Marszałek POprezydenta Komorowski pojechał do Londynu, coby parę głosów zdobyć. Nie było miło. Jeden z uczestników spotkania, mając wprawdzie zasadne pytanie, czy POprezydent odciął się od posła Palikota... wręczył mu przy okazji gadżet symboliczny. :-)
Wyglądało to tak:
Pytanie, rzecz jasna pozostało retorycznym...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz