wtorek, 18 sierpnia 2009

Jedno zdanie....



GW opisała sondażowy stosunek Polaków do przeszłości. Ubodło mnie takie oto zdanie:

"Z oporami przyznajemy się do wydarzeń, które przynoszą nam wstyd. O tym, że takie były, przekonanych jest ledwie 17 proc. Polaków. I to mimo powszechnej wiedzy o Jedwabnem, gdzie Polacy w 1941 r. zabili kilkuset Żydów. Okazuje się, że popularniejszy jest pogląd, że masakra była dziełem Niemców." [1]

Nasz wstyd polega na tym, że zastraszeni Polacy pod lufami niemieckich karabinów dokonali zbrodni na Żydach na terytorium okupowanym przez III Rzeszę. Większym wstydem są przeprosiny Kwaśniewskiego w "imieniu Narodu Polskiego"!

Wg prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego [2] zbrodnia w Jedwabnem wyglądała następująco:

"10 lipca 1941 roku Niemcy terrorem poprowadzili Żydów jedwabieńskich na miejsce ich masakry. Zastrzelili około 50 i spalili żywcem około 250 (nie 1.600 czy 1.800, jak doniosła prasa amerykańska na podstawie fałszywych informacji zawartych w książce-paszkwilu na Polskę "Sąsiedzi" J.T. Grossa, który zignorował sowieckie i niemieckie źródła archiwalne).

Niemcy zorganizowali sobie do pomocy volksdeutschów (znanych zdrajców i szpiegów) grupę prymitywnych kryminalistów, miejscowych i z okolicy, oraz niewykluczone, że również kilku "mścicieli". Ci ostatni, jeżeli rzeczywiście wzięli udział, to prawdopodobnie byli przekonani, że niektórzy z Żydów jedwabieńskich narazili ich samych i ich rodziny na ciężkie prześladowanie przez NKWD i zsyłki do Gułagu.

Dodatkową grupę Polaków, groźbą zastrzelenia i ciosami kolb karabinów, Niemcy zmusili do sprowadzenia Żydów do czyszczenia bruku na rynku.
Jeszcze żyją świadkowie tej szczegółowo zaplanowanej niemieckiej egzekucji kilkuset Żydów jedwabieńskich 10 lipca 1941 roku. Niemcy zmusili około 300 Żydów do marszu w niby-pogrzebie betonowej głowy Lenina strąconej z pomnika w rynku. Podzielili Żydów na dwie grupy. Pierwsza była złożona z około 50 mężczyzn na tyle silnych, że mogli się rozpaczliwie bronić. Druga składała się z około 250 osób, głównie kobiet, dzieci i starców.
Podczas gdy druga grupa zatrzymała się w tyle, pierwszej Niemcy kazali wejść do małej stodoły, do której klucze skonfiskowali poprzedniego dnia, kiedy to opróżnili stodołę z przechowywanych w niej maszyn rolniczych. Kazali Żydom z pierwszej grupy kopać rów w klepisku, by niby tam pochować głowę Lenina. (Gross napisał błędnie, że scena ta odbywała się na cmentarzu żydowskim.) Po wykopaniu rowu Niemcy otworzyli ogień do pierwszej grupy Żydów. Potem prawdopodobnie kazali Polakom pochować zastrzelonych. Głowę Lenina umieszczono na zwłokach w grobie pierwszej grupy ofiar.
Następnie Niemcy kazali drugiej grupie wejść do stodoły, którą polali benzyną i podpalili."

Czytając ponownie przytoczony cytat z GW nasuwają się następujące wnioski:
- zawyżono liczbę ofiar /trzysta ofiar ma mniejszą nośność niż kilkaset/,
- posądzono Polaków o wybielanie się w sondażach /mentalność Kalego/,
- wykazano że powinniśmy się wstydzić za to wybielanie i za samą zbrodnię oraz
- wyśmiano udowodniony fakt sprawstwa kierowniczego Niemców.

Podsumowanie: w GW bez zmian....

Polecam świetny artykuł JKM na ten temat Jedwabnego: http://www.geocities.com/jedwabne/o_jedwabnem_wkoncu_powaznie.htm

Wyjątkowo nie mam żadnych pytań retorycznych :)

PS. Jako, że jad trzeba sączyć codziennie GW nie omieszkała utrwalić słusznej wiedzy w czytelnikach [3]:

"Wydawałoby się, że wiedza o Jedwabnem - gdzie w 1941 r. Polacy spalili kilkuset Żydów - powinna wystarczyć, by przyznać, że były wydarzenia, które przyniosły Polakom wstyd.

- Wiedza o Jedwabnem jest rzeczywiście powszechna, tyle że nie wszyscy przyjmują do wiadomości, że to Polacy - inspirowani przez Niemców - byli sprawcami mordu na Żydach. Są hamulce świadomości narodowej, które utrudniają przyjęcie prawd bolesnych. To nie tylko polska specyfika. Oswajanie się Francuzów z wiedzą o różnych ciemnych kartach Vichy trwało długo."

In plus: tym razem GW zauważyła sprawstwo kierownicze Niemców...



Źródła:
[1] http://wyborcza.pl/1,75478,6936373,Poplatana_pamiec_o_II_wojnie.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809345
[2] http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_713.html
[3] http://wyborcza.pl/1,75478,6940133,Sondaz__Nasza_duma_i_wstyd.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809345
obrazki: www.polonica.net/ kwasniewski_stoltzman.htm

15 komentarzy:

  1. no, "tylko 17% mimo powszechnej wiedzy" hihi...
    widac jednak odporni na "wiedze" i jak historia pokazuje nie do ...

    zastanowmy sie kogo gw nazywa "my" piszac "z oporami przyznajemy sie"
    83%, czy 17%?
    zakladam, ze te 17, bo metoda wykluczen wiadomo ze 83 nawet bez oporu, czyli dobrowolnie nie przyznaje sie do takiej "wiedzy"
    i tu rodzi sie kolejne pytanie:
    jesli 17% Polakow mialo opory - to kim sa bajkopisarze gw? bo tego ze oporow nie mieli udowadniac nie potrzeba - nieprawdaz?
    skoro jak widac "my" to nie "my" to kim sa "oni"?
    tu z pomoca przychodzi fotka

    pozostaja jeszcze slowa:
    "z oporem", czyli pod przymusem powszechnej "wiedzy"
    i
    "przyznawac sie" - jak mozna uznac cos za przyznanie jesli zostalo wymuszone.

    wniosek:
    100% Polakow ma to...

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie to zdanko to pochwała dla tych 83%, które mimo medialnej nagonki wzbudzającej wstyd i abstrakcyjne poczucie winy zachowało zdrowy rozsądek... czyli klapa propagandowa na całej linii.

    Pozostaje jeszcze wiarygodność samego sondażu :) W końcu wiadomo nie od dziś, że czasem samo sformułowanie pytania narzuca odpowiedź :)

    Największym paradoksem może być fakt, iż to budzenia antysemityzmu w Polsce służy dosyć często GW :)

    OdpowiedzUsuń
  3. paradoksem jest to co nazywasz "paradoksem" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ach, cóż za miły paradoks...

    walka żydów z antysemityzmem budząca antysemityzm - koń by się uśmiał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. koniu nalezy do 17% i z oporem przyznaje, ze sie nie smieje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. sugerujesz, że koniu się opornie wstydzi za Jedwabne? co się dziwisz, miałbyś klapy na oczach też byś się wstydził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdziezbym smial:)
    sugeruje natomiast bys dla podkreslenia kontrastu dolaczyl fotke z wizyty "niedysponowanego" na cmentarzu polskich oficerow w charkowie

    OdpowiedzUsuń
  8. już się robi - dla kontrastu zamieszczę kontrastowe zdjęcie i przypomnę, że członkowie pewnego narodu nie popełniają zbrodni mordując g0j4 podczas gdy są zbrodniarzami, gdy zabiją przedstawiciela własnego narodu...

    OdpowiedzUsuń
  9. skoro juz przypominamy:)

    Pogonowski:
    "...W XIX wieku pisarze żydowscy na służbie Ochrany carskiej napisali w Petersburgu jeden z najbardziej szkodliwych dla Żydów tekstów w literaturze, pod tytułem „Protokóły Mędrców Syjonu”. „Protokóły” były napisane według redakcji wcześniejszego tekstu broszury skierowanej przeciw rządowi Francji Napoleona III, przez adwokata nazwiskiem Maurice Joly pod tytułem „Dialog w Piekle między Machiavellim i Montesquieu”, (opublikowany pierwszy raz w Szwajcarii w 1864 roku). Z powodu tego „dialogu” Joly był uwięziony przez 15 lat. Część redakcji i tekstu broszury o „Dialogu” służyły jako prototyp „Protokółów”. Pisarze-Żydzi zatrudnieni w policji w Petersburgu wnieśli do tego tekstu W_L_A_S_N_A Z_N_A_J_O_M_O_S_C nauk Talmudu oraz historii, jak też W_I_E_D_Z_E o ambicjach i mentalności Żydów. Dzięki temu, wielu ludzi rozsądnych, takich jak np. Henry Ford, wierzyło i nadal wierzy w autentyczność „Protokółów.”..."

    "...Po stworzeniu państwa Izrael, ustanowiono prawo, że żaden Żyd, który był w czasie wojny w Europie, nie będzie podlegał prawnym konsekwencjom z powodu jakichkolwiek zbrodni popełnionych przez niego jako policjanta w getcie, kryminaliste, lub członka sowieckiego aparatu terroru..."

    wiec jaki narod masz na mysli?

    OdpowiedzUsuń
  10. zaczynasz się bawić w pytania retoryczne? ;) wyjątki potwierdzają regułę...

    OdpowiedzUsuń
  11. owszem, cyceron tak mowil, ale on dla wyjatkow mial odpowiednia regule
    podczas gdy tu trudno okreslic narodowosc
    bo i narodowi socjalisci, i komunisci i... tez pasuja - wiec moim zdaniem nie narodowosc, a swiatopoglad
    czyli
    nie narod, a ...(???)
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. owszem, cyceron tak mowil, ale on dla wyjatkow mial odpowiednia regule
    podczas gdy tu trudno okreslic narodowosc
    bo i narodowi socjalisci, i komunisci i... tez pasuja - wiec moim zdaniem nie narodowosc, a swiatopoglad
    czyli
    nie narod, a ...(???)
    retorycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. retorycznie: najważniejszy jest rzecz jasna człowiek :) a że w każdym narodzie, społeczności, grupie znajdzie się jakiś odsetek szumowin...więc jest ciekawie i tematów do skomentowania nie braknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. marności... przecież na tej pisaninie nie zarabiam ;)

    OdpowiedzUsuń