poniedziałek, 25 stycznia 2010

Biskup Pieronek przemówił....


sensownie, prawdziwie i obiektywnie, co mu się czasem zdarza. Jako wątpiącego frapowała mnie myśl o udziale jakichś psychotropów czy przebywaniu rzeczonego w odmiennych stanach świadomości, co mogło wpłynąć na treść wypowiadanych słów. Jednakże, jako że nikt tych wypowiedzi nie sprostował, ani nie odszczekał, więc wypada je przytoczyć, jako ważną wypowiedź Biskupa Kościoła Rzymsko-Katolickiego...

"Niewątpliwie w obozach koncentracyjnych umierali w większości Żydzi, ale na liście są też Polacy, Cyganie, Włosi i katolicy. Nie wolno więc zawłaszczać tej tragedii, by uprawiać propagandę"

"Szoah jako taki to żydowski wymysł, można by równie dobrze mówić z taką samą mocą i ustanowić dzień pamięci także o licznych ofiarach komunizmu, prześladowanych katolikach i chrześcijanach"

"Ale oni, Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia"

"Powtarzam, z historycznego punktu widzenia nie jest prawdą, że w obozach zginęli wyłącznie Żydzi, prawda ta jednak jest dziś niemal ignorowana"


o Palestyńczykach: "Widząc zdjęcia muru nie sposób nie stwierdzić, że popełnia się kolosalną niesprawiedliwość wobec Palestyńczyków, którzy traktowani są jak zwierzęta a ich prawa są co najmniej gwałcone. Ale o tym, przy wspólnictwie międzynarodowych lobbies, niewiele się mówi. Niech się ustanowi dzień pamięci także dla nich. Oczywiście to wszystko nie zaprzecza hańbie obozów koncentracyjnych i aberracjom nazizmu"

Nic dodać, nic ująć...

21 komentarzy:

  1. nie zdazylem z nim porozmawiac :(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie zdazylem z nim porozmawiac:(

    OdpowiedzUsuń
  3. wprawdzie się wycofał, ale Włosi mają to na taśmie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tasma jak tasma ale w wycofaniu z wycofania co w konsekwencji oznacza ruch do przodu(?), dodaje "Oczywiście, to moje niefortunne zdanie, wynik jakiegoś skrótu myślowego, nie wyraża moich poglądów"


    zrodlo:
    http://www.bibula.com/?p=17812

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę sobie, że jak najbardziej wyraził w pełni swoje poglądy. Po raz pierwszy mogę się zgodzić z każdym słówkiem Jego Eminencji :-) Zatem uznałem, że warto się takim sukcesem podzielić... Ot, wyszło szydło z worka i się wystraszyło ogromu i złożoności pozaworkowego świata...

    OdpowiedzUsuń
  6. "wystraszyl sie swojej spostrzegawczosci"? nie sadze. mnie ciekawi co mu sie stalo, ze mowiac "nie wyrazal swoich pogladow"
    wiec kto zdaniem biskupa przemawial- Duch, czy demon? jesli nie ma przypadkow, a tylko znaki; o to bym zapytal

    OdpowiedzUsuń
  7. wystraszył się opiniotwórczych, złotoustych dziennikarzy oraz fetyszystów czczących blaszane napisy... Przemawiał Duch korzystając być może ze stanu nieważkości "nosiciela" :-) Znak czasu: nadskakiwanie pewnej nacji zaczyna się przejadać...

    OdpowiedzUsuń
  8. "jesli wg. ciebie cos jest wg. mnie, to czy to jest jeszcze wg. mnie, czy juz wg. ciebie?"
    tak i w jego przypadku nie ma podstaw by twierdzic cos przeciwnego.

    dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  9. oczywiście, wg ciebie znaczy "wg mojego wyobrażenia twoich poglądów"

    moje wyobrażenie jest skażone moimi poglądami

    twoje poglądy mogą być różne od mojego ich wyobrażenia

    - rzeczywiście patrząc z tej strony wychodzi się na twierdzenie, że prawdę zna tylko biskup a reszta to czcze dywagacje :-)

    dzień dobry

    OdpowiedzUsuń
  10. nie tylko, bo dywagacja jest interpretacja podlug wyobrazenia (relatywizm?) - podczas gdy interpretacja wedle pogladow gloszacego jest prawdziwa.

    dobry wieczor

    OdpowiedzUsuń
  11. a może to po prostu dekonstrukcja?

    dzień dobry

    OdpowiedzUsuń
  12. byc moze, ale chodzi o dobor metody
    dla przykladu
    jak zapewne wiele dzieci dekonstruowalem rozne przedmioty przy pomocy dostepnych narzedzi; jak np. radioodbiornik - mlotkiem
    ta metoda dekonstrukcji, nazywa sie destrukcja

    dobry wieczor

    OdpowiedzUsuń
  13. dobry wieczór

    ta wymiana zdań przypomina mi wykład minimalogii stosowanej profesora Stanisławskiego "O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia albo na odwrót..." :-))))

    Jaki jest Twój pogląd na pierońskie wyznania?

    OdpowiedzUsuń
  14. a jaki moge miec poglac na pieronstwa w stylu "moje zdanie nie wyraza moich pogladow"?

    OdpowiedzUsuń
  15. ps.
    rozumiem ze wymiana moze przypominac - jednak upieram sie przy metodzie
    z ciasta jako calosci mozna wyciagnac rodzynek, lub dwa, lub trzy... i je zjesc; ale nie mozna na tej podstawie snuc pogladow "co cukiernik mial na mysli" by sie z nim zgadzac lub nie.
    piszac "po raz pierwszy mogę się zgodzić z każdym słówkiem" wyrazasz aprobate dla rodzynki, a cukiernik twierdzi ze jego rodzynki sa tylko produktem rodzynkopodobnym.

    OdpowiedzUsuń
  16. ...jest za a nawet przeciw...
    Czy to Ci czegoś nie przypomina?

    OdpowiedzUsuń
  17. ujmując rzecz dokładnie: osoba, której w żaden sposób o to nie podejrzewałem wyraziła na głos moje poglądy :-) To był szok. Cała dalsza historia była potwierdzeniem pierwotnej mej opinii o człeku. W tym odbiciu...rzeczywiście po wyjęciu tej rodzynki pozostał tylko zakalec...

    OdpowiedzUsuń
  18. teoretycznie jest jeszcze jedna mozliwosc: z ciasta lubisz tylko rodzynki???

    "za, a nawet przeciw"
    przypomina mi, ze kiedys widzialem w tym sprzecznosc, po czym okazalo sie iz wynikala ona z przyjetego poziomu obserwacji

    OdpowiedzUsuń
  19. z ciast wszelakich lubię tylko czekoladę, najlepiej gorzką lub mleczną bez dodatków.... ;-)

    ja jestem za i przeciw, a nawet stoję z boku....

    OdpowiedzUsuń
  20. oczywista, oczywistosc :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ponad to

    dobranoc

    OdpowiedzUsuń