poniedziałek, 26 września 2011

Msza POlityczna...



Szczęki opadają, gromy z nieba biją w próżnię, wszystko na nic. Agitacja wyoborcza w kościołach trwa w najlepsze. Dla przykładu, jak podaje Wybiórcza Prymas Polski Abp. Józef "Cappino" Kowalczyk odprawił... mszę świętą za "sukces polskiej prezydencji"... To pewno przypadkowa zbieżność, że Unią Europejską "dowodzi" rząd Platformy Obywatelskiej a wybory do parlamentu odbędą się już za 2 tygodnie. Przypadkiem także oprócz wiernych za polską prezydencję modlili się przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, między innymi minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Całe szczęście, że Kościół nikomu nie wskazuje, na kogo należy głosować... a prymas zawsze był i jest apolityczny. Podobnie jak biskup Pieronek.



Jako komentarz do mszy odprawionej przez prymasa za "sukces polskiej prezydencji" przytoczę fragmenty wypowiedzi biskupa Pieronka dla onetu:

"Pojęcie Kościoła jest bardzo szerokie. Jako wspólnota wiary ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dbać o to, żeby kształt życia publicznego był zgodny z przykazaniami Bożymi. Jest jednak różnica między duchownymi, a świeckimi. Oczywiście mają te same prawa obywatelskie, ale ponieważ zdecydowali się służyć Ewangelii, a Ewangelia jest dla wszystkich jednakowa, dlatego też angażowanie się księży i popieranie jakiejkolwiek partii politycznej jest działaniem na szkodę wspólnoty politycznej i religijnej. Księża na wyborach powinni siedzieć cicho i być bardzo ostrożni."

"Szczęśliwie kościół nie stał się miejscem agitacji wyborczej PiS. Proszę polityków, aby nie próbowali wykorzystywać instytucji kościelnych w grze wyborczej, a duchownych, aby nie ulegali tym nieczystym grom."

źródła: http://wyborcza.pl/1,75478,10353361,Msza_za_prezydencje.html/a>

17 komentarzy:

  1. nie mam problemu z takimi mszami, nie mialbym nawet z msza w intencji pisu - byleby wiedzieli o co prosza.

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie wkurzają prezydenci którzy sztorcują kapłanów za nieładne ich zdaniem kazanie i kardynałowie jawnie wspierający partię Mira, Zbycha i Rycha...

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie nie, pierwsi daja sobie swiadectwo, drudzy nie maja wplywu na sposob realizacji - stad oby wiedzieli o co prosza, bo ze otrzymaja to pewne

    OdpowiedzUsuń
  4. przy obecnym preziu to Kononowicz wydaje się orłem :-) oni już nie potrafią prosić, oni żądają... zaufania, poparcia, jeszcze jednej szansy... nuda

    OdpowiedzUsuń
  5. co my? już dałem sobie spokój z demokratycznymi mrzonkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ... i pozbawiam demiurgów swojego cennego głosu, żeby politykierom się nie wydawało, że pochodzą z demokratycznego wyboru...

    OdpowiedzUsuń
  7. a tak pytam, bo przejmujesz sie jakby msza byla glosowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a widzisz... bo się nawróciłem niedawno i straszliwie mnie irytuje Kościół, który zastałem po powrocie na jego łono...

    OdpowiedzUsuń
  9. a co myslales ze bedziesz jedynym grzesznikiem: a ja to co - swiety?

    OdpowiedzUsuń
  10. ćwicząc się w pokorze rzeknę tak: każdy jest święty przy mnie - niegodnym pyle przy tuskowej autostadzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak oto i mnie pyl tuskowej autostrady ozlocil

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wszystko złoto co się świeci... w końcu świstak zawija w sreberka :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. ejze, miales cwiczyc a zwyczajnie krecisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. kręcę się koło łóżeczka... dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  15. a tak, pora spac.

    pss
    znikne na jakis czas, tzn. do kolejnej gosciny z kompikiem.

    do po3tania

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze... inny anonim się wpiął, czcionka się zmieniła, czy ja przysypiam?

    zamotawszy cosik poszedł w kimono...

    dobranocka

    OdpowiedzUsuń