Dzisiaj przemaszerowała ulicami stolicy grupa wszelakiej zbieraniny feministyczno-socjalistyczno-aborcyjno-podejrzanej. Spęd ten nazwany został manifą, wbrew językowi polskiemu, ale za to z tradycjami... po raz jedenasty się odbyło to przedstawienie.
Manifę swoim wątpliwym autorytetem wsparły:
- Dorota Gardias - przewodnicząca związku pielęgniarek
- Wiesława Taranowska - OPZZ
- Jolanta Kwaśniewska - osoba prywatna
- Sławomir Broniarz - szef związku nauczycielstwa polskiego
- Jolanta Fedak - minister pracy /że jej nie zlinczowały.../
- Izabela Jaruga-Nowacka - LSD
- Grzegorz Napieralski - LSD
- Alicja Tysiąc - autorytet moralny
- Aneta Krawczyk - autorytet moralny
- Magdalena Środa - filozofka profesorka
- Daniel Olbrychski - aktor
- Tomasz Lis - niezależny dziennikarz
- Sierpień 80 - związek zawodowy
- i tym podobni
Czego zatem chciały nasze Panie i im podobne?
Za ich stronką netową http://www.manifa.org/podaję postulaty...
POSTULATY XI WIELKIEJ MANIFY KOBIECEJ TO PODSUMOWANIE PROBLEMÓW, O KTÓRYCH MÓWIŁYŚMY PRZEZ OSTATNIE 10 LAT:
1. Opieka zdrowotna. Żądamy wypłacenia obiecanych pielęgniarkom podwyżek! Dość represjonowania działaczek związkowych i kryminalizacji strajków. Żądamy rozwiązań, które zapewnią godziwą opiekę nad osobami chorymi, starszymi i niepełnosprawnymi.
2. Opieka nad dziećmi. Żądamy przywrócenia sieci bezpłatnych państwowych żłobków i przedszkoli, szczególnie w mniejszych miejscowościach i wsiach oraz realizacji inicjatywy Związku Nauczycielstwa Polskiego.
3. Równość rodzicielska oraz równe obowiązki i prawa dla obojga rodziców w prawie pracy. Konieczne jest promowanie i wydłużanie urlopów ojcowskich, a także skuteczna egzekucja alimentów.
4. Nasze emerytury. Żądamy, żeby państwo odprowadzało składki emerytalne za czas urlopu macierzyńskiego i wychowawczego przedsiębiorczyń, stworzyło zabezpieczenia emerytalne dla wdów oraz gospodyń domowych. Konieczne jest także wyrównanie przyszłych emerytur kobiet i mężczyzn.
5. Żądamy wprowadzenia ustawy zakazującej omijających kodeks pracy praktyk zatrudnieniowych stosowanych przez firmy outsourcingowe. Dość umów śmieciowych!
6. Żądamy zaprzestania masowych zwolnień, obniżania i niewypłacania pensji pod pretekstem kryzysu. Premier mówi, ze kryzysu nie ma, pracodawcy weźcie to sobie do serca!
7. Żądamy stworzenia formalnych zabezpieczeń finansowych i prawa dziedziczenia dla par jednopłciowych.
8. Żądamy respektowania zakazu nielegalnych eksmisji, i stworzenia działającego systemu zabezpieczeń dla eksmitowanych. Oczekujemy rozwiązania dramatycznych problemów mieszkaniowych i wprowadzenia prawa do mieszkania na wzór francuski.
9. Żądamy prawnego przeciwdziałania przemocy ekonomicznej w rodzinie.
10. Nowoczesne rozwiązania antydyskryminacyjne. Żądamy dymisji Elżbiety Radziszewskiej i powołania kompetentnej Pełnomocniczki w drodze konkursu! Żądamy wprowadzenia parytetów w wyborach!
11. Pełnia praw reprodukcyjnych. Żądamy edukacji seksualnej opartej na faktach i refundacji nowoczesnej antykoncepcji. Żądamy prawa do decydowania o posiadaniu dzieci!
12. Leczenie niepłodności. Żądamy przyjęcia obywatelskiego projektu ustawy, który reguluje kwestie związane z dostępem do in vitro!
13. Żądamy respektowania świeckości państwa i zakazu finansowania przez państwo związków wyznaniowych.
14. Żądamy spełnienia postulatów dotyczących wyrównywania szans matek, przekazanych Rządowi przez Fundację MaMa.
Ufff... Komentarz mojej Żony: "...jest to obraza dla każdej, normalnej kobiety..."
Komentarz mój:
NIECH ŻYJE SOCJALIZM!
PROLETARIUSZKI WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!
KOBIETY NA TRAKTORY!
a co mi tam, podziele sie linkiem https://www.neww.org.pl/
OdpowiedzUsuńkon jaki jest kazdy widzi - a jaka jest polityka?
skoro tzw. polska prawica nie zamierza rozmawiac z feministkami to kto im pozostaje?
heh, 2 retoryczne juz byly wiec jedno serio zadam:
pkt 10?
Nie widzę żadnej dyskryminacji kobiet... Obserwuję za to szacunek, kurtuazję itp. Kątem oka dostrzegam także niewybredne zaczepki, śliniących się panów i kilka innych nieciekawych rzeczy. Zważywszy jednak, iż na każdą kobietę działa coś innego więc nie jestem w stanie tego potępić. Nie pozbawiałbym pań możliwości wyboru samca wg ich indywidualnych upodobań.
OdpowiedzUsuńNie widzę najmniejszego sensu, by jakikolwiek rząd tworzył specjalne stanowisko do "spraw równego traktowania" no chyba, że to od tego traktora, choć w tym układzie powinno to być w gestii ministra przemysłu ;-) Stanowisko zbędne, więc i Elżbiety Radziszewska także.
Na parytet się zgadzam, pod warunkiem że wszystkie "biorące" miejsca będą dla facetów. Czyli parytet na liście, ale obsada miejsc wykluczająca parytet :-)
To oczywiście wszystko na poważnie!
w jaki sposob ograniczaloby to mozliwosc wyboru podlug upodoban? przeca lubiaca sliniacych sie nie poleci na komisariat.
OdpowiedzUsuńrownego traktowania kobiet, a nie traktorow ;)
co za roznica skoro faceci sie nie sprawdzili, gorzj byc nie moze :-))
aaaaaaaaaaaaaa koooobiet...
OdpowiedzUsuńniech równają do Barbie - życia im nie styknie :)
w kontekście sprawdzania się - rzeczywiście, może nie będzie głupiej a jest szansa, że będzie ładniej... :)
sluszna uwaga, ale te juz maja mozliwosc kariery - w swoim zawodzie.
OdpowiedzUsuńkobiet, nie anorektycznych lalek :)
moze nasze morze, bedziem ciebie wiernie strzec... :)
...no i wsłuchując się w szum fal
OdpowiedzUsuńwskoczył w kojo...
i tyle go widzieli :)
dobranoc
ahoj spiochu:)
OdpowiedzUsuń