niedziela, 4 stycznia 2009

Nowy Rok


Nowy Rok... niby nowy, a w zasadzie bardzo podobny do poprzednich.

Życzę wszystkim spokoju i trzeźwego osądu otaczającej nas rzeczywistości, oddzielania ziarna od plew, odporności na telewizyjną i prasową sieczkę, utraty zaufania do jakichkolwiek polityków i samych sukcesów osobistych okraszonych realizacją marzeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz