niedziela, 2 sierpnia 2009

Najwybitniejszy Polak XX wieku...

Zmarł Leszek Kołakowski. Gazeta Wyborcza opublikowała powyższe zdjęcie opatrując je tekstem: ODSZEDŁ LESZEK KOŁAKOWSKI - NAJWYBITNIEJSZY POLAK XX WIEKU. Mogę rozpaczać, mogę być także obojętny. Nie mogę jednakże nie skomentować tej najwybitniejszości... 

Otóż np. Polityka w kwietniu 1998 roku zebrała ankiety, w których pojawiło się m.in. pytanie o najwybitniejszego Polaka XX wieku.

Najwybitniejszy Polak XX wieku wg Polityki:

1. Karol Wojtyła

2. Maria Skłodowska-Curie

3. Józef Piłsudski

źródło: http://tiny.pl/hh7b1 

Z badania TNS OBOP wynika, że telewizyjne spotkania z wybitnym filozofem naszych czasów prof. Leszkiem Kołakowskim, emitowane ok. godz. 22.30 na TVP2, zainteresowały przeszło 800 tys. widzów (2,2%).
Największą widownię - ponad 1 mln (3%) - zgromadziło spotkanie z Arystotelesem (z 30 stycznia br.), najmniejszym zainteresowaniem cieszył się natomiast wykład o Platonie 580 tys. widzów (1,6%).
Dla porównania średnia oglądalność innych programów w paśmie 22:30 – 22:50,
w okresie 26-30.01.2004, wyniosła: w TVP1 - 1,5 mln, w Polsacie - 2,6 mln, w TVN - 1,6 mln widzów.
Z badania TNS OBOP wynika, że telewizyjne spotkania z wybitnym filozofem naszych czasów prof. Leszkiem Kołakowskim, emitowane ok. godz. 22.30 na TVP2, zainteresowały przeszło 800 tys. widzów (2,2%).

źródło: http://tiny.pl/hh7b3

Jeżeli tylko 2 % publiki chciało go oglądać, to jaki promil społeczeństwa w ogóle czytał, co napisał? Obawiam się, że bardzo niewielki... Największy Polak XX wieku o którym przeciętny obywatel wie tylko, że był Wielkim Filozofem i autorytetem... michnikowszczyzny. Nie ma się czemu dziwić, historie autorytetów i ich kreatorów bywają zadziwiająco zbieżne.

Z kolei dla młodych ludzi autorytetami są:

1. Owsiak

2. Wojewódzki

3. Majewski

co zostawię bez komentarza....

Wracając do pana Kołakowskiego... dwa cytaty:

Michał Bąkowski w bardzo ciekawym artykule http://www.bibula.com/?p=11894 podsumowuje :

"Kołakowski realizował najpierw interesy Stalina, potem rewizjonistów, by wreszcie, wyrzucony z kompartii, „wygnany” na Zachód, propagować socjalizm z ludzką twarzą. Tu mógł spokojnie twierdzić, jakoby komunizm sprawdził się w walce z faszyzmem; tu witany był aplauzem, gdy utrzymywał, iż marksizm, chrześcijaństwo i islam są tak samo pretensjonalnymi ideologiami. Nazwał kiedyś realny socjalizm „ideą braterstwa z przymusu” czyli naprawdę nie zrozumiał, że socjalizm jest niczym więcej, jak metodą zdobycia i utrzymania władzy. Idea braterstwa nic nie znaczyła dla Lenina, Trockiego, Mao, Pol Pota, ale przymus był im miły. Guzik ich obchodziło, że nikt się z nikim nie brata, ważna była nieograniczona kontrola, jaką im ideologia dawała nad procesem bratania. Tego Kołakowski rozumieć nie chciał. I tak, chcąc nie chcąc, oddał swą ogromną erudycję i niepospolitą inteligencję na służbę wrogom ludzkości. A rolę ojca chrzestnego prlu bis odegrał bezbłędnie."

Podobnie ocenia pana Kołakowskiego ks. prof. dr hab. Andrzej Maryniarczyk, kierownik Katedry Metafizyki KUL w równie ciekawym artykule http://www.dlapolski.pl/Mity-i-fakty-o-prof-Leszku-Kolakowskim-art5081.htm. Zamyka swój referat uogólnionym nawiązaniem do autorytetów, które nam się serwuje w mediach:

"Ci bowiem, którzy w trudnych czasach komunizmu bronili wielkości rozumu filozoficznego, godności człowieka, dobra Narodu, zostali przez środki przekazu i instytucje skazani na niebyt. Dla nich zabrakło orderów i odznaczeń. Ci zaś, którzy budowali ideologię zła, umacniali ją, którzy przez swe działania przyczynili się do degradacji kulturowej i moralnej społeczeństwa - stawiani są jako autorytety i odznaczani. Czy nie ma w tym paradoksu dziejów i schizofrenii pamięci? Czyżby przemilczając te fakty z życiorysu filozofów, ci, którzy to czynią, chcieli sami usprawiedliwić swą winę?" 

ot...takie będą Rzeczpospolite...



7 komentarzy:

  1. ha, nekrolog:)
    dodatek o owsiaku, jeszcze za zycia mamy tu:
    www.bibula.com/?p=12071

    OdpowiedzUsuń
  2. i jeszcze male "ale"
    piszesz :"takie będą Rzeczpospolite"
    czyzby?

    OdpowiedzUsuń
  3. no takie właśnie będą owe Rzeczypospolite, jeśli takie asy i autorytety będą ich idolami :)

    Sporo ich już nas opuściło: Kuroń, Geremek, Kapuściński, Kołakowski a to tylko kilka ostatnich lat...

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, nie musisz konczyc;)

    znikne na troche, mam robote na prowincji


    $13mk4

    OdpowiedzUsuń
  5. Epilog:

    Na pogrzeb przybyli przyjaciele i uczniowie profesora Kołakowskiego, m.in. Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski, Lech Wałęsa, Radosław Sikorski, Andrzej Olechowski, Henryk Wujec, Henryk Samsonowicz, Jacek Bocheński, Karol Modzelewski, o. Jan Andrzej Kłoczowski, Katarzyna Chałasińska-Macukow, Agnieszka Holland, Andrzej Friszke, Janina Ochojska, ks. Adam Boniecki. Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach prof. Kołakowski został pochowany obok prof. Bronisława Geremka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Panglossie,
    przeca Staszek ciagle powtarza:
    "na tym swiecie pelnym zlosci, nigdy nie dosc przezornosci"
    a Ty "Liste Panglossa" publikujesz?
    toz jak ONI w tej kolejnosci, padol opuszczac zaczna, to - lepiej nie mowic. no nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm...
    zacznę tak:

    Moja Droga :)
    jaka lista? toż to niewinny cytacik z Rzepy bodajże...
    odnośnie kolejności: niezbadane są wyroki boskie ;)

    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń