sensownie, prawdziwie i obiektywnie, co mu się czasem zdarza. Jako wątpiącego frapowała mnie myśl o udziale jakichś psychotropów czy przebywaniu rzeczonego w odmiennych stanach świadomości, co mogło wpłynąć na treść wypowiadanych słów. Jednakże, jako że nikt tych wypowiedzi nie sprostował, ani nie odszczekał, więc wypada je przytoczyć, jako ważną wypowiedź Biskupa Kościoła Rzymsko-Katolickiego...
"Niewątpliwie w obozach koncentracyjnych umierali w większości Żydzi, ale na liście są też Polacy, Cyganie, Włosi i katolicy. Nie wolno więc zawłaszczać tej tragedii, by uprawiać propagandę"
"Szoah jako taki to żydowski wymysł, można by równie dobrze mówić z taką samą mocą i ustanowić dzień pamięci także o licznych ofiarach komunizmu, prześladowanych katolikach i chrześcijanach"
"Ale oni, Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia"
"Powtarzam, z historycznego punktu widzenia nie jest prawdą, że w obozach zginęli wyłącznie Żydzi, prawda ta jednak jest dziś niemal ignorowana"
o Palestyńczykach: "Widząc zdjęcia muru nie sposób nie stwierdzić, że popełnia się kolosalną niesprawiedliwość wobec Palestyńczyków, którzy traktowani są jak zwierzęta a ich prawa są co najmniej gwałcone. Ale o tym, przy wspólnictwie międzynarodowych lobbies, niewiele się mówi. Niech się ustanowi dzień pamięci także dla nich. Oczywiście to wszystko nie zaprzecza hańbie obozów koncentracyjnych i aberracjom nazizmu"
Nic dodać, nic ująć...
nie zdazylem z nim porozmawiac :(
OdpowiedzUsuńnie zdazylem z nim porozmawiac:(
OdpowiedzUsuńwprawdzie się wycofał, ale Włosi mają to na taśmie :)
OdpowiedzUsuńtasma jak tasma ale w wycofaniu z wycofania co w konsekwencji oznacza ruch do przodu(?), dodaje "Oczywiście, to moje niefortunne zdanie, wynik jakiegoś skrótu myślowego, nie wyraża moich poglądów"
OdpowiedzUsuńzrodlo:
http://www.bibula.com/?p=17812
Myślę sobie, że jak najbardziej wyraził w pełni swoje poglądy. Po raz pierwszy mogę się zgodzić z każdym słówkiem Jego Eminencji :-) Zatem uznałem, że warto się takim sukcesem podzielić... Ot, wyszło szydło z worka i się wystraszyło ogromu i złożoności pozaworkowego świata...
OdpowiedzUsuń"wystraszyl sie swojej spostrzegawczosci"? nie sadze. mnie ciekawi co mu sie stalo, ze mowiac "nie wyrazal swoich pogladow"
OdpowiedzUsuńwiec kto zdaniem biskupa przemawial- Duch, czy demon? jesli nie ma przypadkow, a tylko znaki; o to bym zapytal
wystraszył się opiniotwórczych, złotoustych dziennikarzy oraz fetyszystów czczących blaszane napisy... Przemawiał Duch korzystając być może ze stanu nieważkości "nosiciela" :-) Znak czasu: nadskakiwanie pewnej nacji zaczyna się przejadać...
OdpowiedzUsuń"jesli wg. ciebie cos jest wg. mnie, to czy to jest jeszcze wg. mnie, czy juz wg. ciebie?"
OdpowiedzUsuńtak i w jego przypadku nie ma podstaw by twierdzic cos przeciwnego.
dobranoc
oczywiście, wg ciebie znaczy "wg mojego wyobrażenia twoich poglądów"
OdpowiedzUsuńmoje wyobrażenie jest skażone moimi poglądami
twoje poglądy mogą być różne od mojego ich wyobrażenia
- rzeczywiście patrząc z tej strony wychodzi się na twierdzenie, że prawdę zna tylko biskup a reszta to czcze dywagacje :-)
dzień dobry
nie tylko, bo dywagacja jest interpretacja podlug wyobrazenia (relatywizm?) - podczas gdy interpretacja wedle pogladow gloszacego jest prawdziwa.
OdpowiedzUsuńdobry wieczor
a może to po prostu dekonstrukcja?
OdpowiedzUsuńdzień dobry
byc moze, ale chodzi o dobor metody
OdpowiedzUsuńdla przykladu
jak zapewne wiele dzieci dekonstruowalem rozne przedmioty przy pomocy dostepnych narzedzi; jak np. radioodbiornik - mlotkiem
ta metoda dekonstrukcji, nazywa sie destrukcja
dobry wieczor
dobry wieczór
OdpowiedzUsuńta wymiana zdań przypomina mi wykład minimalogii stosowanej profesora Stanisławskiego "O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia albo na odwrót..." :-))))
Jaki jest Twój pogląd na pierońskie wyznania?
a jaki moge miec poglac na pieronstwa w stylu "moje zdanie nie wyraza moich pogladow"?
OdpowiedzUsuńps.
OdpowiedzUsuńrozumiem ze wymiana moze przypominac - jednak upieram sie przy metodzie
z ciasta jako calosci mozna wyciagnac rodzynek, lub dwa, lub trzy... i je zjesc; ale nie mozna na tej podstawie snuc pogladow "co cukiernik mial na mysli" by sie z nim zgadzac lub nie.
piszac "po raz pierwszy mogę się zgodzić z każdym słówkiem" wyrazasz aprobate dla rodzynki, a cukiernik twierdzi ze jego rodzynki sa tylko produktem rodzynkopodobnym.
...jest za a nawet przeciw...
OdpowiedzUsuńCzy to Ci czegoś nie przypomina?
ujmując rzecz dokładnie: osoba, której w żaden sposób o to nie podejrzewałem wyraziła na głos moje poglądy :-) To był szok. Cała dalsza historia była potwierdzeniem pierwotnej mej opinii o człeku. W tym odbiciu...rzeczywiście po wyjęciu tej rodzynki pozostał tylko zakalec...
OdpowiedzUsuńteoretycznie jest jeszcze jedna mozliwosc: z ciasta lubisz tylko rodzynki???
OdpowiedzUsuń"za, a nawet przeciw"
przypomina mi, ze kiedys widzialem w tym sprzecznosc, po czym okazalo sie iz wynikala ona z przyjetego poziomu obserwacji
z ciast wszelakich lubię tylko czekoladę, najlepiej gorzką lub mleczną bez dodatków.... ;-)
OdpowiedzUsuńja jestem za i przeciw, a nawet stoję z boku....
oczywista, oczywistosc :)
OdpowiedzUsuńa ponad to
OdpowiedzUsuńdobranoc