Pokątnie na ścianie pałacu powieszono tablicę z tekstem:
"W tym miejscu w dniach żałoby po katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010, w której zginęło 96 osób, wśród nich prezydent RP Lech Kaczyński z żoną i były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, obok krzyża postawionego przez harcerzy gromadzili się Polacy, zjednoczeni bólem i troską o losy państwa"
Zatem napisano nie mniej, ni więcej że obok krzyża w dniach żałoby gromadzili się Polacy.
Tablica wygląda tak:

Dla porównania na Ukrainie tablice pamiątkowe wyglądają tak:

Równolegle w Ossowie, wsławionym bojami z bolszewikami w 1920r. na zlecenie tegoż samego Komorowskiego chciano odsłonić pomnik ku czci bolszewików, mimo wyraźnej niechęci wspomnianego do pomników i krzyży. Ten pomnik wygląda tak:

Szczęśliwie dobrzy ludzie zablokowali jego odsłonięcie podczas Święta Wojska Polskiego...
Sekretarz Rady Ochrony Pamięci i Męczeństwa pan Kunert nagle zapomniał, co zlecił wybudować i wczorajszy pomnik stał się zwykłą mogiłą. Co nie przeszkadzało mu, gdy pisał do burmistrza:

Kim jest Kunert? Prawą ręką W. Bartoszewskiego ksywa "Profesor", który jest szefem tejże Rady
a jego życiowe osiągnięcie to... napisanie biografii pana Bartoszewskiego. Rada jest finansowana poprzez Ministerstwo Kultury, czyli z budżetu, czyli z naszych portfeli. Jak widać jest także zupełnie apolityczna. Rzygać się chce...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz