wtorek, 14 października 2008

Źenada....


Motto: " A największym źródłem mojego szczęścia dzisiaj jest to, że ja mam w pamięci i w sercu dzień sprzed dwóch lat, kiedy mówiłem z przekonaniem, że w życiu tak naprawdę najważniejsza nie jest władza, tylko miłość. I że dzisiaj wiem dobrze, że Polacy postawili na tę jasną stronę, uwierzyli, że w naszej ukochanej Polsce można coś budować bez konfliktów, bez agresji, w atmosferze takiego wzajemnego zrozumienia i miłości. Ja wiem, że jesteśmy zdolni do wielkich rzeczy zrobimy wielkie rzeczy, dlatego że wierzymy w to, że miłość jest w życiu najważniejsza."

Donald Tusk po wyborach 2007r.

Z ostatniej chwili:

Miłościwie nam panujący Donald Tusk odmówił Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej samolotu.... mimo wcześniejszych uzgodnień.  Odmówił także udziału w europejskim spędzie, zarzucił łamanie Konstytucji i kilka mniejszych przewinień.  Aż chciałoby się poprosić posła Palikota o jakiś okolicznościowy happening... rózga? bat? nos Pinokia? 

Nie lubię ani jednego ani drugiego. Jestem zarówno kaczo jak i tuskofobem. Kaczor ma jeszcze szansę, bym go polubił.... Choć równocześnie mam przeczucie, że nie polubię.... To są po prostu ludzie wyjęci z jednej piaskownicy, dwa oblicza jednej osoby, dr Jekyll i mr Hyde.... albo a odwrót

Modlitwa...

Dobry Panie Boże, modlę się do Ciebie by prezydent okazał się dokładnie takim człowiekiem, jakim go maluje Platforma Obywatelska. Proszę Cię pokornie Boże, żeby Lech Kaczyński powodowany małostkowością i innymi niskimi pobudkami zwołał jutro konferencję prasową w Brukseli i ODMÓWIŁ podpisania traktatu lisbońskiego.  AMEN

Niezależnie od cyrku, jaki nam będzie dane zobaczyć jutro...to będzie sądny dzień platformy, dzień w którym wszystkie słupki polecą w dół.... no chyba, że media postanowią inaczej ;) 

obrazek: http://images13.fotosik.pl/65/96d2c887abed232bmed.jpg

7 komentarzy:

  1. Witaj,
    "...Gowin na prezydenta..."?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Anonimie :)
    oczywiście, że Gowin na prezydenta - to jedyny polityk PO na którego potrafię patrzeć bez obrzydzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jesli sie nie myle,to glosowal za przyjeciem traktatu. Myslisz, ze jako prezydent zmieni zdanie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że nie zmieni zdania... tyle, że traktat już od 2 lat będzie podpisany przez Kaczora...

    OdpowiedzUsuń
  5. hihi, weryfikacja wzrokowa:
    bez obrzydzenia

    dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  6. Panglosie ! Zakończyło sie szczytowanie bez orgazmu .Niecierpliwie czekam na prezydencje Wacława Klausa z jego ulubionym suflerem Lechem Kaczyńskim .Marzę by udało im sie
    wykończyc traktat i zainicjować pisanie nowego .

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak Anonimowy :)
    Klaus im rozpieprzy ten pierdolnik za pomocą zdrowych poglądów... Może mu impeachment zrobią po 2 miesiącach?

    OdpowiedzUsuń