Kolejne reperkusje szczytu w Brukseli...
cytat z onetu:
"Polski premier Donald Tusk wraz z włoskim kolegą, wyłamując się w niezwykły sposób z unijnego protokołu, zaznaczyli, że nie czują się zobowiązani do dotrzymania umowy, ponieważ "żaden z nich nie sprawował urzędu, gdy porozumienie zostało podpisane przez ich poprzedników w marcu 2007 roku".
http://wiadomosci.onet.pl/1845853,12,item.html
A ciągłość władzy? A szacunek dla umów? Co to ma do diabła być? Państwo prawa?
obrazek: http://www.kppmd.pl/images/umowa5.jpg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz