środa, 3 grudnia 2008

Ad vocem...


Na jednym z moich ulubionych blogów/aczkolwiek nie zawsze się zgadzam z autorem/, pan Jacek Pałasiński popełnił tekst z cyklu: "Murzynów biją..." Tytuł posta: Różnica. Adres: http://jacekpalasinski.blogspot.com/2008/12/rnica.html

Pod rzeczonym postem pojawił się następujący komentarz pana Piotra:

"Piotr pisze...

A ja bym tego nie traktował w kolorze skóry. Czarnym jest także Bartoszewski, Geremek, Kuroń, i każdy inni „żyd”.

A przedstawione przez pana wydarzenie, to sa neurotyczni pętacy, onanizujący się wszędzie swoim chamstwem. Ludzie leczący kompleksy, bo wiadomym jest – gdyby przedstawić dorobek kulturowy i intelektualny – czarnych mieszkańców Ameryki, części Afryki, to Polacy sa daleko do, tylu, którzy dopiero, co odkryli świat poza swoim grajdołem. I nie bardzo potrafią przyjąć do wiadomości, że nie obowiązują w nim zachowania, które w tym rodzimym grajdole są normą. To neofici wiedzy jakiejkolwiek i praktykanci kultury pierwotnej. Są na etapie cywilizacji prełacińskiej. To już wspominałem.


Ale sami zróbmy sobie osobisty test. Jaki my posiadamy stopień poczucia humoru? Sa narody znane, ze potrafią doskonale samym z siebie żartować. Znają Państwo programy TV amerykańskich, brytyjskich. Przykłady, np. Ephraim Kishon a także filmy Woody Allen'a są pełne żydowskiego humoru....

No, bo przecież tradycje:

„Jewish humour is rooted in several traditions. The first is the intellectual and legal methods of the Talmud, which uses elaborate legal arguments and situations often seen as so absurd as to be humorous in order to tease out the meaning of religious law.”


Oglądałem na BBC PRIME, odcinek z Robinem Williamsem. To genialny aktor, wspaniały – prywatnie –człowiek. Robił sobie niewybredne żarty z Jana Pawła II. I nie chodziło tu o kościół katolicki czy całą organizację. Williams uderzał prosto w papieża, jako człowieka, śmiał się z jego niedołężności, ze sposobu poruszania, niemożności jedzenia czy mówienia. Parodiował jego ruchy(poruszał sie ja robot) i mowę papieża (niewyraźny bełkot) mówienia.

Jestem przekonany, ze sam JPII byłby tym niesamowicie ubawiony, a my?


Pozdrawiam"

Przeczytałem i odpowiedź panu Piotrowi przygotowałem, spróbowałem ją opublikować u pana Jacka P., lecz niestety Jego cenzura tego nie puściła. W związku z powyższym przedstawiam polemiczny tekst poniżej:

Do pana Piotra ad vocem:

zacznę od początku: pan Bartoszewski nie jest czarny, nie jest dobrze wykształcony i nie jest Żydem /choć można go nawzać filosemitą). Panowie Geremek i Kuroń już nie żyją, więc przez szacunek dla zmarłych nie napiszę o nich niczego kontrowersyjnego. Byli oczywiście Żydami /choć zakamuflowanymi/ ale to wg mnie nie miało większego znaczenia. Bardziej ważkie było iż Geremek był masońskim guru Wielkiego Wschodu Francji na Polskę a Kuroń był komunistą, żeby nie powiedzieć trockistą... W każdym razie napewno nie byli czarni... Zresztą nawet jakby byli to też nie miałoby większego znaczenia :-)

Po pięknym wstępie przechodzi pan do ataku na tych okropnych Polaków /bo gani pan sytuację przenosząc ją równocześnie na wszystkich Polaków/ zmyślnie manipulując tekstem. Oczywiście rozumiem Pana intencję skompromitowania "wsteczników" którzy podnoszą rękę na żydów, czarnych, żółtych i przedstawicieli innych narodów czy ras wybranych. Czy jednak należy tego dokonywać tego typu słowami? Czy ten język jest właściwy? Nie widzę tu śladu po moderacji przez Szanownego Gospodarza tego bloga, więc rozumiem że pan Jacek się utożsamia z pańskimi wywodami ... Szkoda.

Wracając do Pańskich tez: głęboko fałszywe jest twierdzenie, że dorobek kulturowy i intelektualny Murzynów jest daleko przed dorobkiem Polaków. W dużym uproszczeniu to czarni jeszcze siedzą na drzewach. Udowodniono naukowo, że IQ czarnych jest znacząco niższe a zatem kto i w jaki sposób miał wyprzedzić Szopena czy Kopernika? S. Bellow - pisarz amerykański stwierdził, iż "nie pojawił się nigdy żaden wielki literat, rzeźbiarz, malarz, uczony bądź wynalazca rasy murzyńskiej". Co więcej dowiedziono, że „intelektualna dysfunkcjonalność" Murzynów jest dziedziczna, a więc nie wynika z warunków środowiskowych (życie w gettach, nędza itp.), tylko ma źródło genetyczne...Zna Pan pewno czarnego Billa Cosby'ego - aktora amerykańskiego? W 2004 wyraził się o swoich braciach w taki sposób: "- To są głąby same sobie winne, a swoje frustracje odreagowują brutalnością. Przestańcie bić swoje kobiety tylko dlatego, ze wskutek niechęci do nauki nie nadajecie się do żadnej sensownej pracy. Trzeba było nie uciekać ze szkół! Przestańcie chrzanić o niewolnictwie — to było bardzo dawno temu. Biedni Azjaci przybywają tu i błyskawicznie robią karierę, bo chce im się uczyć, a wy nie umiecie się nawet wysławiać po ludzku angielskim językiem!". Dość o tym. Powołując się na renegatów, którzy pobili opisanego przez pana Jacka piłkarza godzi Pan generalnie w polskość. Nie rozumiem dlaczego?


Podsumowując, pańskie pierwsze zdanie jest o żydach, drugie o Murzynach, trzecie o złych Polakach, czwarte o żydach, piąte o humorze opartym na Talmudzie /proszę przeczytać Talmud - pouczająca lektura/ i wreszcie szóste zdanie, które omówię oddzielnie... Wychodzi na to, że jest pan antypolski i antykatolicki. Jaka jest zatem geneza pańskich poglądów? Musiał pan opuścić kraj w 1968r.? Proszę odpowiedzieć...

Pisze Pan, że R. Williams "robił sobie niewybredne żarty z Jana Pawła II (...), uderzał prosto w papieża,jako człowieka, śmiał się z jego niedołężności, ze sposobu poruszania, niemożności jedzenia czy mówienia. Parodiował jego ruchy(poruszał sie ja robot) i mowę papieża (niewyraźny bełkot) mówienia."...Zdaje pan sobie sprawę, że w Polsce Jan Paweł II jest autorytetem, że jego pomnik stoi przed prawie każdym polskim kościołem, że trwa proces jego beatyfikacji, że jego cierpienie... było śmieszne?! ŚMIESZNE?!

Na litość boską: pana to naprawdę śmieszy??? Bo mnie przeraża i bulwersuje. Uważam to za niegodne, niesmaczne i żałosne. Rozumiem, że jak widzi pan człowieka na wózku inwalidzkim to spuszcza mu pan powietrze z opon?

Cóż... pewno zaraz nie zostanę zakrzyczany... Ot...cenzura pana Jacka nie puści wyważonego tekstu. Normalka.

Pozdrawiam

pangloss - kandydat na antysemitę, rasistę i moherowy beret



obrazek: http://tiny.pl/6rxn

Potem napisałem krótki tekst z prośbą, by pan Piotr się do mnie odezwał na maila żebym mógł mu wysłać powyższy list. Również i to nie znalazło aprobaty w oczach cenzury....

Kolejnym etapem było moje podsumowanie całej akcji, które zostało oczywiście opublikowane /rozumiem, że w celu pokazania jacy to niegrzeczni ludzie pana Jacka obrażają/. Tekst podsumowania poniżej:

Jako że wyraźnie mnie pan postanowił zamilczeć dedykuję panu niniejszy tekst pana Łysiaka /Statek/:

"Rezoner (zajrzyjcie do słownika) to ktoś, kto lubi rozprawiać, krytykować, głosić, pouczać, przekonywać i przemawiać z dużą pewnością siebie, to facet stanowczo i z upodobaniem mędrkujący, lecz niekoniecznie idiota. A jednak gdy czytamy lub słyszymy ten wyraz, widzimy faceta o wyglądzie dupka siedzącego na nocniku z zatwardzeniem i z bohaterską ambicją, by pokonać opór materii. To słowo kojarzy się nam z ludźmi, co nie dość, że mówią głupoty i wierzą w głupoty, to jeszcze rozdzielają je na czworo mentorskim głosem, pragnąc wszystkim zaimponować swoją mniemaną inteligencją, od której każdy, kto posiada inteligencję, dostaje wymiotów, a każdy, kto jej nie posiada, ulega jeszcze większemu skretynieniu."....

Cóż.. to chyba tak właśnie jest w pańskim przypadku?

Pozdrawiam


I to by było na tyle...

Koniec pakietu?


No proszę. A jednak nie do końca ogłupiała biurokracja europejska: jeszcze ta nieszczęsna poznańska konwencja się nie skończyła, a Komisja Europejska pod naciskiem Niemiec zaczęła się wycofywać z wykupywania emisji CO2. Rzecz jasna zamiast się wycofać definitywnie i ostatecznie z poronionego pomysłu to chcą wprowadzić "darmowe kwoty emisyjne" dla największych koncernów. Dlaczego nikt nie tępi tych bzdur na etapie pomysłu? Przecież nie trzeba filozofa, by wiedzieć że wzrost kosztów produkcji /stali, energii itp./ zmniejsza konkurencyjność europejskiego socjalistycznego molocha wobec zdrowych kapitalistycznych Chin... Ale czy to ważne? Tysiące gadających głów jeżdżących z miejsca na miejsce, hektary lasów wyciętych by to udokumentować osiągnięcia kolejnych szczytów klimatycznych oraz socjalistyczno-utopijne pomysły ich uczestników... Nowa klimatyczna Międzynarodówka ...

Najlepiej sformułował to włoski minister Andrea Ronchi :"Pakiet klimatyczny jest pomyłką. W obecnej formie ogranicza nasz przemysł, powoduje wzrost wydatków ponoszonych przez obywateli, zagraża rynkowi pracy i sprawia, że Włochy po prostu biednieją".

Takie są fakty: trzeba kryzysu żeby troszeczkę zmądrzeć...

obrazek: http://tiny.pl/67nt

poniedziałek, 1 grudnia 2008

10,000 Maniacs...




Tylu aż darmozjadów obraduje nad cudnie wydumanym problemem globalnego ocieplenia /ocipienia - jak pisze JKM/. Temat jest nadęty jak bańka mydlana. Uważam, że Ziemia jest mechanizmem lub tworem samoregulującym się na przestrzeni tysięcy i dziesiątek tysięcy lat. To taki mój dogmat mający potwierdzenie w faktach. Klimat się zmieniał. Lodowce topniały. Mamuty rodziły się i ginęły. Nie jestem pewny, czy chciałbym aby ekolodzy uratowali dinozaury przed zagładą. Jestem fanem Japończyków z ich dewizą: małe jest piękne... i bezpiecznie się czuję uciekając przed psem niż gdybym miał się ewakuować przed tyranozaurusem rex'em... Były skrzypy i widłaki pozostało "czarne złoto"...czyli węgiel. Niby nasze bogactwo narodowe, choć z perspektywy wydrwigroszów unijnych należy coś uszknąć z tego naszego kapitału. Gazy cieplarniane... Kwoty za emisję CO2... Bzdura, bzdura, bzdura... Klimat w Polsce się zmieni na śródziemnomorski? Boże... ratuj. Spójrzmy na to indywidualnie: spadną mi koszty ogrzewania domu zimą, nie kupię i nie założę opon zimowych, nie kupię ciepłej kurtki. Spójrzmy także makroekonomicznie: Dębica odnotuje spadek sprzedaży więc zmniejszy produkcję, elektrownie wyprodukują mniej energii elektrycznej spalając mniej węgla, stanieją pomarańcze, zbiory oliwek, cytryn i winobrania zmienią profil polskiego rolnictwa... i setki innych plusów... I ja mam być przeciwnikiem globalnego ocieplenia? W życiu...

GLOBALNE OCIEPLENIE? 3 X TAK

fotka: http://tiny.pl/6t65

Odrobina poezji...





Wisława Szymborska, nasza noblistka opublikowała swego czasu dzieło pt. "Lenin":

Że w bój poprowadził krzywdzonych,
że trwałość zwycięstwu nadał,
dla nadchodzących epok
stawiając mocny fundament -
grób, w którym leży ten
nowego człowieczeństwa Adam,
wieńczony będzie kwiatami
z nieznanych dziś jeszcze planet.


(wiersz pochodzi z tomiku DLATEGO ŻYJEMY, wyd. II, wydawnictwo Czytelnik 1954 rok)

BEZ KOMENTARZA


obrazek: http://tiny.pl/6tw1

sobota, 29 listopada 2008

Światełko w tunelu


Jan Kobylański to polonijna instytucja, powszechnie zresztą w świecie polonusów szanowana. Oczywiście w Polsce nie cieszy się ani uznaniem, ani dobrą prasą, kolejne rządy udają że nie istnieje. Chociaż ostatnio zasygnalizował swoje istnienie i wniósł pozew do sądu przeciwko tym, którzy go przez lata obrzucali gnojem. Wymienić tu wypada częstego bywalca tego bloga Adama Michnika, naczelnego Polityki Jerzego Baczyńskiego oraz panów Ryszarda Schnepf'a, Jarosława Gugałę, Grzegorza Gaudena, Mikołaja Lizuta, Jerzego Morawskiego oraz jedenastu innych "publicystów".

Andrzej Lew - Mirski - adwokat i pełnomocnik Kobylańskiego ujął to w takich słowach: "Przygotowując akt oskarżenia zebraliśmy około dwóch tysięcy artykułów, audycji radiowych i telewizyjnych, w których zawarte są nieprawdziwe informacje na temat Jana Kobylańskiego. To była iście katorżnicza praca, ale było warto. Te wszystkie publikacje to jedna wielka niesprawiedliwość wobec tego zacnego starszego człowieka".

Może idzie ku lepszemu? Może czas świętych krów mija bezpowrotnie? Może... Mam jednak nadzieję, że to nie polski sąd będzie o tym rozstrzygał...

fotka: http://tiny.pl/6g1s

środa, 19 listopada 2008

Iskierka nadziei...


Może być, że Kościół wreszcie wróci do swoich korzeni i rozpocznie nową ewangelizację. Bardziej prawdomówną, otwartą i bezkompromisową. Czas skończyć z poprawnością polityczną i ustalaniem z Arabami i Żydami kandydatów na świętych... Widzę iskierkę nadziei: amerykański kardynał James Francis Stafford wyraził się o prezydencie-elekcie USA: "przedstawiciel ekstremistycznej frakcji przeciwko życiu".

Nic dodać, nic ująć. Pisałem o tym kilka postów wcześniej...

Zdarzyło się także, że w naszym Sejmie objawił się Prorok... W związku z wyborem Obamy zobaczył koniec cywilizacji białego człowieka oraz obwieścił nadejście "czarnego mesjasza lewicy". Oczywiście media dały posłowi Górskiemu porządnie popalić za rasistowskie wypowiedzi. Niesłusznie. To fałszywy prorok. Zmienię zdanie gdy w Watykanie i na Kremlu zasiądą także Murzyni na kluczowych stanowiskach ;)

obrazek: http://tiny.pl/szxr

piątek, 7 listopada 2008

Agentura...


Instytut Pamięci Narodowej zakomunikował iż wiceminister spraw zagranicznych Przemysław Grudziński był tajnym współpracownikiem /agentem/ Służby Bezpieczeństwa. Cóż ryby psują się od głowy... Doradca premiera nr 1 to agent Michał Boni. Świętej Pamięci Bronisław G. - były szef MSZ odmówił złożenia oświadczenia lustracyjnego... Przyszły prymas Polski również się tłumaczył dosyć nieprzekonująco u Moniki O. do której Prezydent RP zwraca się per "Stokrotka"... Do tego Maleszka kształtujący czytelników Gazety Wybiórczej i jej szef Adam M. buszujący po sb-ckich archiwach na początku "transformacji" ustrojowej. Są też inni styropianowcy, w odniesieniu do których jest masa wątpliwości... ale dziennikarze nie chcą pytać...

Cóż... taki kraj. Włożyli koronę orłu i na tym kosmetyka się skończyła. Cała reszta bez zmian. Kiszczak z Jaruzelskim oraz Wałęsa to bohaterowie a wszyscy inni to zahukane przez media ofiary: Walentynowicz, Wyszkowski...

Prawda Was wyzwoli.... kiedyś.


obrazek: http://www.mokrudnik.pl/podstrony/kino/foto/repertuar/maj/dobry_agent.jpg

Jutro wyjeżdżam na tydzień... blog w tym okresie nie będzie odświeżany :)

czwartek, 6 listopada 2008

Victoria?!

Polska... Kraj katolicki...jednorodny
ponad połowa jej mieszkańców /52 % w sondażu GW na zajebistej próbie 500 osób/ cieszy się ze zwycięstwa Obamy...
Czyżby zakochane w Obamie polskie media przybliżyły im wątpliwy program tego pana?
Wątpię. Obama nie protestuje przeciwko pozbawianiu życia dziecka podczas porodu!!!! Podczas porodu!!!!! Zrozumieli? Zabijanie DZIECKA podczas porodu!!!! Mam gęsią skórę, gdy to piszę a połowa Polaków i media go kochają... Gdzie do diabła podziała się zwykła ludzka przyzwoitość?

Chciałem dodać zdjęcie... nie mogę

Bez ilustracji, bez komentarza, bez złudzeń....

Biblia...


12 lat trwały prace nad nowym tłumaczeniem Biblii. Sens tego tłumaczenia jest dla mnie nadzwyczaj ulotny..... Zaprawdę powiadam Wam: tekst Biblii obroni się sam. Tekst Biblii pierwotnie usłyszany i przemyślany pozostaje w człowieku na zawsze. Ma swój rytm i nastrój i nie potrzebuje zmian. Zbędne są nowe tłumaczenia znanych przez wielu fraz. Bo cóż wnosi zamiana "zaprawdę" na "zapewniam was"? Moim zdaniem trywializuje i pomniejsza wagę treści zapisanej w rozwinięciu. A jeśli trywializuje to po co? Przykład? Proszę bardzo: "Zapewniam was, niebawem nastąpi Królestwo Niebieskie" ma dla mnie o wiele mniej nośności niż: Zaprawdę, powiadam wam: bliskie jest Królestwo Niebieskie... Może być niedokładnie, bo z pamięci. W nowym tłumaczeniu pozbyto się także takich nienowoczesnych i niemodnych słów jak niewiasta i albowiem. Cóż komu wadzi /też niemodne.../ przeszkadza niewiasta?! Może jestem staroświecki skoro mnie to oburza? Być może...

Zaprawdę powiadam Wam, nie ma niczego piękniejszego ponad uwielbienie niewiasty albowiem od tego zależy istnienie ludzkości....

obrazek: http://www.instablogsimages.com/images/2007/10/05/the-holy-bible-will-soon-turn-eco-friendly-with-recycled-paper_179.jpg

wtorek, 4 listopada 2008

Barack...


Popełniwszy posta o Sarze Pallin westchnąłem i doszedłem do wniosku, że przecież Obama, też człowiek i można i o nim kilka słów napisać... Bo niby dlaczego miałbym w swoim politycznym pamiętniczku zapomnieć o wielkiej nadziei czarnych i komunistów? 

Cały świat popiera Obamę, polskie telewizje promują Obamę, cała Europa w blisko 70% popiera Obamę /były takie sondaże/ i co z tego wynika? Nic, wybory jak to wybory: wystarczy coś przekonująco obiecać każdej grupie społecznej i już. Popieranie Obamy osiągnęło takie rozmiary, że nawet prestiżowe amerykańskie gazety oficjalnie poparły Baracka. W głowie się nie mieści.... Nadzieja, jak zwykle umiera ostatnia. Sondaże są tylko plebiscytem przeprowadzanym na zobamionej publice. Iluż z ankietowanych się przyzna, że nie głosuje na Obamę?  

obrazek: http://www.cartoonstock.com/newscartoons/cartoonists/sra/lowres/sran400l.jpg

Sara...


Cytat dnia: "Jestem taki dumny, że jestem ojcem Sarah. Lata temu nauczyłem ją patroszyć łosia. Ale teraz zobaczycie, jak ona patroszy osła" powiedział ojciec Sary. Doskonały przekaz w kilku słowach.

Pozostaje mieć nadzieję, że sondaże dla Obamy były sztucznie pompowane, jak sondaże Tuska swego czasu :)

poniedziałek, 3 listopada 2008

Prawo...


Dziennik popełnił łamiący serce tekst o bezdusznych australijskich urzędnikach, którzy odmówili niemieckiemu  lekarzowi prawa pobytu, ze względu na chorobę Downa jego syna, która byłaby obciążeniem dla podatników. Tekst ma tytuł "Australia wyrzuca dziecko, bo ma Downa" z rozwinięciem "Urzędnicy bez serca"....

Tradycyjne zagranie pod publiczkę. Fe... źli urzędnicy, łotry bez serca, nieczuli na los biednego, chorego  dziecka....

Taaaaaaaak. Maleńkie ale przychodzą mi do głowy:

Czy urzędnik podczas wykonywania swoich obowiązków ma się kierować prawem, czy własnym widzimisię?

Jeśli urzędnik ma "mieć serce i patrzać w serce" to czy wtedy jest dobrym urzędnikiem, czy raczej  zaprzeczył idei swojego zawodu? 

Moim zdaniem urzędnicy postąpili słusznie a dziennikarze zaprzeczyli idei swojego zawodu, nawołując przy tym do rewolucji....

fotka: http://www.job4me.pl/rynek_pracy/ikony/prawo.jpg

wtorek, 28 października 2008

Nauka nie idzie w las...


 Jola Szymanek-Deresz - wiceszefowa LSD jedzie do USA w celu oglądnięcia finału kabaretu pt. " Wybory Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej".... Gdzie lewaczka może pobierać nauki? Oczywiście w sztabie Baracka... Obaaaaaaaaaamy :) Życie... Miałkość argumentów i lepkość obietnic lekiem na całe zło? 

Już Karol Marks stwierdził, że:  "Proletariusze nie mają w niej [tj. w rewolucji komunistycznej] nic do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat. Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!".

Pozostaje powtórzyć za autorytetem:  

Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!!!!!!

obrazek: http://pl.indymedia.org/images/2004/04/4931.jpg

poniedziałek, 27 października 2008

Bankierzy....

Hans  Werner Sinn /na zdjęciu/ stwierdził: "Oskarżenia bankierów o spowodowanie globalnego kryzysu są jak prześladowania Żydów po kryzysie gospodarczym w latach 30"....

Oczywiście odsądzono go od czci i wiary, bo przecież menedżerów nie zamyka się w obozach koncentracyjnych.  Niemiecki ekonomista odważył się porównać Żydów z bankierami.  Prześmiewca. Myślałem, że Żydzi są bankierami :)

Islamizacja...


Europa zdaje się być w odwrocie. Zacieranie śladów chrześcjańskiego dziedzictwa, relatywizacja zasad moralnych, promowanie "tolerancji", unifikacja państw narodowych, aprobata dla sodomii i innych "zdobyczy" cywilizacji.  Dokąd to wszystko nas zaprowadzi? Porównywałem już Unię do faszyzmu. Sugerowałem jej marsz w kierunku socjalizmu. Co zresztą wcale sprzeczne nie jest. W końcu oficjalną doktryną w hitlerowskich Niemczech był narodowy socjalizm...

Co wymyśliłem teraz? Teraz zaprzątam sobie głowę islamizacją Europy. Bo jeśli można bezkarnie tępić w Europie katolików a narysowanie karykatury Mahometa grozi świętą wojną to czyż nie wskazuje to na zachwianie proporcji?  Na rysunku znajduje się nowy meczet w Duiburgu, który niedawno został oddany. Możnaby pomyśleć, że jeden meczet to nic. Zgadza się, to tylko jeden meczet. Jak podaje Rzeczpospolita obecnie  trwa, bądź jest planowana budowa około 180 nowych meczetów a w Niemczech mieszka 3,3 miliona muzułmanów.  Dlaczego widzę jakieś zagrożenia w tym fakcie, skoro kościołów katolickich i ewangelickich jest nieporównanie więcej? To proste: stara, zgnuśniała Europa nie jest w stanie się obronić przed islamską falą. Katolicyzm jest w odwrocie przynajmniej od II soboru watykańskiego.  Widmo obcinanych głów jest coraz bliższe. Przyczółki w Europie zdobyte, pozostaje uruchomić arabskich Francuzów, Niemców i innych islamskich gastarbeiterów i pchnąć ich  do jatki albo.... do udziału w demokracji... 

obrazek: http://www.cavit-sahin.de/CavitSahin/Moschee_Duisburg_Aktuelle_Planung/neu/Ansicht%201.JPG