Uwaga: Osoby delikatne proszone są o zaniechanie oglądania :)
Wprawdzie ponoć ten tekst był dedykowany pewnemu generałowi, ale można weń wpisać zdecydowanie więcej nazwisk... Wystarczy pomyśleć o jakimś nielubianym polityku...play i robi się człowiekowi tak jakoś raźniej :) Raz, że samemu nie przeszłoby przez gardło, dwa: profesjonalne rozłożenie akcentów...
Nazwisko generała pozostawię w domyśle - wykażę się odpowiedzialnością "anonimowego" blogera za słowo.
Czapki z głów przed Emilianem Kamińskim. Do tego naprawdę trzeba mieć talent :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz