy obecnego kierownictwa na Kremlu i narodów sąsiadujących z Rosją państw nie są zbieżne.
Jesteśmy zaniepokojeni tym, że w podobnej sytuacji niezależność Polski i dzisiaj, i jutro może się okazać poważnie zagrożona. Mamy nadzieję, że obywatele Polski ceniący swoją wolność potrafią ją obronić. Także przy urnach wyborczych."
Aleksander Bondariew (dziennikarz, tłumacz, publikował w "Nowej Polszy")
Podpisano:
Władimir Bukowski (dysydent w czasach komunistycznych, także obecnie krytyk polityki Kremla)
Wiktor Fajnberg (dysydent, w 1968 r. razem z Natalią Gorbaniewską brał udział w demonstracji w Moskwie przeciwko inwazji na Czechosłowację)
Natalia Gorbaniewska (działaczka demokratyczna, poetka, dziennikarka, tłumaczka literatury polskiej)
Andriej Iłłarionow (ekonomista, były doradca Putina, obecnie krytyk polityki Kremla)
źródło: http://www.rp.pl/artykul/459542,484507.html/a>
Namiestnik...
Zawsze byłem głęboko zaniepokojony, gdy obce rządy zaczynały wychwalać tutejszych polityków. Wstrząśnięte i zmieszane odczucia. Myślałem sobie, skoro go chwalą, to znaczy, że jest im wygodny. Skoro jest im wygodny to pewno zaniedbuje swoje obowiązki wobec państwa i jego obywateli. Może jest dyspozycyjny dla sąsiadów, może jest uzależniony od sąsiadów, może... Mogę wszakże się mylić. Chciałbym się mylić...
Otóż całkiem niedawno, premier Donald Tusk został uhonorowany przez Niemców za "niebanalną biografię w służbie wolności i demokracji oraz w uznaniu szczególnych zasług dla porozumienia i współpracy Rzeczpospolitej Polskiej z jej europejskimi partnerami". Nagroda Karola Wielkiego wręczana przez niemieckiego kanclerza na kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi w Polsce... Gest przyjaźni? Wskazuje to raczej na konieczność wzmocnienia przekazu dla polskiego wyborcy. Głosuj jak Tusk, głosuj jak Europejczyk! Pobłogosławiony przez Anielę namiestnik-gubernator. Prawdziwie ponadczasowy mąż stanu, hołubiony przez wszystkich. Sława Donaldowi!
Zdawać się może, że wspólna, niemiecka Europa już niedaleko. Niby nie ma granic, ale Niemcy wierzą w mapy z 1937r. a niemieckie ziomkowstwa wybierają się do Pragi, namawiać Czechów do anulowania dekretów Benesza /na podstawie których Niemcy sudeccy zostali przesiedleni do Niemiec tuż po zakończeniu II wojny światowej/... Takie czasy. Europa może być wspólna, ale powinna mieć odpowiednie kierownictwo..
http://www.dziennik.pl/polityka/article605776/Dzieki_Tuskowi_Europa_jest_zjednoczona.html#reqRss/a>
http://wyborcza.pl/1,75478,7877830.html/a>
piątek, 28 maja 2010
poniedziałek, 24 maja 2010
Pałasiński....
Subskrybuj:
Posty (Atom)
