środa, 5 maja 2010

Filozofy poje..ane...


Flaki mi się przewracają kiedy czytam przeróżne mądrości narodowych autorytetów moralnych typu TW Filozof, Andrzej W. itp....

Ostatnia Gówno Warta akcja "pojednanie z Rosją" przekracza wszelkie granice dobrego smaku. Nie ustalono przyczyn katastrofy smoleńskiej, co jest zrozumiałe bo przecież wymaga czasu. Obściskujący Tuska Putin wyznaczył trend dla swoich "przyjaciół z Polszy": godzimy się!

Nawiązując do M. Króla /kilka postów wcześniej/ myślę sobie, że to było tak:
dzwoni pewien dziennikarz do pewnego reżysera:
- słuuuuchaj Aas bo bo nieee beeede powtaaarzał: z waaawaaawelem troochę nie wyyyszło, aaale jakbyyś jakąąą laaampkę na ruuuskich grooobach zapalił...

No to As zapalił. Redaktor fotkę strzelił. Autorytety skomentowały. I jest git. Pojednanie aż miło.

Na ten przykład Filozof, jakby go filipińska przypadłość zaatakowała poleciał takim tekstem:

"Bo większość z nich to byli zwykli chłopcy, którzy szli do Berlina, marząc o wolności, nie o stalinowskich ideałach. To nie są groby wrogów, ale ludzi, którzy przynieśli nam wolność. Czy nie potrafimy zrozumieć dramatu żołnierzy, ich krwi, bólu?"

Wyobrażacie sobie? To nie są groby wrogów! To przyjaciele gwałcili Wasze babki, mordowali Waszych dziadków, rabowali krany i klamki i uszczęśliwili Was na długie dziesięciolecia. Nie rozumiem, nie akceptuję, szlag mnie trafia!

Rzecz jasna, szacuję wszystkie nekropolie bo tak mnie mamusia nauczyła, ale ta akcja budzi moje hmmmm... wątpliwości. Zresztą podobnie, jak lista "intelektualistów", która podpisała apel...

źródło: http://wyborcza.pl/1,75478,7843408,Polskie_swiatelko_dla_Rosjan.html

fota: tamże autor: Kuba Atys/Agencja Gazeta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz