piątek, 13 marca 2009

Wyborne...



Chaim Weizmann, pierwszy prezydent Izraela złapany podczas "faszystowskiego" pozdrowienia :)

Motto: "Wybór jest iluzją stworzoną przez tych, którzy posiadają władzę, dla tych, którzy jej nie mają" - taką kwestię usłyszałem w Matrixie Reaktywacja :)


W USA "wybierano" kandydata na szefa Narodowej Rady Wywiadu. Kandydat miał "kontrowersyjne" poglądy - nie podobał mu się stosunek Izraela do Palestyńczyków. Kontrowersyjne poglądy to przyczynek do zostania praktykiem "spiskowej teorii dziejów"...

Otóż pan Charles Freeman nie okazał się człowiekiem godnym zaufania. Żal, gorycz i bunt skłoniły go bezprecedensowego ataku na niewinnych ludzi. Oto co napisał o przyczynach swojej rezygnacji:

„Taktyka izraelskiego lobby sięga głębin podłości i nieuczciwości i obejmuje potwarz, wybiórcze stosowanie cytatów, umyślne przeinaczanie wypowiedzi, fabrykowanie kłamstw i całkowity brak szacunku dla prawdy. Celem tego lobby jest kontrolowanie procesu politycznego poprzez wetowanie nominacji ludzi, którzy kwestionują mądrość promowanych przez nie poglądów i zastępowanie analizy polityczną poprawnością”


Wybór, wybrany, wyborczy, wybiórczy, alternatywa, alternatywny, selekcja, selekcyjny itd. Wybiera się z reguły między dobrem a złem... Selekcji dokonano... Człowiek zrezygnował... Wszyscy zadowoleni...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz