piątek, 29 lipca 2011

Kultura słowa....


Polecam artykuł pana profesora Piotra Jaroszyńskiego. Napisany pięknym językiem, choć porażający przestawieniem perspektyw rozwoju, czy ra
czej przyczyn agonii języka w naszym kraju. W podzięce za słowo reklama obrazkowa :-) Dla zachęty fragment artykułu:

"Obserwujemy powolną śmierć kultury słowa. Sztuka naśladują ulicę, ulica naśladuje telewizję, telewizja realizuje wytyczne władzy, nauczyciel uczy z wytycznych ministerstwa, wytyczne napisał ktoś, kto nigdy nie był w klasycznym teatrze, architekci projektują przestrzeń antyakustyczną, w teatrze aktor naśladuje zwykłe życie i mówi do mikrofonu. Koło się zamyka. Błędne koło. Bo nie ma kultury ludzkiej bez kultury żywego słowa, a tej bez prawdziwego teatru. Dlatego prawdziwy teatr musi powrócić."

Amen


źródło: http://www.piotrjaroszynski.pl/felietony-wywiady/smierc-kultury-slowa.html

5 komentarzy:

  1. to A, ze niby swiete slowa?
    zapodam wrzutke:
    "W ten sposób realnym suwerenem w Polsce przestaje być Naród Polski, a staje się Unia Europejska. Na poziomie kultury, o czym z kolei świadczy ostatni Kongres Kultury, firmowany również przez obstawione funkcjonariuszami PO oraz zwolennikami „kursu na Europę” Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, mamy do czynienia z jawnym programem pozbawiania nas narodowej tożsamości."

    pss
    co tam panie w polityce?

    OdpowiedzUsuń
  2. Amen zostało użyte jako kropka, lub raczej wykrzyknik. Wskazałem także w ten sposób przywiązanie do wartości chrześćjańskich :-) Profesor celnie zdiagnozował sytuację... a szans na odwócenie trendu nie widać. Zatem niech tak będzie. W perspektywie tresowania przedszkolaków jedyną enklawą wolności staje się własny, mały rozumek... Wolność słowa tak, byle nie na głos ;-)Wszystko co powiesz, napiszesz może być użyte przeciwko tobie. Obyś żył w ciekawych czasach... W nawiązaniu do przytoczonego przez Ciebie cytatu: ruskim siepaczom stawia się pomniki, królowym zabiera kieliszki, zakłamuje się prawdę historyczną, promuje się dewiacje i ludzi, oględnie mówiąc nienajmądrzejszych. To nie tylko wojna z narodową tożsamością to wojna z całą cywilizacją łacińską. Ot, przesunięcie akcentów w stronę Azji.... A w polityce? Chińczycy trzymają się mocno :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. kitajce - tyle chyba jeszcze mozna uzyc przeciw sobie. profesor moze i celnie strzela, ino dlaczego do naszej bramki? wszak kultura europejska obowiazuje: ale nie czytalem, wiec sie nie upieram. wrzutka byla i wystarczy.
    czyli:
    popatrze na obrazek

    OdpowiedzUsuń
  4. no wiesz... kitajce to w nowomowie chyba obelga? Proponuję słonecznych ;-) Gol jest gol, człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi... Qltura pragmatyczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. "dobrotliwy staruszek" z profesora jak Bogu w okna strzela

    OdpowiedzUsuń