W skrócie: miała powstać unijna "rada mędrców" w której miał zasiąść Lech "Bolek" Wałęsa. Niestety, nie chciano go w tym szacownym gronie. Format postaci ich przerósł... no i bohater nie zna języków obcych. Zamiast dziękować Bogu, że nie zna języków i nie będzie ich raczył swoimi "mądrościami".... zaprotestowali przeciw tej dostojnej kandydaturze....
Akt drugi dramatu: Tusk zadzwonił do kilku decydentów i załatwił - Wałęsa wejdzie do Rady...
Byli przeciw a nawet za....
obrazek: http://www.dziennik.pl/files/archive/00046/DEMOKRACJA41-PM_46577e.jpg
Panglossie ! A kto tam jest ?
OdpowiedzUsuńA jak jest, to czy godzien całować Wałęsę w D ..uśkę .Watpię .