czwartek, 3 czerwca 2010

Komorowski i penis...

Marszałek POprezydenta Komorowski pojechał do Londynu, coby parę głosów zdobyć. Nie było miło. Jeden z uczestników spotkania, mając wprawdzie zasadne pytanie, czy POprezydent odciął się od posła Palikota... wręczył mu przy okazji gadżet symboliczny. :-)

Wyglądało to tak:





Pytanie, rzecz jasna pozostało retorycznym...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz