No proszę. A jednak nie do końca ogłupiała biurokracja europejska: jeszcze ta nieszczęsna poznańska konwencja się nie skończyła, a Komisja Europejska pod naciskiem Niemiec zaczęła się wycofywać z wykupywania emisji CO2. Rzecz jasna zamiast się wycofać definitywnie i ostatecznie z poronionego pomysłu to chcą wprowadzić "darmowe kwoty emisyjne" dla największych koncernów. Dlaczego nikt nie tępi tych bzdur na etapie pomysłu? Przecież nie trzeba filozofa, by wiedzieć że wzrost kosztów produkcji /stali, energii itp./ zmniejsza konkurencyjność europejskiego socjalistycznego molocha wobec zdrowych kapitalistycznych Chin... Ale czy to ważne? Tysiące gadających głów jeżdżących z miejsca na miejsce, hektary lasów wyciętych by to udokumentować osiągnięcia kolejnych szczytów klimatycznych oraz socjalistyczno-utopijne pomysły ich uczestników... Nowa klimatyczna Międzynarodówka ...
Najlepiej sformułował to włoski minister Andrea Ronchi :"Pakiet klimatyczny jest pomyłką. W obecnej formie ogranicza nasz przemysł, powoduje wzrost wydatków ponoszonych przez obywateli, zagraża rynkowi pracy i sprawia, że Włochy po prostu biednieją".
Takie są fakty: trzeba kryzysu żeby troszeczkę zmądrzeć...
obrazek: http://tiny.pl/67nt
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz