niedziela, 19 października 2008

Zakłamywanie historii...


Pisałem już tutaj o ukraińskim ludobójstwie na polskiej ludności Wołynia w poście "Przyjaźń ukraińsko-polska" z lipca 2008r.  Proszę zajrzeć, w miarę możliwości przeczytać i wrócić tutaj.

http://tiny.pl/s9jv

Rzeczpospolita informuje w tekście "Starcie milicji ze zwolennikami UPA" z dn. 18.10.br, że:

"UPA walczyła podczas II wojny światowej zarówno przeciwko Niemcom, jak i ZSRR. Od wiosny 1943 r. prowadziła także działania zbrojne przeciwko ludności polskiej Wołynia, Polesia i Galicji Wschodniej, zmierzające do jej całkowitego usunięcia z tych terenów. Zdaniem historyków jej ofiarą padło ok. 100 tys. Polaków."

http://www.rp.pl/artykul/40,206702.html

Działania zbrojne w celu całkowitego usunięcia ludności polskiej z tych terenów.... Przecież czytelnik, który ma blade pojęcie o tym "usuwaniu" pomyśli, że ich wysiedlano oraz że ofiarami tych wysiedleń było 100 tys. Polaków. 

Dlaczego karze się ludzi za tzw. kłamstwo oświęcimskie a toleruje takie oszustwa? 

Cóż... skoro prasa nie umie nazywać rzeczy po imieniu....

NA WOŁYNIU WYMORDOWANO 50 DO 60 TYSIĘCY POLAKÓW!!!

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI

DOKONALI TEGO ICH UKRAIŃSCY SĄSIEDZI - ZBRODNIARZE Z UKRAIŃSKIEJ POWSTAŃCZEJ ARMII...

NA POHYBEL IM...

Proszę zajrzeć na stronę  http://www.genocide-pl.prv.pl/  - tam przedstawiono tą tragedię w suchy, nieemocjonalny sposób...robi piorunujące wrażenie....

lub na stronę http://stanislawow.net/stanislawowianie/dzialanosc_upa.htm

żeby pozbyć się wątpliwości...

2 komentarze:

  1. Panglosie ! Kiedys historycznie trzeba zakopać wojenne topory .Ukraina pod Polskim panowaniem nie była rajem, brutalne stłumienie powstania Chmielnickiego, rosyjski teror związany z zagłodzeniem 3 mln Ukraińców itp. dyskryminacja . Przecież typową reakcja na Sobiepaństwo Ziemiaństwa pochodzenia szlacheckiego
    było powstanie Jakuba Szeli na ziemiach polskich .Wbijanie na pal, łamanie kołem, tortury jak wieszanie za nogi , na haku, wiazanie w kij , dyby . chłosta przemoc i gwałt i wiele innych wynalazków z czasem wywołało lawine przemocy żywiącej się nienawiścią do Polaków podsycana przez Rosjan i Niemców .
    Jak niewiele trzeba by wzniecic pogrom współobywateli na tle religinym .Nawet kibole mieszkajacy w jednym mieście są gotowi się pozabijać .Może ludziom w anonimowym tłumie / armii/ to sprawia przyjemność ?
    Możemy zmienić świat zmieniając bliżniego na lepsze ,ale trzeba zacząć od siebie .
    Sztuką jest wybaczać mimo goryczy
    żalu.Czy do dzis nienawidzimy Szwedów za potop ,dlaczego nie lubia nas Czesi, Rosjanie , Żydzi .Te globalne uczucia to ukute przez politykierów stereotypy by manipulowac elektoratem .Każdy z nas zna sympatycznego Żyda, Ukraińca , Niemca , Szweda, a nie lubi wielu Polaków jak Suskiego czy Gosiewskiego , o Wałęsie, Kiszczaku i Jaruzelskim nie wspomnę .Wszystko jest więc względne .Uczył nas tego JP II przebaczając Ali Agcy pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Świstaku! Oczywiście, że należy wybaczać. Zgodnie z zasadami wiary, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Nie powinno to się jednak odbywać kosztem prawdy historycznej. Kierując się Twoim poglądem na sprawę... Czy uważasz, że nie należy wywlekać Rosjanom zbrodni katyńskiej /zamordowali ok. 19 tys. polskich oficerów/ bo ponieśli w II wojnie światowej wielkie straty /21 mln obywateli/ i związku z tym porównując skalę itp. Tyle, że moim zdaniem ludobójstwa nie można porównywać z "normalną" wojną. Tak samo na Ukrainie: to była zorganizowana akcja a nie jakiś lokalny, spontaniczny pogrom... Inna kwestia: nie sądzę, aby prawda mogła rzutować na stosunki międzynarodowe. Wiadomo, że zbrodnie występują po każdej stronie. Nie ma jednoznacznie białej historii. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń